To nie Warszawa ani Olsztyn, lecz Szczytno stało się dziś miejscem rozmów o przyszłości polskich jezior i gospodarowania wodą. Na Zamku Krzyżackim obradowali przedstawiciele Państwowej Rady Gospodarki Wodnej przy Ministrze Infrastruktury. Jednym z głównych tematów byla rekultywacja Jeziora Domowego Małego – projekt, który zwrócił uwagę ekspertów z całego kraju.
O przyszłości jezior, retencji i ochronie zasobów wodnych rozmawiali w Szczytnie eksperci z całej Polski. We wtorek na Zamku Krzyżackim odbyło się wyjazdowe posiedzenie Państwowej Rady Gospodarki Wodnej przy Ministrze Infrastruktury.
We wtorek 16 czerwca Szczytno stało się miejscem ogólnopolskiej debaty poświęconej ochronie zasobów wodnych. W Sali Całorocznej Zamku Krzyżackiego obradowała Państwowa Rada Gospodarki Wodnej działająca przy Ministrze Infrastruktury.
W spotkaniu uczestniczyli eksperci zajmujący się gospodarką wodną, ochroną środowiska i retencją. Nieprzypadkowo miejscem obrad wybrano właśnie Szczytno. Miasto zostało zauważone dzięki prowadzonym działaniom na rzecz ochrony jezior oraz przygotowanemu projektowi rekultywacji Jeziora Domowego Małego.
Podczas posiedzenia omawiano między innymi problem zanieczyszczenia jezior ściekami z jachtów, nowe obowiązki wynikające z przepisów dotyczących gospodarki wodnej oraz możliwości rozwoju retencji krajobrazowej.
Jednym z najważniejszych punktów programu była prezentacja projektu rekultywacji Jeziora Domowego Małego, którą przedstawił burmistrz Szczytna Stefan Ochman. Uczestnicy zapoznali się z planowanymi działaniami mającymi poprawić jakość wody i zwiększyć zdolność zatrzymywania jej w lokalnym środowisku.
Obrady zakończyła dyskusja dotycząca dobrych praktyk retencyjnych oraz wyzwań związanych z gospodarowaniem zasobami wodnymi w dobie zmian klimatycznych.
Dla Szczytna była to okazja do zaprezentowania działań prowadzonych wokół miejskich jezior oraz pokazania, że lokalne inicjatywy mogą stać się elementem ogólnopolskiej debaty o ochronie środowiska.
Szacun. Jak ona to zrobila???
Bartek
2026-08-06 04:51:17
pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa
wojt jaskol stasiek
2026-08-04 21:46:50
Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.
W. Nosowicz
2026-08-04 20:31:03
Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.
XxX
2026-08-04 17:21:57
W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?
Waldemar
2026-08-03 18:39:39
\"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.
Polak
2026-08-03 16:17:07
A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?
.
2026-08-03 15:09:16
Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.
Andrzej
2026-07-31 12:18:42
Stac w miejscu?
Jan
2026-07-31 09:18:39
Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.
nikoś
2026-07-30 11:10:01