Trzecie Mistrzostwa Polski z rzędu i trzeci Mistrz Polski ze Szczytna to lekkoatletyczny skrót dokonań zawodników oraz sztabu MKL Jurand Szczytno. Po Karolu Kijewskim (MP U18) i Damianie Rodziaku (MP U20), w krajowym czempionacie do lat 23 bezkonkurencyjny okazał się Wojciech Marok.
Trzyosobowa reprezentacja Miejskiego Klubu Lekkoatletycznego Jurand Szczytno w Poznaniu walczyła na Mistrzostwach Polski Młodzieżowców (do lat 23). Nasi zawodnicy rywalizację rozpoczęli sobotnim konkursem w pchnięciu kulą.
- Konkurs kapitalnie otworzył Wojciech Marok, który wynikiem 18.29 objął zdecydowanie prowadzenie i nie oddał go już do końca zmagań. Ostatecznie z wynikiem 18.35 wywalczył swój piąty medal w szczycieńskich barwach, a pierwszy złoty – relacjonuje Maciej Bukowiecki, trener klubu. - Do ścisłego finału zakwalifikowali się także Kacper Ruciński (8 miejsce) oraz Jakub Borkowski, który bardzo dobrym ostatnim pchnięciem wskoczył na wysokie, czwarte miejsce, tuż za podium – dodaje.
Nie mniejsze powody do radości szczytnianie mieli w niedzielę. W konkursie rzutu dyskiem kolejny medal zdobył Wojciech Marok - w ostatniej kolejce posłał dysk na odległość 53.79, czym zapewnił sobie tytuł wicemistrza Polski. Ponownie bardzo dobrze spisali się pozostali reprezentanci Juranda - Borkowski zajął piąte, a Ruciński szóste miejsce. Co ciekawe, różnica między naszymi miotaczami była najmniejsza z możliwych - o centymetr (Borkowski - 46.49; Ruciński - 46.48).
- Ostatecznie nasz trzyosobowy zespół zdobył niesamowite 96 punktów, co przełożyło się na kapitalne - 14 miejsce w Polsce! Przy „zerowym" dorobku KS AZS UWM Olsztyn, MKL Jurand Szczytno wysunął się na zdecydowane prowadzenie w klasyfikacji punktowej w naszym województwie – dodaje trener Bukowiecki. Jest to wyjątkowy sezon w wykonaniu szczycieńskich lekkoatletów - podopieczni trenera Macieja Bukowieckiego tylko w tym roku kalendarzowym zdobyli już dziesięć medali Mistrzostw Polski, w tym aż cztery złote.
Ponadto Wojciech Marok został powołany do reprezentacji Polski na międzynarodowy mecz lekkoatletyczny Polska-Czechy-Węgry-Słowacja-Słowenia, który odbył się 5 sierpnia w węgierskim Györ. Trenerem reprezentacji Polski odpowiedzialnym za sekcję rzutów jest Maciej Bukowiecki.
Tym samym będzie to już czwarty tegoroczny reprezentant Polski ze Szczytna - wcześniej startowali: Joasia Marszelewska (dwukrotnie), Karol Kijewski (dwukrotnie) i Damian Rodziak (pięć występów tylko w tym roku).
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23