Poniedziałek, 13 Kwiecień
Imieniny: Juliusza, Lubosława, Wiktoryny -

Reklama


Reklama

PONAD 300 TYSIĘCY KILOMETRÓW POMOCY


W ubiegłym roku Werner Koepke zaliczył ćwierćwiecze współpracy z regionem szczycieńskim. Od 25 lat regularnie przyjeżdża do naszego miasta i pomaga zarówno instytucjom, jak i tym najbardziej potrzebującym. W czasie swojej wolontariackiej działalności, pokonał trasę do Szczytna o łącznej długości, przekraczającej ponad 300 tysięcy kilometrów.

 

 


  • Data:

Wszystko zaczęło się właściwie w pierwszej połowie 1993 roku i spowodował to zupełny przypadek – opowiada Werner. - Pewnego razu przyszła do mnie znajoma, doktor Kühne, która urodziła się i wychowywała przed wojną w Szczytnie. W 1955 roku wyjechała wraz z rodziną na stałe do Niemiec. Przez przypadek dowiedziała się, że zamierzam organizować pomoc humanitarną dla jakiegoś miasta w Polsce. Zaproponowała, bym z ta pomocą pojechał do Szczytna, pięknego miasta na Mazurach.

 

Werner po raz pierwszy zawitał (z wyładowanymi po brzegi dwoma samochodami i ich przyczepami) w naszym mieście 8 listopada 1993 roku. Była to wspólna akcja zorganizowana z niemieckim Czerwonym Krzyżem. Początek lat dziewięćdziesiątych to okres przemian politycznych i ustrojowych.

 

Werner widząc, jak wielkie są potrzeby, postanowił kontynuować swoją działalność, nawet jeśli już samodzielnie, aktywizując przyjaciół, znajomych, a z czasem i zupełnie obcych ludzi. Wspólnie z nimi zawiązał stowarzyszenie Masurenhilfe. Na stronie stowarzyszenia www.masurenhilfe.org, którego prezesem jest Werner Koepke, dowiemy się wszystkiego o jego wolontariackiej działalności.


Reklama

 

Ciekawostką jest to, że w gronie wspierających jest fabryka volkswagena w Wolfsburgu. – Czasami otrzymuję do dyspozycji samochody, mające na liczniku nie więcej niż 100 lub 200 kilometrów. Firma Volkswagen przekazuje mi je zupełnie bezinteresownie z zatankowanym do pełna zbiornikiem i jedynym warunkiem podczas zwrotu pojazdu jest to, że z takim samym stanem paliwa muszę im oddać. – opowiada Werner o współpracy z jedną z najbardziej znanych marek motoryzacyjnych na świecie.

 

Podczas ostatniej swojej wizyty w Szczytnie towarzyszył mu niemiecki kolega – Heinrich Hennings. Wspólnie przywieźli wyładowany słodyczami (60 kartonów) samochód, który za każdym razem podczas transportu do Szczytna, bezpłatnie wypożycza Wernerowi fabryka volkswagena w Wolfsburgu. – Czasami otrzymuję do dyspozycji samochody, mające na liczniku nie więcej niż 100 lub 200 kilometrów. Firma Volkswagen przekazuje mi je zupełnie bezinteresownie z zatankowanym do pełna zbiornikiem i jedynym warunkiem podczas zwrotu pojazdu jest to, że z takim samym stanem paliwa muszę im oddać. – opowiada Werner o współpracy z jedną z najbardziej znanych marek motoryzacyjnych na świecie.

Reklama

 

Wizyta w SOSW Szczytno.

 

Podczas ostatniego pobytu w Szczytnie, wraz z Heinrichem Henningsem, spotkali się z wicestarostą Jerzym Szczepankiem. Po raz pierwszy Werner zawitał do SOSW w Szczytnie, odwiedził szczycieński DPS oraz Stację Socjalną „Lazarus”. Nie zapomniał również o podopiecznych Państwowego Domu Dziecka oraz o oddziale Polskiego czerwonego Krzyża w Szczytnie.

 

Pomimo ciężkiej choroby, z jaką ostatnio się zmaga – Werner Koepke wciąż znajduje czas i siły, by przyjechać do „swojego ukochanego Szczytna”, bo w ten sposób odnosi się do naszego miasta Werner. Kolejną wizytę zaplanował już w maju.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Ponad 1,6 mln zł na „Rowerem po Kolei”. Jarosław Matłach podpisał umowę na remont trasy
    A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?


    2026-04-13 11:59:50
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Ktoś kasuje komentarze

    Hmmm


    2026-04-13 08:06:48
  • Nowa sala, nowe otwarcie. Rozogi podsumowały zmiany w GOK
    Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!

    mieszkaniec


    2026-04-13 08:03:55
  • 2200 diagnoz rocznie. System już nie wyrabiał – w Szczytnie ruszyła budowa nowej poradni
    Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??

    Romek


    2026-04-13 07:54:24
  • Powiat podzielił pieniądze dla strażaków. Najwięcej trafi do Dźwierzut i gminy Szczytno
    A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały

    Panie Papa


    2026-04-13 06:19:11
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Pierwszy zespół znów pominięty...

    ...


    2026-04-12 22:05:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji

    Jan


    2026-04-12 13:04:07
  • Lotnisko w Szymanach przyspiesza. Pasażerowie wracają, rusza inwestycja za 100 mln zł
    Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.

    MP


    2026-04-10 21:28:30
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)

    Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego


    2026-04-10 13:24:41
  • Kazik, Rodowicz, Czerkawski, Holland, Skolimowski, Żulczyk... Gmina, w której rodzą się nazwiska zamiast dzieci
    A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?

    Marcin


    2026-04-09 06:19:53

Reklama