Krzysztof Sulewski z Barczewa wygrał IV Bieg na Kulce. Dystans 13 kilometrów pokonał w czasie 46 minut i 30 sekund. Najlepszym zawodnikiem z naszego powiatu okazał się Maciej Wojciechowski, który na metę dotarł jako drugi (47.05).
Kulkowy bieg ukończyło 237 zawodników. Impreza tradycyjnie była iście rodzinna. Organizatorzy zadbali nie tylko o biegaczy, ale też o ich rodziny.
Zawodnicy mieli do pokonania 13 kilometrów po bardzo malowniczej trasie wiodącej przez pobliskie lasy i przy miejscowym jeziorze.
Na metę jako pierwszy dotarł mieszkaniec Barczewa Krzysztof Sulewski. Trasę pokonał w czasie 46 minut i 30 sekund. O nieco ponad 30 sekund wolniejszy był znakomity biegacz ze Szczytna, czyli Maciej Wojciechowski. Jako trzeci linię mety pokonał Marcin Getek z Ełku.
W pierwszej dziesiątce z biegaczy z naszego powiatu znalazł się jeszcze jedynie Denis Guzowski, który na metę dotarł, jako 7. Wybiegał sobie czas – 49.59.
Wśród kobiet najlepsza była Ewelina Sobocińska (Bartoszyce) - 57:25. Druga na metę dotarła Ewa Lisek (Nidzica) - 59:24, a trzecia była Sylwia Czartoryska (Łomża) - 59:48.
Wśród mieszkanek naszego powiatu najlepiej wypadła Marlena Gielata, która z czasem 01:02:21 na metę dotarła, jako 7.
Aneta Kochańska była 11 (01:03:11 ), a Beata Koźlicka 14 z czasem 01:03:49.
- Bieg na Kulce jest bardzo urokliwy – mówi Marlena Gielata, najlepsza biegaczka z naszego powiatu. - Trasa jest ciekawa i właściwie każdy może tu rozpocząć swoją przygodę z biegami. Tym bardziej, że jest tam niesamowita atmosfera. Naprawdę każdemu polecam ten bieg. Można tu zjawić się z całymi rodzinami. Biegacze mają trasę, a pozostałe osoby mogą skorzystać z mnóstwa innych atrakcji, które przygotowują tu organizatorzy.
Wyniki najlepszych biegaczy z naszego powiatu:
2. Wojciechowski Maciej Szczytno
7. Guzowski Denis Szczytno
22. Zbrzeźny Cezary
26. Herman Marcin Szczytno
28. Chelminski Grzegorz Szczytno
45. Czopek Marcin Dźwierzuty
46. Ładewski Artur Kamionek
47. Mamiński Arkadiusz Szczytno
48. Jaworski Robert Szczytno
49. Magdaleński Wiktor Spychowo
50. Białobrzewski Wojciech Szczytno





















A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23