Czwartek, 23 Kwiecień
Imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji -

Reklama


Reklama

Nowy kant „na ruble”


Dwa zgłoszenia kradzieży pieniędzy otrzymała szczycieńska policja. Młody mieszkaniec powiatu stracił 1550 euro, w zamian otrzymując tyleż rubli. Został oszukany w drodze z Niemiec do Polski.


  • Data:

Autokar z podróżującymi do Polski zatrzymuje się na krótki postój w okolicach Dortmundu. Do młodego chłopaka podchodzi zupełnie nieznany mu rodak. Świetną polszczyzną, konspiracyjnym szeptem informuje, że właśnie w śmietniku znalazł solidny plik banknotów euro. W trakcie tej rozmowy podchodzi kolejny obcy i łamana polszczyzną mówi o tym, że został okradziony. Żąda okazania posiadanych pieniędzy euro, bo swoje rozpozna, jako ze oblał je kawą. Naiwny młodzian wyjmuje swoje, „rodak” bierze je od niego i okazuje niemieckiemu „poszkodowanemu”. Kawy na nich – rzecz jasna - nie ma. Plik wraca do właściciela, który bez sprawdzania wsadza kasę z powrotem tam, skąd ja wyjął. I dopiero w domu przekonuje się, że zamiast 1550 euro ma w garści 1550 rubli. Różnica „drobna”, skoro rubel jest wart około 7 groszy, a euro w „okolicach” 4,22-4,23 zł.


Reklama

Naiwność – jak się okazuje – nie ma wieku, a ofiarami oszustów padają tak młodzi, jak i bardziej życiowo doświadczeni. Aż trudno uwierzyć, że można być tak nierozważnym, jak w opisanej sytuacji. Udane przypadki kradzieży pokazują jednak, że można i w związku z tym policja ostrzega, aby unikać rozmów z przypadkowo poznanymi osobami na temat przewożonych pieniędzy a także pokazywania komukolwiek banknotów jakie posiada się przy sobie. O tego rodzaju „szczerych” nieznajomych należy powiadomić kierowcę lub pilota autokaru, aby dokonane zostało zgłoszenie do niemieckiej policji. Oddziaływanie służb jest wtedy zdecydowanie szybsze.

Reklama

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama