Wybory to główna część wiejskich spotkań, jednakże nie jedyna. Obecność gminnych władz to jednocześnie okazja do prezentacji jej zamierzeń z jednej strony, a z drugiej – tradycyjny „koncert życzeń” czyli to, co mieszkańcy danej miejscowośc...
Wybory to główna część wiejskich spotkań, jednakże nie jedyna. Obecność gminnych władz to jednocześnie okazja do prezentacji jej zamierzeń z jednej strony, a z drugiej – tradycyjny „koncert życzeń” czyli to, co mieszkańcy danej miejscowości chcieliby mieć, a czego nie mają. Wciąż na pierwszy plan bolączek wysuwają się drogi, a dokładniej – ich stan. Być może część z nich zostanie uporządkowana wola mieszkańców, którzy będą mieli do dyspozycji fundusz sołecki. Od czasu jego wprowadzenia w Rozogach nie był on ustanawiany, obecnie ma się to zmienić. Tak przynajmniej informował wójt Zbigniew Kudrzycki, mówiąc też wiele o przygotowywanej strategii rozwoju gminy, dokumencie, bez którego trudno myśleć o rozwoju i ewentualnym pozyskiwaniu środków unijnych.
Sprawy natury ogólnej były bardzo podobne na wszystkich zebraniach, różnice wystąpiły podczas głosowań, choć też nie w każdym przypadku.
Na pierwszy ogień, 16 lutego, poszło niewielkie, przynajmniej biorąc pod uwagę liczbę uczestniczących mieszkańców – 17, sołectwo kolonijne Dąbrowy II. Niespodzianek nie było, bo stara-nowa sołtys Marzanna Zyśk, nie miała konkurencji. W skład Rady sołeckiej weszli: Henryk Szydlik, Stanisław Mierzejek, Ryszard Plonowski.
Podobnie bez emocji dobyły się dzień później wybory w Klonie, przy obecności większej liczby, bo 76 mieszkańców. Tam również dotychczasowa sołtys Danuta Ruszczyk nie miała konkurencji i będzie swą funkcję pełnić kolejne cztery lata, wspierana przez Radę Sołecką, w której znaleźli się: Zofia Śniadach, Zbigniew Wiciński, Dorota Kulas, Jadwiga Kulis.
W Dąbrowach I, największej z rozoskich wsi, w zebraniu uczestniczyło aż 125 osób, a i wybory nie były pozbawione emocji. Tu bowiem o funkcję wiejskiego szefa ubiegały się cztery osoby: Bożenna Drózd, Czesław Lis, Marek Welk oraz Sylwia Więcek. Będący sołtysem w ostatniej kadencji Czesław Lis pokonał konkurentów i ponownie objął tę funkcję. W pracy wspierać go będą członkowie Rady Sołeckiej: Wiesław Górski, Sławomir Jędrzejczyk, Zygmunt Tański, Czesław Zaciek.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37