Czwartek, 30 Lipiec
Imieniny: Marty, Konstantego, Olafa -

Reklama


Reklama

Cztery godziny walki z ogniem przy Łomżyńskiej. Mieszkańcy wciąż nie mogą wrócić do mieszkań


Gęsty dym wypełnił piwnicę i klatkę schodową bloku przy ul. Łomżyńskiej w Szczytnie. Strażacy ewakuowali mieszkańców, ugasili pożar i przez ponad cztery godziny oddymiali budynek. Nikt nie został poszkodowany, ale lokatorzy wciąż nie mogą wrócić do mieszkań do czasu ponownej kontroli obiektu. Służby nadal ustalają przyczynę pożaru.



Zgłoszenie wpłynęło w środę, 29 lipca, około godz. 15. Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń piwnicznych budynku wielorodzinnego przy ul. Łomżyńskiej. Z okien oraz klatki schodowej wydobywał się dym. Zadymienie objęło część budynku, dlatego strażacy wyprowadzili mieszkańców na zewnątrz.

 

PIWNICA WYPEŁNIŁA SIĘ DYMEM

W pomieszczeniu, w którym doszło do pożaru, znajdowały się między innymi kartony, płyty, ubrania, worki oraz akumulator. Materiały podtrzymywały spalanie i wytworzyły dużą ilość dymu. Strażacy ugasili ogień, sprawdzili piwnice i rozpoczęli oddymianie. Działania utrudniał brak skutecznego odpływu dymu z podziemnej części budynku.


Reklama

Akcja trwała ponad cztery godziny. Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie, OSP Szczytno oraz policjanci. Jednostki OSP Płozy i OSP Szymany zabezpieczały rejon na wypadek kolejnego zdarzenia.

- Policjanci zabezpieczyli teren i wspierali działania straży pożarnej oraz ewakuację mieszkańców. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Obecnie trwają czynności, które mają ustalić dokładną przyczynę pożaru i przebieg zdarzenia – mówi mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

BEZ PRĄDU I POWROTU DO RANA

Reklama

Po zakończeniu działań mieszkańcy mogli wejść do budynku jedynie po najpotrzebniejsze rzeczy. Ze względów bezpieczeństwa obowiązuje zakaz pozostawania w mieszkaniach.

Nie przywrócono też zasilania. Budynek miał zostać ponownie sprawdzony po godz. 7.30 przez strażaków i zarządcę. Kontrola miernikami miała wykazać, czy w mieszkaniach nie utrzymują się niebezpieczne produkty spalania.

Nikt nie odniósł obrażeń. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama