Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 12 Październik
Imieniny: Aldony, Brunona, Emila –

Reklama

Reklama

O nierządzie – felieton Jerzego Niemczuka

Skończyła kadencja dwutygodniowego nierządu. Prezydent Duda mianował byłego premiera na kolejną tym razem czternastodniową kadencję z nieskrywaną radością i wygórowaną nadzieją. Były premier obiecał prezydentowi większość w sejmie, o której z góry było wiadomo, że się nie uzbiera. Wymieniono ministrów z wyjątkiem Błaszczaka, który najpierw ambitnie zrezygnował, potem się wystraszył tej decyzji i teraz sobie pewnie ten strach racjonalizuje, że nie mógł, jako minister obrony, zostawić na dwa tygodnie Polski bezbronnej. Ministrowie wzięli się ochoczo za pobieranie ministerialnych apanaży i nie mogą się doczekać sowitej odprawy.

  • Jerzy Niemczuk
  • Data:

Niby wszystko legalne, ale na niby. Partia już prawie nierządząca uchodzi w poczuciu części wyborców za ugrupowanie, które dotrzymuje obietnic. Dało – z naszych podatków – z 50 plusów, przekopało mierzeję, zbudowało elektrownię w Ostrołęce, zainwestowało grube miliony w CPK na gaże dla zarządu portu, który jeszcze nie powstał. Wprawdzie przekop za płytki i statki tam nie mogą pływać, blok elektrowni zaraz zburzono, a pod CPK dokonano ledwie wyburzeń i wywłaszczeń. Udało się, co obiecywali, zablokować wiatraki, przez co wyhamowała zielona energia, kopalń nie dało się uratować, a węgiel do elektrowni sprowadzano chyłkiem w Rosji. Najwyższej w Europie inflacji nie obiecywali, a jednak mieliśmy ją za ich panowania.

 

Obiecywało też sejmową demokrację i transparentność. Transparentności nie było widać w tym sensie, że sejmowej demokracji nie dało się oglądać w wydaniu Witek i Terleckiego.

 

Na początku panowania z ust premier Szydło padło też patetyczne zapewnienie, że do władzy nie idzie się dla pieniędzy.

 

Rząd się poznaje, po tym jak kończy. I teraz z rządu się wychodzi z pieniędzmi, o jakich się podatnikom nie śniło. A że transparentności nie widać, to jeszcze wielu takich wychodzących milionów możemy się spodziewać, jak prawo przejrzy na oczy. Władza korumpuje, a im jest większa, korumpuje bardziej.


Reklama

 

Nie ma pewności, co się stanie w najbliższych dniach, ale mam nadzieję na powrót do normalności.

 

Ten rząd się brzydko kończy. Posłowie zjednoczonej prawicy snują kłamliwą opowieść o jego sukcesach, która nikogo już nie przekona poza ślepo przekonanymi.

 

Prezes ostentacyjnie wychodzi w trakcie obrad wejściem dla marszałka. Moja przyjaciółka ze Szczytna zadzwoniła do biura sejmu i zażądała odpowiedzi, czy regulamin daje mu takie prawo. Okazało się, że nie. A jednak się utarło. On sobie to prawo wziął, jak zwykle poza wszelkim trybem, bo wola suwerena jest jego zdaniem poza prawem. Z tym, że suwerenem jest nie samozwańczy prezes Polski, a cały naród, nawet moja znajoma, która na niego nie głosowała. Bo rząd ma działać zgodnie z obowiązującym prawem i w granicach prawa, o dobrych obyczajach już nie wspominając.

 

Po długich wystąpieniach posłów niby jeszcze rządzącej partii, zachwalającej sukcesy swojego rządu, następni posłowie zagłosowali za jego odwołaniem, nie udzielając votum zaufania, a w głosowaniu nie bronili go nawet niektórzy jego posłowie.

Reklama

 

Nie mają oni szczęścia po poezji. Cytat z Tuwima uczynili nazwą partii i obrócili w przeciwieństwo, a na sztandary wzięli Herberta, cytując z upodobaniem fragment o wstawaniu z kolan. Poseł Hoc przytoczył to bezrefleksyjnie na pożegnanie prezesa. Bardziej aktualny jest dalszy fragment: Strzeż się jednak dumy niepotrzebnej i oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz, powtarzaj: zostałem powołany – czyż nie było lepszych...

 

Prezes po raz pierwszy sunął sejmowym korytarzem pozbawiony ochrony, niemrawo odpychając od siebie mikrofony dziennikarzy i czuł się wyraźnie nieswojo, jak żółw wywleczony ze skorupy, a przed odśpiewaniem hymnu nazwał Tuska niemieckim agentem i będzie tego w przyszłości musiał dowieść przed niezależnym sądem. Auf wiedersehen?

Jerzy Niemczuk

 

 

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama