Środa, 10 Czerwiec
Imieniny: Anny-Marii, Felicjana, Sławoja -

Reklama


Reklama

Kapoki pływały obok łódki. Dwóch mężczyzn uratowali świadkowie


Do groźnego zdarzenia doszło 4 czerwca na jeziorze Sasek Wielki w rejonie Linowa. Dwaj mężczyźni w wieku 39 i 41 lat wypadli z łódki około 70 metrów od brzegu. Kapoki mieli, ale nie na sobie. Z wody wyciągnęły ich osoby postronne.



Zgłoszenie do strażaków wpłynęło w czwartek 4 czerwca o godz. 14.44. Informacja była niepokojąca: na jeziorze Sasek Wielki topią się dwie osoby. Na miejsce skierowano strażaków z OSP Linowo, JRG Szczytno, OSP Trelkowo, ZRM oraz oraz policję. Po dojeździe pierwszych zastępów okazało się, że poszkodowani znajdują się już na brzegu. Byli przytomni i można było nawiązać z nimi kontakt.


Reklama

 

- Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym ustalił, że są to mężczyźni w wieku 39 i 41 lat. Znajdowali się już na brzegu jeziora, byli przytomni i kontaktowi – relacjonuje kpt. Karol Doryn, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie.

 

Z ustaleń strażaków wynika, że mężczyźni wypadli z łódki około 70 metrów od brzegu. Nie mieli założonych kamizelek ratunkowych.

- Poszkodowani zostali wyciągnięci z wody przez osoby postronne. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, zwodowaniu łodzi i zebraniu kapoków z powierzchni wody - informuje kpt. Doryn.

Reklama

Na miejscu był również patrol policji.

Kapoki znaleziono na wodzie. To właśnie ten szczegół najlepiej pokazuje, jak niewiele brakowało do tragedii.

 

KAPOK MA BYĆ NA CZŁOWIEKU

Strażacy przy tej okazji przypominają podstawową zasadę bezpieczeństwa na wodzie. - Nie wystarczy wziąć kapok na łódkę. Trzeba go również założyć - podkreśla kpt. Karol Doryn.

To proste zdanie może uratować życie. Wypadnięcie z łódki, nawet blisko brzegu, może skończyć się tragicznie. Wystarczy panika, skurcz, zachłyśnięcie wodą albo kilka sekund bez pomocy.

Tym razem na brzegu byli ludzie, którzy zareagowali. Dzięki nim dwaj mężczyźni wyszli z tego zdarzenia żywi.

Sezon nad jeziorami dopiero się zaczyna. Służby przypominają, że na wodzie nie ma miejsca na pozorne bezpieczeństwo. Kapok leżący w łodzi nie ratuje nikogo.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama