Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Słabość ludzkiego serca? – rozważania księdza Andrzeja Preussa


Ksiądz Andrzej Preuss cierpi na śmiertelną chorobę SLA. Mimo pełnej niepełnosprawności wciąż nie przestaje zadziwiać. Komunikuje się za pomocą nowoczesnego narzędzia, jakim jest ceye (cyber oko). Poruszając gałką oczną może pisać na ekranie monitora. To obecnie już jedyna forma jego porozumiewania się ze światem zewnętrznym. Wiemy, że wielu mieszkańców wciąż czeka na jego słowa. Poniżej publikujemy rozważania księdza Andrzeja, które mimo niepełnosprawności spisał na swoim komputerze i pozwolił je nam opublikować.



Słabość ludzkiego serca? – rozważania księdza Andrzeja Preussa

 

Przecież jesteśmy dobrzy. Tak nas pan Bóg stworzył. Słabość ludzkiego serca? Odpowiedź na to pytanie nie jest tematem moich rozważań. A poza tym wielu rozpracowało ten temat gruntownie, jak choćby ks. Piotr Pawlukiewicz czy ojciec Adam Szustak. Dla mnie niesamowita jest ta prawda, że Pan Jezus jakby nie słuchał ludzkich ust, a nasłuchiwał ludzkiego serca i to nawet tak głębokich jego pokładów, o jakich sami nie mamy pojęcia.

 

***

Bóg jest dobry. Uczestniczyłem kilka razy w liturgii sióstr betlejemek w Grabowcu. Za każdym razem poruszało mnie wezwanie użyte w wielu modlitwach: „Jezu, przyjacielu ludzi”. On jest przyjacielem ludzi, bodaj jedynym prawdziwym. Tak wierzę.

 

***

Ostatnio często słyszę stare powiedzenie: „jak trwoga, to do Boga”. Zazwyczaj wypowiadamy je jako krytykę tych, którzy nawracają się pod wpływem lęku. Sam tak robiłem. Aż pewnego dnia stary mądry ksiądz, kiedy użyłem tego powiedzenia, dopowiedział: „lepiej do Boga, niż do knajpy”. Tym jednym zdaniem otworzył mi oczy.

 

***

Pamiętamy tę cudowną scenę ewangeliczną, kiedy pan Jezus chodził po wodzie. Apostołowie płynęli łodzią, a było to nocą, podczas burzy. Pamiętamy, że św. Piotr wyszedł z łodzi i chodził po wodzie. Na widok silnego wiatru przestraszył się i zaczął tonąć. Zawołał do pana Jezusa, a ten go wyciągnął z wody. Dla mnie ciekawe jest to, dlaczego Piotr nie wezwał na pomoc apostołów. To byli rybacy zaprawieni w walce z niespokojnym jeziorem Genezaret. W dodatku dysponujący dużą łodzią. Wołał pana Jezusa. I pan Jezus wyratował niedoszłego topielca. Wniosek wydaje się nasuwać sam. Jak trwoga to tylko i jak najszybciej do Boga. Bo on zawsze pomoże. Tego jestem pewien.


Reklama

 

***

Nadzieja matką głupich, często to słyszę, sam dawniej tak mawiałem. A tymczasem to przecież jedna z trzech cnót boskich. Obok miłości i wiary. Mówią też doświadczeni życiowo ludzie, że nadzieja umiera ostatnia. Niedawno przeczytałem genialną książkę. Prawdziwą historię o niemieckim żołnierzu skazanym po wojnie przez Rosjan na wiele lat gułagu na Kamczatce. Klemens, bo tak miał na imię bohater książki, uciekał 3,5 roku wiedziony nadzieją, że uda mu się wrócić do domu. W tym samym czasie gdzieś w Niemczech jego żona wraz z dziećmi z niegasnącą nadzieją wyglądałam powrotu męża i ojca do domu. Ile takich historii znamy?

 

***

Ktoś mi przysłał świetnego mema. Jedzie człowiek rano tramwajem i sobie myśli: „Szef na pewno mnie dzisiaj ochrzani, żona będzie się czepić, dzieci na bank będą irytujące, a sąsiad drażniący”.

A anioł słucha tych myśli i mówi: „Skoro tylko na takie modlitwy cię stać, moje kochane dziecko, to tylko takie mogę spełnić.” Czy nie jest tak, że w tych naszych sercach ulegamy podszeptom złego, a ten jakby wlał w nasze oczy niewidzialny tusz, jak kawałek szkiełka w oko Kaja z baśni „Królowa śniegu”, i wszystko, i wszystkich oceniamy negatywnie. I może właśnie w ten sposób bezwiednie niszczymy nadzieję. Pewna bardzo mądra i dobra kobieta powiedziała mi niedawno, że jeżeli ktoś nie spełni względem niej tego co obiecał, to najpierw robi założenie pozytywne, że nie jest temu winien. O! Zaprawdę mądra to kobieta.

 

***

Reklama

Może, choć to dar Boży, bardzo wiele zależy od nas samych. Przecież my ludzi i fakty bardziej niż oczami oglądamy i osądzamy sercami. A może faktycznie jest tak, że moje brudne serce widzi innych brudnymi, a czyste serce czystymi.? Mało się na tym znam, więc nie podaję jako pewnik, ale jako prawdopodobne. Na koniec mądra opowiastka: w latach sześćdziesiątych w jakiejś dużej mazurskiej wiosce zabrakło lekarza. Po jakimś czasie z autobusu PKS wysiadł nowy lekarz. Na ławce opodal siedział staruszek. Pan doktor zapytał go. Jacy ludzie tu mieszkają?

 

A jacy mieszkali tam skąd pan przybywa? To źli ludzie, plotkarze złodzieje, pijacy... A to tutaj mieszkają podobni. Na te słowa pan doktor wsiadł z powrotem do autobusu i odjechał.

 

Niebawem przyjechał następny lekarz. Podobnie wysiadł z autobusu, spotkał staruszka siedzącego na ławce i zapytał: jacy ludzie tutaj mieszkają? A jacy mieszkają tam skąd pan doktor przybywa? A to dobrzy ludzie, życzliwi, serdeczni, pomocni... A to widzi pan. Tutaj mieszkają tacy sami.

 

ks. Andrzej Preuss



Komentarze do artykułu

Maciej

Ursus trzymaj się pozdrowienia od kolegi z nsd czestochowa

Mariola Brzezińska

Piękne rozważania, budujące, dające do myślenia. Dziękuję za te mądre słowa i życzę ks. Andrzejowi zdrówka, wytrwałości i słoneczka na każdy dzień. Przesyłam serdeczne pozdrowienia z Kętrzyna.

Hania Kętrzyn

Pamiętam ks. Andrzeja , kiedy jeszcze pracowałam w PKO, jeździł z nami na pielgrzymki, błogosławił przed wyjazdem jeśli nie mógł. Wszyscy go kochali. Za mądrość, kulturę , wiedze i Człowieczeństwo. Budował nas swoją religijnością. Ten artykuł przeczytałam z radością i czekam na więcej ks. Andrzeju.

Krzysztof Hrycenko

Ciekawe rozważania . Pozdrawiam Serdecznie z Karolewa i życzę dużo zdrowia i wytrwałości.

Irena Hadziewucz

Spotkałam w swoim życiu kilku wspaniałych księży, przewodników duchowych. Do tej grupy należy wspaniały ksiądz Andrzej, który pojawił się w Kętrzynie, gdy potrzebowałam wsparcia. Z wielką radością przeczytałam rozważania księdza Andrzeja. Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej.

Wioletta Dyszkiewicz

Ksiądz Andrzej jest wspaniałym człowiekiem. Bardzo dziękuję za takie piękne rozważania które są poruszające. Słowa otuchy i bardzo budujące dla każdego człowieka. Czekam z niecierpliwością na dalsze rozważania księdza Andrzeja i serdecznie pozdrawiam księdza.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama