Poniedziałek, 30 Marca
Imieniny: Marka, Wiktoryny, Zenona -

Reklama


Reklama

„Na policjanta” i 23 tysiące mniej. 77-latka oszukana przez telefon


Wystarczył jeden telefon i chwila presji, by seniorka straciła oszczędności. Oszust podszył się pod policjanta i przekonał kobietę, że musi działać natychmiast. Do oszustwa doszło w miniony piątek.



Ofiarą przestępcy padła 77-letnia kobieta z naszego powiatu, która działając w przekonaniu, że chroni swoje pieniądze - sama przekazała oszustowi dostęp do swojego konta. Z relacji poszkodowanej wynika, że skontaktował się z nią telefonicznie mężczyzna podający się za policjanta. Rozmówca brzmiał wiarygodnie i mówił stanowczo. Poinformował kobietę o rzekomym wycieku danych z banku, w którym posiada konto, i przekonywał, że jej oszczędności są zagrożone. Kluczowe miało być szybkie działanie.

 

Pod wpływem presji i stresu seniorka podała swoje dane osobowe oraz dane logowania do bankowości elektronicznej. Była przekonana, że współpracuje z funkcjonariuszem i w ten sposób zabezpiecza swoje pieniądze. Prawda okazała się zupełnie inna. Po zakończeniu rozmowy kobieta udała się do banku, gdzie dowiedziała się, że z jej konta zniknęło 23 tysiące złotych.


Reklama

 

Sprawą zajmują się policjanci ze Szczytna, którzy prowadzą postępowanie i próbują ustalić sprawcę. To kolejny przypadek oszustwa metodą „na policjanta”, która mimo licznych ostrzeżeń, wciąż zbiera swoje żniwo.

 

Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o ostrożność i przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa. Policja nigdy nie dzwoni z prośbą o podanie danych osobowych, haseł do kont czy kodów BLIK. Nie prowadzi też żadnych „tajnych akcji”, które wymagają przekazywania pieniędzy lub danych przez telefon. W przypadku podejrzanego telefonu najlepiej natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować się z Policją, np. pod numerem 112.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama