Nowoczesne maszyny, pokazy polowe i rozmowy o tym, jak dziś utrzymać opłacalność produkcji. VI Warmińsko-Mazurskie Dni Pola przyciągnęły do gminy Pasym rolników z całego regionu. W centrum uwagi były nie tylko uprawy kukurydzy i pszenicy, ale także wyzwania, z którymi każdego dnia mierzą się gospodarze z powiatu szczycieńskiego.
Przez jeden dzień Pasym stał się rolniczą stolicą Warmii i Mazur. Tegoroczne VI Warmińsko-Mazurskie Dni Pola zgromadziły producentów rolnych, doradców, naukowców i przedstawicieli branży rolnej. Część terenowa odbyła się w gospodarstwach Karola Tadaja i Tomasza Miusa, którzy udostępnili pola demonstracyjne z uprawami kukurydzy i pszenicy ozimej. To właśnie tam uczestnicy mogli zobaczyć, jak w praktyce wyglądają nowoczesne technologie stosowane w produkcji roślinnej.
- Rolnictwo bardzo się zmienia. Kiedyś człowiek patrzył głównie w niebo i czekał na deszcz. Dzisiaj trzeba jeszcze śledzić ceny nawozów, paliwa, zbóż i dziesiątki przepisów. Takie spotkania są potrzebne, bo można porównać własne doświadczenia z tym, co robią inni - mówi Jan Kowalewski, rolnik uczestniczący w wydarzeniu.
Podczas pokazów polowych uczestnicy wysłuchali wykładów specjalistów zajmujących się produkcją roślinną. Profesor Witold Szczepaniak zwracał uwagę na znaczenie fazy 5–6 liścia kukurydzy, która ma kluczowe znaczenie dla późniejszego plonowania. Z kolei dr inż. Mariusz Brzeziński, dyrektor Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej w Olsztynie, przypominał o regularnym badaniu gleby.
Eksperci podkreślali, że bez znajomości zasobności gleby coraz trudniej prowadzić efektywne gospodarstwo i ograniczać koszty nawożenia.
Drugą część wydarzenia zorganizowano w Ośrodku Wypoczynkowym Kalwa w Pasymiu. Tam odbyły się prezentacje nowoczesnych maszyn i ciągników rolniczych firmy ALDO oraz konferencja branżowa. Rolnicy nie ukrywają, że obecnie największym problemem pozostaje nieprzewidywalność rynku.
- Mamy nowoczesny sprzęt, mamy wiedzę, ale największą niewiadomą są dziś ceny. Jednego roku opłaca się produkować, a za chwilę koszty potrafią wzrosnąć tak szybko, że trudno cokolwiek zaplanować. Mimo wszystko trzeba inwestować i iść do przodu - mówi Piotr Wiśniewski, jeden z rolników, który zjawił się na Dniach Pola.
Dni Pola od lat są miejscem wymiany doświadczeń między nauką a praktyką. W powiecie szczycieńskim, gdzie rolnictwo wciąż pozostaje jednym z ważnych sektorów gospodarki, takie spotkania mają szczególne znaczenie.
Nie zabrakło również lokalnego akcentu. O poczęstunek dla uczestników zadbały panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Nad Kalwą” w Pasymiu, serwując regionalne potrawy i wypieki.
no ale jak to, bzdęczek, kamerka i AI nie pokazało jak wyprzedzać??? 23214 systemy zawiodły??? oj oj oj
Klasyk
2026-07-13 11:19:00
Fajny mądry człowiek!
Tomasz
2026-07-13 09:10:18
co mają dzici do imprez po godzinie 20 ???????
LM
2026-07-11 21:14:21
wwalic sumy z jezior !! wyjedza wszystkie inne ryby
wilki !! borsuki !! kormorany!! ochrona rozwoju ludzi
2026-07-11 20:27:47
Wreszcie coś fajnego i przydatnego. Oby tak dalej panowie.
Tomasz chojnacki
2026-07-10 18:44:52
naruszenie konstrukcji wiezy
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:23:57
gdyby nie ta wieza to nie bylbyl w radiu
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:21:31
koordynator sobie ustala dyzury a starosta placi
ollsza
2026-07-09 04:18:51
to dooncz ta pzybudowke
jery
2026-07-08 20:43:04
Szanowny XXX nie tylko autor uważa wybór Batyra za wątpliwy. Przesłanki sa takie ze powinny zostać policzone glosy we wszystkich komisjach, bo Pańscy czyli pisowscy strażnicy wyborów je sfałszowali, jak zwykle tam gdzie Ci komuniści z PiS cokolwiek robią. Jak zwykle mój wpis zostanie usunięty przez admina.
j23
2026-07-08 08:50:47