Gminie Wielbark przybywa dzieci. W każdym razie od kilku lat notuje się tam nadwyżkę urodzeń nad zgonami. Zdaniem burmistrza Grzegorza Zapadki, to właśnie te wskaźniki najlepiej świadczą o tym, że w gminie dobrze się dzieje.
W 2019 roku w gminie zanotowano 93 urodzenia, zgonów było o kilkanaście mniej. Podobnie było w latach poprzednich.
- Ta pozytywna statystyka dobrze wróży, chociaż dane ogólne odnośnie do liczby ludności mogą wskazywać na odmienną tendencję – zastrzega burmistrz Zapadka.
Ogółem bowiem, przynajmniej w dokumentach urzędowych, mieszkańców gminy jest mniej. W 2019 roku wymeldowało się 320 osób, a zameldowało 265.
- Tylko w oparciu o dane z systemu ewidencji ludności trudno jednak obecnie jednoznacznie stwierdzić, że osoby wymeldowane opuściły teren gminy – wyjaśnia Alina Orzoł, inspektor ds. ewidencji ludności. - System notuje także te przypadki, które dotyczą zmiany miejsca zamieszkania w obrębie gminy. Nie brakuje z pewnością osób, które wciąż są zameldowane, ale nie mieszkają na naszym terenie, i odwrotnie.
Formalnie liczba ludności w gminie maleje. Przyczyną – według inspektor Orzoł – mogą być nawet... śmieci.
Hipoteza może być słuszna. Z terenu gminy Wielbark, podobnie jak i z innych, sporo ludzi, głównie młodych, wyjechało już w latach 90. poza granice kraju. Gdzieś tam pracują, często zakorzenili się już na stałe, ale niewiele dopełniało formalności meldunkowych. Wciąż figurowały te osoby i po części figurują w ewidencji, w domach czy mieszkaniach rodziców. Obecnie jednak w Wielbarku zmieniły się zasady odpłatności za śmieci. Dotychczas były to opłaty liczone od gospodarstwa, a obecnie od osoby. I nie są to niskie opłaty, mogą więc mobilizować do regulowania kwestii meldunkowych.
- Zarówno przepisy dotyczące zameldowania, jak i ich respektowanie, praktycznie uniemożliwiają rzetelne i całkowicie pewne określenie ile osób rzeczywiście mieszka na terenie gminy. Dlatego uważam, że wskaźnik urodzeń jest tym, który najlepiej określa progres społeczny szczególnie, gdy jest ten wskaźnik wyższy od liczby zgonów. A w gminie Wielbark od lat więcej ludzi się rodzi niż umiera – podkreśla burmistrz Grzegorz Zapadka.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25