Publiczne czytanie nowel polskich autorów odbywało się w piątek i w sobotę, w wielu różnych miejscach powiatu. Do akcji narodowego czytania przystąpiły nie tylko biblioteki publiczne, ale nawet i szkolne. Oto kilka migawek z przebiegu ósmej edycji „Narodowego czytania” w powiecie szczycieńskim.
Rozogi
Tu czytano w sobotę, 7 września. Akcja zorganizowana przez Gminną Bibliotekę Publiczną odbyła po raz piąty. Spotkanie odbyło się w amfiteatrze w Rozogach. „Orkę” W. Reymonta oraz „Dobrą panią” E. Orzeszkowej czytali: przedstawiciele lokalnego samorządu, reprezentacja Środowiskowego Domu Samopomocy Społecznej w Orzeszkach, nauczyciele, bibliotekarki oraz inni zaproszeni goście. Uczestnicy spotkania mogli również obejrzeć przygotowaną na tę okoliczność wystawkę poświęconą autorom nowel polskich.
Rumy
Wspólne czytanie, w piątek 6 września, zainicjowała szkolna biblioteka. Tego dnia lekcje przybrały inny charakter: było odświętnie, patriotycznie i uroczyście, a najważniejszym przedmiotem był język polski. Udział we wspólnej lekcji brały wszystkie klasy, nawet przedszkolaki. Czytali uczniowie, nauczyciele i zaproszeni goście. Z pewnością „żywa” lekcja języka polskiego będzie bardziej zapamiętana niż codzienne szkolne lekcje
dk
Szczytno
Tu, podobnie jak w Rozogach, czytano w sobotę, 7 września, w parku przy ul. Pasymskiej Wybór lektury padł na „Dobrą panią” Elizy Orzeszkowej oraz „Katarynkę” Bolesława Prusa. Obszerne fragmenty każdej z nich czytało po sześcioro zaproszonych gości, chociaż ostatecznie czytających było więcej. Miłym akcentem akcji było to, że do czytania fragmentów innych nowel spontanicznie zgłosiły się też osoby spośród publiczności.
Uzupełnieniem dla słowa mówionego było... słowo śpiewane. Pomiędzy prezentowanymi nowelami odbył się recital sopranistki - szczytnianki Hanny Marii Zajączkiewicz, która zaśpiewała kilka pieśni z repertuaru Fryderyka Chopina, m. in. pieśń „Życzenie”. Całe wydarzenie oprawiły piękne utwory fortepianowe grane przez dwóch młodych muzyków – rodzeństwo Joannę i Pawła Kozłowskich.
Każdy z uczestników wrócił do domu z książką, bowiem Miejska Biblioteka Publiczna od lat przy „narodowym czytaniu” organizuje też loterię książkową.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37