112 kilogramów pszczół zostało otrutych w pasiece pod Rańskiem. Kilogram to kilka tysięcy tych niezwykle pożytecznych owadów. Pszczelarze są w szoku i nie kryją oburzenia. Policja już zatrzymała 45-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o zabicie owadów. Prawdopodobnie wpuścił on do uli nabłyszczacz do kokpitu samochodowego.
Właściciel pasieki, która znajdowała się na łące pod Rańskiem najpierw zauważył pozaklejane otwory wejściowe do uli. Szybko zorientował się, że coś jest nie tak. Gdy otworzył ule zobaczył, że pszczoły są martwe. Zawiadomił policję. Zginęło aż 16 pszczelich rodzin. Martwe pszczoły ważyły aż... 112 kilogramów.
- Na jeden kilogram składa się kilka tysięcy pszczół – mówi Mateusz Kobus, pszczelarz ze Szczytna. - Jestem w szoku, że ktoś mógł dopuścić się takiej straszliwej rzeczy. Pszczoły to niezwykle pożyteczne owady, które odpowiadają za wiele ważnych procesów w środowisku. Ważnych również dla zdrowia i życia ludzi. Nie rozumiem takiej bezmyślności.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że sprawca wpuścił do uli nabłyszczacz do konserwacji i czyszczenia kokpitu samochodowego. Podejrzenie padło na 45-letniego sąsiada pszczelarza, z którym od dłuższego czasu ma on prywatny konflikt.
Policjanci zatrzymali 45-letniego mieszkańca gminy Dźwierzuty.
- Usłyszał zarzut zniszczenia 16 rodzin pszczelich poprzez wprowadzenie przez wylotki środka do nabłyszczania kokpitu samochodowego, bo jak sam oświadczył, „chciał, aby pszczoły wyleciały ze swoich domków” – mówi sierżant Izabela Cyganiku ze szczycieńskiej policji. - Właściciel pasieki wycenił wartość poniesionej szkody na kwotę 12 800 złotych. Zgodnie z kodeksem karnym art. 288§1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Do incydentu miało dojść w nocy z 8 na 9 lipca.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25