W piątek, 18 września, wystartuje ogólnopolska akcja #sadziMY - posadź własne drzewko! Nadleśnictwa w całym kraju rozdadzą milion darmowych sadzonek. Do akcji włączają się oczywiście też nadleśnictwa działające w naszym powiecie, czyli: Korpele, Szczytno, Spychowo i Wielbark. - W naszym nadleśnictwie przygotowaliśmy do rozdania 120 drzewek – mówi p.o. zastępcy Nadleśniczego Nadleśnictwa Korpele Filip Falarz.
Drzewka, całkowicie za darmo, będzie można otrzymać w godzinach od 9 do 15 przed siedzibą Nadleśnictwa Korpele. Podobnie będzie w innych nadleśnictwach na terenie naszego powiatu.
- Będziemy mięli specjalne stoisko na zewnątrz naszej siedziby, która znajduje się pod adresem Korpele 14 – mówi Filip Falarz. - Do akcji, zainicjowanej przez parę prezydencką, włączyło się 430 nadleśnictw w Polsce. Będziemy rozdawali sadzonki sosny, świerku i dębu.
Każdy, kto otrzyma sadzonkę, będzie mógł ją zasadzić na przykład przed swoim domem, czy w ogrodzie.

Z kolei leśnicy z Nadleśnictwa Szczytno przygotowali aż 500 sztuk drzewek.
- To 5-letnie świerki, które idealnie nadają się na choinki bożonarodzeniowe, żywopłoty lub inne dowolne nasadzenia – mówi Anna Boruszewicz-Cudak, specjalista do spraw ochrony przyrody w Nadleśnictwie Szczytno. - Drzewka, całkowicie za darmo można odbierać w piątek w siedzibie Nadleśnictwa Szczytno w godzinach od 9.00 do 15.00. Sadzonki rozdajemy w ramach drugiej edycji akcji sdziMY.
Jak sadzić drzewka? - Przede wszystkim należy to zrobić albo wczesną wiosną, albo jesienią – instruuje p.o zastępcy nadleśniczego. - Należy wykopać odpowiednio głęboki dołek, aby w pełni zakryć szyję korzeniową. Po zasadzeniu i zasypaniu ziemią należy wokół drzewka zostawić dołek, zagłębienie, aby mogła gromadzić się tam woda. Sadzonkę należy zasadzić szybko, aby korzenie nie zdołały obeschnąć. Warto też, przez jakiś czas, regularnie podlewać nasze świeżo posadzone drzewko.
Polscy leśnicy każdego roku sadzą 500 milionów drzew. Mimo że czasem wysiłek wielu pokoleń niszczą klęski żywiołowe, sadzenie trwa i lasów w Polsce stale przybywa.
- Z takich ciekawostek mogę powiedzieć, że w 1956 roku lesistość w Polsce była na poziomie około 20 procent, a dziś jest ona na poziomie około 30 procent – mówi pan Filip. - Takie akcje, która odbędzie się w piątek, mają właśnie pokazać, jak ważne jest zwiększanie zasobów przyrodniczych.

Pełniący obowiązki Zastępcy Nadleśniczego Nadleśnictwa Korpele Filip Falarz zaprasza w piątek, 18 września po darmowe drzewko w ramach prezydenckiej akcji #sadziMY - posadź własne drzewko!
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23