Burmistrz Szczytna Stefan Ochman uroczyście otworzył 27 stycznia wystawę #StolenMemory, która znajduje się na Placu Juranda. Po otwarciu odbył się odczyt naukowy w Muzeum Mazurskim w Szczytnie, które wspiera organizację wydarzenia. Wystawa będzie dostępna od poniedziałku do niedzieli w godzinach 10.00–15.00, a wstęp na nią jest bezpłatny.
Wystawa objazdowa #StolenMemory w Szczytnie rozpoczyna trasę po kraju. Wystawa podróżuje po Polsce piąty rok. W tym roku zaprezentowana zostanie w 10 miejscach.
Ekspozycja opowiada o losach byłych więźniów niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych, po których zachowały się rzeczy osobiste, oraz o prowadzonych przez Arlosen Archives i wolontariuszy z całego świata, przede wszystkim w Polsce, poszukiwaniach rodzin.
Arlosen Archives są Międzynarodowym Centrum Badań Nazistowskich Prześladowań i jednocześnie największym archiwum dokumentów dotyczących ofiar i osób ocalonych. Zbiory zawierają informacje o 17,5 mln osób i są wpisane na listę dziedzictwa UNESCO „Pamięć Świata”. Znajdują się w nich dokumenty dotyczące wielu różnych grup ofiar reżimu nazistowskiego i stanowią ważne źródło informacji dla dzisiejszego społeczeństwa. Większość dokumentów jest dostępna online.
W 1963 roku ponad 4700 kopert z rzeczami osobistymi więźniów obozów koncentracyjnych trafiło do Arlosen Archives w celu zwrócenia ich samym ocalonym lub ich rodzinom. Rzeczy te zostały zabezpieczone przez brytyjskich sojuszników podczas wyzwalania m.in. obozu koncentracyjnego Neuengamme. Wiele z nich zwrócono na przestrzeni lat ich dawnym właścicielom lub ich bliskim. W archiwum pozostały przedmioty, których właścicielom nie udało się do tej pory, nawet po kilkudziesięciu latach poszukiwać, odnaleźć.
Od 2016 roku w ramach kampanii #StolenMemory, Arlosen Archives poszukują rodzin tych osób, których pamiątki nadal znajdują się w archiwum. Jest ich jeszcze 2000. Na powrót do rodzin czekają między innymi: zegarki kieszonkowe, zegarki na rękę, obrączki, biżuteria, portfele, zdjęcia rodzinne, dokumenty i przedmioty codziennego użytku, takie jak grzebienie, puderniczki i maszynki do golenia.
- Co najmniej 900 z nich niemieccy naziści odebrali prześladowanym Polakom, kiedy przywieziono ich do obozów koncentracyjnych. Od 2016 roku udało nam się przekazać już blisko 1200 pamiątek rodzinnym na całym świecie, mieszkańcom w 32 różnych krajach, z czego 380 trafiło do polskich rodzin - napisała Anna Meier-Osiński, inicjatorka kampanii #StolenMemory, outreach manager Arlosen Archives, w liście opublikowanym przy okazji otwarcia wystawy w Szczytnie.
Mimo upływu ponad 80 lat od zakończenia wojny, tak wiele losów Polaków pozostaje nadal niewyjaśnionych.
- Pracujemy nad tym i chcemy wypełniać luki w różnych historiach rodzinnych. W wielu przypadkach, dopiero po zwrocie pamiątek krewni zaczynają opowiadać o bolesnych przeżyciach swoich bliskich doznanych podczas okupacji niemieckiej. Proszę zatem o wsparcie nas w poszukiwaniach krewnych i wyjaśnianiu losów osób prześladowanych, by pamięć o nich nigdy nie odeszła w zapomnienie - dodała Anna Meier-Osiński.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41