Złodziej samochodu pobił kobietę. Potem zabrał jej auto i kluczyki. Kobieta nie dała jednak za wygraną. W desperacji rzuciła się na maskę odjeżdżającego auta. Bandyta nie zatrzymał się jednak. Z kobietą na masce przejechał kilkanaście kilometrów. Poobijana, przerażona i wyziębiona trafiła do szpitala w Szczy...
Złodziej samochodu pobił kobietę. Potem zabrał jej auto i kluczyki. Kobieta nie dała jednak za wygraną. W desperacji rzuciła się na maskę odjeżdżającego auta. Bandyta nie zatrzymał się jednak. Z kobietą na masce przejechał kilkanaście kilometrów. Poobijana, przerażona i wyziębiona trafiła do szpitala w Szczytnie. Po złodzieju i samochodzie nie ma śladu. To nie jedyna, tak spektakularna, kradzież samochodu w tym miesiącu.
O ponownie rosnącym problemie związanym z kradzieżami samochodów zaalarmował nas czytelnik (jego list publikujemy poniżej). Według niego sytuacja wyglada groźnie, policja jednak nie przyznaje się do wzrostu liczby kradzieży aut. Potwierdza jednak, że złodzieje mają nowy sposób zaboru aut. Jaki? Banalnie prosty, ale brutalny. - Sprawcy obserwują swoją potencjalną ofiarę, która wysiada z auta i zostawia włączony silnik lub kluczki od pojazdu w miejscu łatwo dostępnym dla przestępcy – mówi Aneta Choroszewska-Bobińska ze szczycieńśkiej policji. - W tym momencie wkracza przestępca. Wskakuje za kierownicę i odjeżdża. Najczęściej wybór pada na starsze osoby, ewentualnie kobiety.
Brutalna kradzież
Tak było w poprzednią środę około godz. 20 w Szczytnie przy ulicy Spółdzielczej. Kobieta podjechała volkswagenem passatem pod bramę wjazdową do domu jednorodzinnego. Kierująca wyłączyła silnik i zamknęła auto. Trzymając kluczyki od samochodu otwierała bramę wjazdową. W tym momencie podbiegł do niej mężczyzna w kominiarce. Przewrócił kobietę, zabrał jej kluczyki i wskoczył za kierownicę pojazdu. Kobieta krzykiem próbowała odstraszyć złodzieja. Złodziej zablokował drzwi od środka i wyjechał na ulicę. Pięćdziesięciokilkuletnia kobieta nie dała za wygraną. Chwyciła za maskę i uczepiona jechała tak kilkanaście kilometrów, zanim osłabła i spadła z rozpędzonego samochodu. Poobijana, przerażona i wyziębnięta trafiła do szpitala.
Dlaczego nie widzimy?
Po samochodzie i złodzieju nie ma jednak śladu. Co gorsza, mimo że bandyta „wiózł” kobietę na masce kilkanaście kilometrów, również głównymi drogami naszego powiatu, nikt nie poinformował o tym policjantów. Dlaczego? To pytanie do nas wszystkich. Czy dajemy przyzwolenie na działanie bandytom? Aż tak bardzo się ich boimy, czy może nie ufamy policjantom?
Po tej brutalnej kradzieży policjanci wystosowali apel i ostrzeżenie do mieszkańców naszego powiatu. Proszą też ewentualnych świadków o pomoc. - Przyda się każda informacja – mówi policjantka. - Prosimy o kontakt pod numerami telefonów 89 623 22 00, 89 623 22 51, 112 lub 997.
Tomasz Mikita
List do redakcji „Tygodnika” w sprawie kradzieży
Witam.
Zwracam się z prośbą, aby nagłośnili państwo temat kradzieży samochodów (głównie marek niemieckich takich jak audi i volkswagen) na terenie powiatu szczycieńskiego, które mają miejsce w ostatnim czasie. Jestem jednym z poszkodowanych. Skradziono mi samochód spod bloku na jednym ze szczycieńskich osiedli. Policja bardzo szybko się z tym uporała ponieważ sprawa została umorzona już po 5 dniach od momentu zdarzenia, a po samochodzie nie ma śladu do tej pory. Od tamtego czasu z tego, co słyszę, kradzieże stały się coraz bardziej zuchwałe. W poprzednim tygodniu w miejscowości niedaleko Szczytna późnym wieczorem mężczyzna w kominiarce odepchnął kobietę od samochodu po czym wsiadł i odjechał. Kilka dni temu miał miejsce identyczny przypadek. Kobieta została napadnięta w taki sam sposób i tak samo straciła samochód. Z tego co wiem leży teraz w szpitalu, gdyż próbowała zatrzymać sprawców i trochę się poturbowała. Są to dwa przypadki, o których wiem osobiście, a kto wie ile ich było i ile jeszcze będzie. To co się w tej chwili dzieje przechodzi ludzkie pojęcie, dlatego uważam, że wskazane byłoby gdyby sprawa została nagłośniona przez prasę. Chociażby jakiekolwiek ostrzeżenie dla innych posiadaczy samochodów, ponieważ policja albo sobie z tego nic nie robi, albo nie potrafi sobie z tym problemem poradzić. Jeśli zdecydują się Państwo na opublikowanie takiej informacji chciałbym pozostać anonimowy.
Pozdrawiam serdecznie całą redakcję.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41