Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Tadeusz Dymerski – ikona szczycieńskiego judo


Pół wieku temu gwardyjska sekcja judo była elitarna. Mnóstwo dzieciaków za punkt honoru miało przynajmniej spróbować. I próbowało. Na matach pozostawało niewielu, najbardziej wytrwałych. W tym gronie znalazł się także Tadeusz Dymerski – dzięki któremu ta dyscyplina sportu wciąż się w Szczytnie liczy.


  • Data:

Dziś Tadeusz Dymerski to dziś dziarski 70-latek, który zaledwie trzynaście pierwszych lat życia nie spędził trenując – najpierw siebie, następnie innych. Z urodzenia szczytnianin sportową pasją zaraził się od ojca – wileńskiego ułana i lekkoatlety. Jego związek z judo rozpoczął się niezbyt legalnie. Do sekcji przyjmowano 14-latków, więc 13-letni Tadeusz nieco „dopracował” legitymację szkolną, by móc podjąć treningi. Z czasem przyznał się do tego drobnego oszustwa swojemu ówczesnemu trenerowi Zbigniewowi Nowakowskiemu, który mu przewinę darował, bo rekompensowały go upór, charakter i zacięcie do sportu, widoczne u młodego chłopca.

 

Pod okiem trenerów (kolejnym był Jan Wójtowicz) młody judoka wiele się nauczył i nawet wywalczył kilka tytułów. W 1969 r. uczestniczył w ogólnopolskiej olimpiadzie młodzieży we Wrocławiu, w 1972 r. zajął pierwsze miejsce w otwartych mistrzostwach Warszawy, a trzy lata później zdobył złoty medal (w drużynie) i brązowy (indywidualnie) w akademickich mistrzostwach Polski. Młodemu Tadeuszowi brakowało jednak tego, co nazywa się często „lwim pazurem”. Był dobrym zawodnikiem, ale poszedł w innym kierunku – okazał się świetnym szkoleniowcem.

 

Najpierw jednak przeszedł własną drogę edukacyjną. Ukończył szkołę średnią, zdał maturę, ukończył studia na gdańskiej AWF uzyskując tytuł trenera judo. Wrócił do Szczytna i „swojego” klubu, i już jako pracownik obecnej WSPol, która wtedy nazywała się Wyższą Szkołą Oficerską MO, zaczął trenować dzieci i młodzież w „Podchorążaku” (od 1975 roku przemianowanym na Gwardię Szczytno). I tym właśnie zajmuje się nieprzerwanie, także obecnie, chociaż mógłby już odpoczywać, jak na emeryta przystało.


Reklama

 

Kiedyś pytaliśmy pana Tadeusza, ile dzieciaków „przewinęło się” przez jego trenerskie ręce. Nie potrafił policzyć. Wiadomo, że to setki młodych ludzi, którzy na macie uczyli się nie tylko sportowych umiejętności, bo judo – podobnie jak inne wschodnie sztuki walki – to także szkoła życia i kształtowania charakteru. W gronie wychowanków Tadeusza Dymerskiego było też sporo wybitnych postaci. Jego podopieczni wywalczyli około 50 medali w mistrzostwach Polski w różnych kategoriach wiekowych oraz setki w zawodach resortowych policji.

 

Najbardziej znani to: Radosław Laskowski, Waldemar Bączek, Krzysztof Woźniak, Michał Dymerski, Krzysztof Lejmanowicz, Dorota Kondraciuk, Gabriela Kaczyńska, Monika Kowalska, Joanna Majdan, Bogusława Olechnowicz. Kilkoro z nich zostało w judo na zawsze, jak choćby Radosław Laskowski, dziś ceniony profesor Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku, a w przeszłości trener kadry olimpijskiej. Syn Michał podążył śladami ojca i dziś wspiera go jako trener w gwardyjskiej sekcji judo, zawodowo – również jak tata – trenując studentów WSPol.

 

Choć głównym zajęciem pana Tadeusza od lat pozostaje trenowanie dzieci i młodzieży, nie zapomina też o szlifowaniu własnej formy. Dość przypomnieć, że pięć lat temu Tadeusz Dymerski zdobył w Amsterdamie tytuł mistrza świata masters - złoty medal, będący doskonałym zwieńczeniem sportowej kariery. To także zachęta dla rodziców, by kierowali swoje dzieci do sekcji judo – w końcu trenowanie pod okiem mistrza świata to spory splendor. Dzieciaki może bardziej fascynuje dziś piłka nożna, ale czy ktoś widział 60- czy 70-latka strzelającego gole na Mundialu? A judo – czego Tadeusz Dymerski jest najlepszym przykładem – przynosi najwyższe trofea sportowe nawet emerytom.

Reklama

 

Bieżący rok jest jubileuszowy dla wybitnego szczycieńskiego trenera, wychowawcy dzieci i młodzieży. Okrągłe 70 lat skończy dokładnie 18 lipca. Wspominamy o tym nieco wcześniej, by dać czas jego wychowankom i innym osobom, które chciałyby te urodziny uczcić w sposób szczególny. A nie ulega wątpliwości, że jubilat na to zasługuje.



Komentarze do artykułu

Anatol Adamiuk

Tadek jest wspaniałym nie tylko trenerem ale CZŁOWIEKIEM. GRATULACJE!!!!!!!

dr

Brawo Tadeusz- wzór człowieka i wychowawcy młodzieży. Wielki szacun dla Ciebie.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama