Roksana i Oliwia Dąbrowskie zapraszają na turniej Ultimate Frisbee Mazurski Klimat. Impreza odbędzie się w Szczytnie już po raz czwarty. Zaplanowano ją na najbliższy weekend 17-18 marca. W turnieju weźmie udział 10 drużyn, w tym jedna z Litwy. Mecze będą rozgrywane w hali Wagnera przy ulicy Lanca w Szczytnie. Początek rywalizacji, zarówno w sobotę, jak i niedzielę, godz. 9.
A czym tak naprawdę jest frisbee? - W skrócie to bezkontaktowy, dynamiczny sport drużynowy, w którym rywalizują ze sobą dwa siedmioosobowe zespoły – mówi pani Roksana. - Celem gry jest podawanie sobie dysku przez drużynę atakującą, by w końcu złapać go w zonie przeciwnika i tym samym zdobyć punkt. Oczywiście w tym samym czasie drużyna przeciwna stara się aktywnie przeszkadzać.
Ultimate frisbee łączy w sobie bieganie, rzucanie, łapanie i skakanie. Najważniejsza jest umiejętność grania zespołowego. Najłatwiej nauczyć się grać kupując dysk i wychodząc na boisko czy łąkę ze znajomymi.
- I do tego zachęcamy mieszkańców Szczytna – dodaje Oliwia. - Właściwie wciąż trwają zapisy do naszej drużyny, która nazywa się Dirty Dishes. Można skontaktować się z nami mailowo lub za pośrednictwem profilu facebookowego naszej drużyny. Lub po prostu przyjść do nas na trening i grać. Jak będzie na dworze już cieplej to będzie można nas zobaczyć w parku nad jeziorem w Szczytnie. Zapraszamy. Można śmiało podejść, porozmawiać, spróbować swoich sił. Ultimate frisbee to nie tylko gra, ale też szansa na przyjaźnie i poznanie fajnych ludzi. Gorąco zapraszamy.
A już w najbliższy weekend będzie można zobaczyć, na czym polega gra w Ultimate frisbee na własne oczy. Do Szczytna zjadą bowiem najlepsi zawodnicy z kraju, aby rywalizować w turnieju Mazurski Klimat. Będzie można ich podpatrzeć na żywo. - Wstęp na wydarzenie jest darmowy, dlatego zapraszamy kibiców do hali Wagnera – mówi Oliwia. - Im będzie nas więcej, tym fajniejszy stworzymy klimat.
Jaka jest historia tego sportu?
Sport narodził się w głowach licealistów z Columbia High School w Maplewood w stanie New Jersey w 1968 roku. Garstka uczniów piszących do gazetki szkolnej wzięła sobie za zadanie wymyślenie nowej gry do wspólnego spędzania wieczorów. Na samym początku zasady były dość płynne, raczej przypominające futbol grany przy użyciu dysku Frisbee, ale z czasem uległy one modyfikacji i Ultimate nabrało unikalnego charakteru. Już w bardziej sprecyzowanej postaci przeniosło się wraz z kończącymi szkołę licealistami na uniwersytety.
- Co ważne ten sport łączy ludzi, bo drużyny mogą być mieszane, wiek też za bardzo nie ma znaczenia – mówi Roksana. - Każdy może spróbować swoich sił. Choć nie ukrywam, że do naszej drużyny szukamy osób powyżej 16 lat. A to dlatego, że często wyjeżdżamy na zawody, a ten wiek ułatwia zgłaszanie do zawodów, bo nie są potrzebne dodatkowe zgody opiekunów. Szczególnie poszukujemy dziewczyn – dodaje z uśmiechem Roksa. - Bo drużyna składa się z siedmiu osób na boisku czterech mężczyzn i trzech kobiet. A na razie w zespole są tylko trzy dziewczyny. Liczymy, że jednak wkrótce to się zmieni.
Podstawowe zasady gry:
1. Boisko. Oficjalnie boisko powinno mieć wymiary 100 metrów na 37 metrów. Zony końcowe mają po 18 metrów długości. Oczywiście do nauki można grać na mniejszym boisku, zachowując jego proporcje.
2. Rozpoczęcie gry. W każdej drużynie jest po siedmiu zawodników, ale przy mniejszym boisku lepiej zmniejszyć też liczbę graczy. Drużyny ustawiają się z przodu swojej zony punktowej na początku każdego punktu. Drużyna, która ma dysk, będzie pullować (rzucać dysk jak najdalej) w kierunku drugiej drużyny. „Pull” rozpoczyna grę.
3. Rozgrywka. Drużyna atakująca może podawać dysk w każdym kierunku. Zawodnik, który złapie dysk, musi jak najszybciej się zatrzymać. Tylko jeden obrońca może bronić osoby z dyskiem – pozostali obrońcy muszą być przynajmniej 3 metry od niej.
4. Osoba z dyskiem. Osoba z dyskiem ma 10 sekund by podać go dalej. Obrońca, który ją kryje, liczy do dziesięciu.
5. Strata posiadania następuje, gdy dysk nie zostanie złapany, uderzy w ziemię, wypadnie na aut, zostanie przechwycony lub zbity w locie. Obrona staje się w tych sytuacjach atakiem i może od razu podnieść dysk i rozpocząć atak.
6. Zdobywanie punktu. By go zdobyć trzeba tak podać dysk, by osoba z drużyny atakującej złapała go w zonie punktowej przeciwnika.
7. Faule. Kontakt jest niedozwolony i skutkuje faulem. Zasłony czy zabiegnięcia drogi są również niedozwolone, ponieważ powodują niebezpieczne sytuacje.
8. Rozwiązywanie sytuacji spornych. Kiedy jeden z graczy uzna, że przeciwnik go sfaulował, powinien natychmiast głośno powiedzieć „faul”. Gra zatrzymuje się, a zawodnicy uczestniczący w spornej sytuacji próbują razem ustalić, co zaszło. Jeśli zawodnik faulujący zgadza się, co do swojej winy, dysk wraca w posiadanie osoby, która miałaby go, gdyby faul nie nastąpił. Jeśli natomiast nie zgadza się, dysk wraca o jedno podanie w tył.
9. Osobista odpowiedzialność. Zawodnicy są odpowiedzialni za sędziowanie. Sami rozwiązują swoje spory, ponieważ nie ma sędziów.
10. Spirit of the game = Duch gry. Podstawą Ultimate jest duch sportu i gra fair. Rywalizacja sportowa nigdy nie powinna odbijać się na wzajemnym szacunku, poszanowaniu zasad oraz przyjemności z gry.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27