Osiemdziesiąt osób usiadło przy wspólnym stole, by wesprzeć leczenie i rehabilitację Czarka. Podczas II Kolacji Charytatywnej pasymski Rynek stał się restauracją pod gołym niebem, a każdy wykupiony „talerz” oznaczał pomoc dla chłopca i jego rodziny. Pogoda zmusiła organizatorów do walki z deszczem, ale nie zatrzymała wydarzenia.
Bohaterem wieczoru był Czarek, który wraz z rodzicami mierzy się z chorobą i potrzebuje dalszego leczenia oraz rehabilitacji. Kolacja połączyła mieszkańców, samorząd, przedsiębiorców i osoby, które pracowały przy organizacji wydarzenia.
Uczestnicy kupowali symboliczne miejsca przy stole. Dochód przeznaczono na wsparcie chłopca.
RYNEK ZAMIENIŁ SIĘ W RESTAURACJĘ
Przygotowania rozpoczęły się już w piątek rano. Trzeba było ustawić stoły, zadbać o zastawę, dekoracje, zaplecze techniczne i obsługę. Deszcz wymusił dodatkowe działania, ale wieczorem goście zasiedli do kolacji.
– Tego wieczoru najważniejsza nie była pogoda ani oprawa, lecz Czarek i jego rodzina. Pasym pokazał, że kiedy ktoś potrzebuje pomocy, mieszkańcy potrafią działać razem – mówi Marcin Nowociński, burmistrz Pasymia.
Wsparcie techniczne zapewnili Hotel Natura Mazur Resort & Conference w Warchałach, Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Pasymiu, pracownicy Miejskiego Ośrodka Kultury oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny.
Dekoracje przygotowała Dorota Maćkiewicz z Kwiaciarni Lidia Maćkiewicz. Firma Porcelana Lubiana przekazała zastawę stołową, która pozostanie w gminie i będzie wykorzystywana podczas kolejnych wydarzeń.
KOLACJĘ PRZYGOTOWAŁ I SFINANSOWAŁ MAREK MICHALAK
Za menu odpowiadał Marek Michalak wraz z rodziną. Nie tylko przygotował dania dla 80 gości, ale również kupił z własnych środków wszystkie potrzebne produkty.
– Nie chciałem, żeby koszty przygotowania kolacji pomniejszyły kwotę przeznaczoną dla Czarka. Skoro ludzie przyszli pomagać, zależało mi, aby jak najwięcej z tej pomocy trafiło do rodziny – mówi Marek Michalak.
Przy wydarzeniu pracowali także kelnerzy, osoby odpowiedzialne za montaż i demontaż wyposażenia oraz wolontariusze, którzy pozostali poza pierwszym planem.
„DOSTALIŚMY NIE TYLKO PIENIĄDZE”
Dla rodziców Czarka kolacja oznaczała wsparcie kosztów leczenia, ale też sygnał, że w walce z chorobą nie zostali sami.
– Każdy dzień przynosi kolejne wizyty, ćwiczenia i wydatki. Ta pomoc daje nam możliwość kontynuowania rehabilitacji, ale równie ważna jest świadomość, że tyle osób pamięta o Czarku. Dziękujemy za każde miejsce przy stole, każdą godzinę pracy i każde dobre słowo – mówią bliscy chłopca.
II Kolacja Charytatywna zakończyła się zapowiedzią kolejnego spotkania za rok. Po wydarzeniu pozostały zdjęcia, wspomnienia i pomoc, która trafi do Czarka.
Radni ustalają jakiego tu następnego wała wykręcić przed końcem kadencji żeby prezydent z PO jak swój niemiecki lider przytulił kolejną kopertę
Avio
2026-08-17 06:41:39
A gościem specjalnym będzie Rafał Trzaskowski i będą uczyć jak opilowywać katolików z przywilejów...
Heniek
2026-08-16 21:29:14
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20