Nietrzeźwy 34-latek ze Szczytna postanowił zrobić na złość swojej partnerce. Zadzwonił na policję, twierdząc, że kobieta zabrała mu klucze i nie może wejść do mieszkania. Gdy funkcjonariusze przyjechali, okazało się, że klucze... miał w kieszeni.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 października. Zgłaszający tłumaczył dyżurnemu, że został bez dostępu do mieszkania, bo partnerka „zamknęła go na zewnątrz”. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, szybko zorientowali się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej.
Podczas rozmowy mężczyzna wyjął z kieszeni pęk kluczy i bez problemu otworzył drzwi. Wtedy przyznał, że był pod wpływem alkoholu i że wezwał patrol „dla żartu”, by zirytować swoją partnerkę.
Policjanci ukarali 34-latka mandatem w wysokości 500 zł za bezpodstawne wezwanie służb.
– Takie zgłoszenia nie tylko zajmują czas policjantów, ale mogą opóźnić reakcję na prawdziwe sytuacje zagrożenia – przypominają funkcjonariusze ze Szczytna.
Każde nieuzasadnione wezwanie służb to wykroczenie, które może skończyć się mandatem lub nawet sprawą w sądzie. W tym przypadku mężczyzna zapłacił za „żart” od razu – gotówką i wstydem.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27