Wtorek, 14 Kwiecień
Imieniny: Artemona, Justyny, Przemysławy -

Reklama


Reklama

Odszedł Witold Prychodko. Las był jego ciszą, kuchnia – rozmową z ludźmi


W piątek, 27 lutego 2026 r., zmarł Witold Prychodko. Miał 77 lat. Mieszkał w Kamionku, prowadził stołówkę „Pryma” w Szczytnie, działał w kole łowieckim „Jeleń”. Przez lata łączył kuchnię z pasją do lasu. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 2 marca w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie.



Witold Prychodko urodził się w styczniu 1949 roku w Szczytnie. Jak mówił, był „trzecim Budrysem”, synem rodziny przesiedlonej z Kresów. Dorastał przy ul. Władysława IV. Chodził do „trójki”, kończył „czwórkę”. Krowy pasał, pomagał rodzicom na siedmiu hektarach pola.

 

Zawodu uczył się w masarni PSS przy ul. Ogrodowej. Został masarzem. W tygodniu raz trzymał w rękach książki, drugi raz kiełbasę. Wspominał, że w połowie lat 60. produkowano w Szczytnie setki kilogramów wędlin dziennie. Miasto było mniejsze, ale pracy nie brakowało.

 

Do lasu zaprowadził go szwagier. Został myśliwym. Działał w kole „Jeleń” w Szczytnie. Pełnił funkcję chorążego sztandaru, później łowczego rejonowego, następnie dowódcy sztandarów kół łowieckich. Polowanie z czasem zamienił na spacer i obserwację. Las traktował jako odpoczynek po pracy.


Reklama

 

Z gastronomią związał się w latach 80. Najpierw kiosk z kiełbaskami na targowisku, później dzierżawa stołówki POM przy ul. Wielbarskiej. W 1998 roku kupił „Prymę” przy Bartnej Stronie. Prowadził ją z żoną. Ona zajmowała się księgowością, on kuchnią i organizacją pracy. Specjalizował się w pieczeniu całych sztuk dziczyzny, choć – jak podkreślał – przepisy nie pozwalały mu podać gościom własnoręcznie upolowanego dzika bez przejścia przez skup.

 

Miał czworo dzieci: dwóch synów i dwie córki. Jeden z synów został policjantem, drugi prowadzi biznes. Starsza córka przejęła rodzinny interes. Najmłodsza pracowała i szukała własnej drogi. Prychodko mówił, że z wiekiem zamierza „odpoczywać aktywnie przy pracy i godnym jadle”.

Reklama

 

Różaniec odbędzie się 1 marca o godz. 15.00 w Domu Pogrzebowym „Orkus” w kaplicy na cmentarzu w Szczytnie. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 2 marca o godz. 10.30 różańcem i o godz. 11.00 Mszą Świętą w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Po Mszy nastąpi przejazd na cmentarz komunalny w Szczytnie.

 

Rodzina żegna go jako męża, ojca i dziadka. W Szczytnie zapamiętano go jako restauratora i myśliwego, który łączył pracę z pasją.



Komentarze do artykułu

Kolega po kiju

Szkoda, dobry był i koleżeński. Śpij w spokoju.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ponad 1,6 mln zł na „Rowerem po Kolei”. Jarosław Matłach podpisał umowę na remont trasy
    A kto wyremontuje odcinek na Gminie Dżwierzuty?


    2026-04-13 11:59:50
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Ktoś kasuje komentarze

    Hmmm


    2026-04-13 08:06:48
  • Nowa sala, nowe otwarcie. Rozogi podsumowały zmiany w GOK
    Pytam kiedy te zmiany nadejdą i po co otwierać to co dawno otwarte, niech się nowy dyrektor weźmie do pracy jak obiecał bo do do tej pory to efektów brak, a GOK funkcjonuje jak biuro od 8 do 16 a miało być tak super kiedy to \'\' PODBIJAŁ ROZOGI\'. Żenada!!!

    mieszkaniec


    2026-04-13 08:03:55
  • 2200 diagnoz rocznie. System już nie wyrabiał – w Szczytnie ruszyła budowa nowej poradni
    Nie wiem o co chodzi ale większość kobiet na zdjęciu ma za duże galoty. Chyba pożyczone po wujkach czy co??

    Romek


    2026-04-13 07:54:24
  • Powiat podzielił pieniądze dla strażaków. Najwięcej trafi do Dźwierzut i gminy Szczytno
    A gdzie pieniądze dla Szyman się pytam.co wyparowały

    Panie Papa


    2026-04-13 06:19:11
  • Remis w Wielbarku. Błękitni byli blisko wygranej
    Pierwszy zespół znów pominięty...

    ...


    2026-04-12 22:05:06
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Proponuję nie czytać a już na pewno jest komentować wypocin tych panów, którym już powinno się dawno podziękować. To dla nich będzie najgorsze jeżeli ich teksty nie wywołają dyskusji

    Jan


    2026-04-12 13:04:07
  • Lotnisko w Szymanach przyspiesza. Pasażerowie wracają, rusza inwestycja za 100 mln zł
    Szkoda tylko, że droga z Olsztyna do Szyman pozostawia wiele do życzenia. Również dla wygody dojazdu kursuje pociąg, który kompletnie nie wpasowuje się w godziny odlotów. Dojazd busikiem... 50 zł za osobę, tego to już nawet nie ma co komentować. Taniej jest przyjechać autem i zostawić je na parkingu, wyjdzie taniej. Na prawdę nie rozumiem idei powstania tego lotniska na zadoopiu. Na prawdę nie dało się wyciąć jakiegoś kawałka lasu w stronę Olsztynka? Gdzie jest świetna droga. No chyba, że ideą było naciukanie odcinkowych pomiarów prędkości. Tylko u nas buduje się szybkie i nowoczesne drogi, aby kasować obywateli za mandaty.

    MP


    2026-04-10 21:28:30
  • Mamy hektary, nie mamy ludzi. Resztę załatwią Trump i zegarki - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Znam twórczość Kornela Makuszyńskiego. Lubię jego poczucie humory w utworach takich jak „Szatan z siódmej klasy” , „O dwóch takich co ukradli księżyc”. Inspirowany baśniami (też z dalekiego wschodu), potrafił tworzyć dzieła pełne humoru dla dzieci. Nie to jednak skusiło mnie do napisanie odpowiedzi. Drogi anonimowy krytyku. Jak najbardziej dopuszczalne jest w wypowiedziach odnoszenie się do etymologicznego pochodzenia nazwisk. Należy przy tym zachować szczególną uwagę i zachować ostrożność (savoir-vivre). Nie taktem jest, gdy wyrażając myśl i wplatając w nią w/w, wyciągamy jednoznaczne negatywne wnioski naruszające godność drugiej osoby. Forma wypowiedzi, kolejność zdań, badawcze rozumienie opisywanego zjawiska jak najbardziej wpisuje się w poczet form dopuszczalnych. Stoi zatem w sprzeczności (jest przeciwieństwem), formy, w jakiej odniósł się p. Wiesława Mądrzejewski (pochodzenie nazwiska od „mądry\"), odpowiadając na wpis komentującego pod nazwą „Polak\" cyt: „osobnik tytułujący się ksywą Polak\". Pan Mądrzejewski ewidentnie w sposób pejoratywny naruszył godność komentującego. Określając adresata przymiotnikiem „osobnik, potraktował go jak bezmózgiego, prostego przedstawiciela rasy ludzkiej. Dokładnie zwykłego samca. Na domiar złego, dodał jeszcze rzeczownik „ksywa\". Wypowiedziany przez emerytowanego funkcjonariusza sugeruje, jego bardzo emocjonalne podejście i brak szacunku. Miłego dnia życzę krytykowi i więcej luzu :-)

    Do anonimowej postaci podnoszącej twórczość Kornela Makuszyńskiego


    2026-04-10 13:24:41
  • Kazik, Rodowicz, Czerkawski, Holland, Skolimowski, Żulczyk... Gmina, w której rodzą się nazwiska zamiast dzieci
    A gdzie inni? Krzysztof Daukszewicz? Stoklosa? Agnieszka Frączek autorka książek dla dzieci, która podobnież mieszka tu już na stałe?

    Marcin


    2026-04-09 06:19:53

Reklama