Piątek, 1 Lipiec
Imieniny: Arnolda, Emiliany, Lucyny -

Reklama


Reklama

„To nie moje”- takie tłumaczenie nie pomogło


Szczycieńscy policjanci zostali wezwani na interwencję, gdzie były partner nie chciał opuścić mieszkania zgłaszającej. W toku podjętych czynności policjanci ujawnili przy 29-latku substancje zabronione. Mężczyzna nie przyznawał się do popełnienia czynu zabronionego, jednak jego tłumaczenie nie było wystarczające i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.



W sobotę (18.06.2022 r.) w godzinach popołudniowych, szczycieński dyżurny otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonej mieszkanki Szczytna, która poinformowała, że do jej mieszkania przyszedł były partner i nie chce wyjść.

 

- Przybyli na miejsce policjanci zastali 29-letniego mieszkańca Szczytna, mężczyzna zachowywał się bardzo niespokojnie, był pobudzony i wyczuwalna była od niego woń alkoholu – mówi sierżant Joanna Manelska ze szczycieńskiej policji. - W toku dalszych czynności policjanci ujawnili w kieszeni bluzy mężczyzny zawiniątko z proszkiem koloru białego. Wykonane badanie potwierdziło przypuszczenia policjantów, gdyż okazało się, że biały proszek to amfetamina, czyli substancja zabroniona, której było ponad 14 gramów – dodaje policjantka.


Reklama

 

 

Mężczyzna tłumaczył się, że zawiniątko nie należało do niego, ale nie był w stanie wyjaśnić policjantom jak to się stało, że substancja była w kieszeni jego bluzy.

 

W związku ze złośliwym niepokojeniem byłej partnerki mężczyzna został ukarany mandatem karnym, a za posiadaniem substancji zabronionych został zatrzymany i noc spędził w policyjnej celi. Mężczyzna był pijany. Miał w swoim organizmie blisko 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających, za co grozi kara do trzech lat pobawienia wolności.

Reklama

 

 

KPP Szczytno/ip

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama