Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

O kadrach – felieton Jerzego Niemczuka


W ludowym pojmowaniu demokracja polega na tym, że wszystko można. Usłyszałem to przy okazji macania pieczywa w Lidlu, co jest polskim grzechem powszednim. Jest to oczywiście ujęcie błędne. W istocie jest to anarchia, a ta w społecznym współżyciu marnie rokuje. W społeczeństwie, tak jak w orkiestrze, każdy ma swoją rolę do odegrania. Inaczej, jak powiada znajomy kompozytor, jesteśmy skazani na wersję: „każdy ch… na swój strój”, a to przecież nie dość, że mało eleganckie, to jeszcze słuchać się nie da.



Niewłaściwe rozumienie demokracji może naród do niej zniechęcać, bo kojarzy się z nieporządkiem i samowolą. Dlatego vox populi ulega autokratom, którzy obiecują brać za mordę, a anarchię i samowolę ograniczają do bliskiego grona krewnych i znajomych. Na to z kolei jest ludowe przyzwolenie, bo swój, choćby bez przymiotów, lepszy od obcego, choćby ten kwalifikacje posiadał. Dawno temu wyraził te familijno-polityczne zobowiązania premier Pawlak, twierdząc, że sumienia by nie miał, żeby mamusi nie zatrudnić.

 

Samolubne geny rządzących trzymają się zatem mocno tak pojmowanej klauzuli sumienia, a skutki tego obserwujemy na co dzień. Upadła stadnina, Ostrołęka zawalona, wali się Turów, przekop niedokopany - przepływać nim mogą tylko jednostki niewiele większe od kaczki - na lotnisku w Radomiu parę razy mniej ląduje samolotów niż u nas w Szymanach, natomiast ruskie rakiety latają swobodnie jak nasze bociany, Odra nie dość, że zatruta, to jeszcze chcą z niej zrobić wbrew wszystkim autorytetom, wybetonowaną rynnę.

 

Pożytki rodzinne nie przekładają się zatem na sukcesy i trzeba po dwa razy przecinać taśmę i otwierać już otwarte, żeby się wykazać, że coś się jednak udało, albo, swojego nie mając, cudzym się chwalić, jak ostatnio tunelem w Świnoujściu, który zbudowano z dotacji unijnych i środków samorządu.


Reklama

 

Rząd nie tylko stwarza problemy, które potem usiłuje nieudolnie rozwiązywać. Ostatnio walczy z problemami, które nie istnieją. Ponieważ ich nie ma, będzie próbował przekonać wszystkich, że zostały z sukcesem rozwiązane.

 

Bo sukcesu potrzeba im za każdą cenę.

 

Prezes państwa zapewnia, że kraj idzie „wreście dobrom drogom”. W swoim niepowtarzalnym stylu – lepiej tego nie powtarzać, bo z polszczyzną w tym stylu nie powinien zdać matury, nie mówiąc o egzaminie doktorskim z teorii państwa i prawa oraz filozofii marksistowskiej.

 

Jedno się wszak udało – proponowana przez niego wersja posybilizmu. W rzeczywistości jest to pogląd filozoficzno-naukowy zakładający równowagę i wzajemną zależność między człowiekiem a środowiskiem przyrodniczym. Zapewne nie o to prezesowi chodziło, raczej zainspirował go tytuł filmu „Mission impossible”.

 

I choć z Ziobrem poszło mu znacznie gorzej niż panu Bogu z żebrem Adama, to udało mu się stworzyć z niczego „wszystko może” Obajtka, co odczuwamy wszyscy w cenach benzyny.

 

Reklama

Ale choć wedle słów Stalina - prezes, studiując dogłębnie marksizm, zapewne je znał - „kadry są wszystkim”, to w jego kadrach panoszy się nicość. I nie tylko tam.

 

Pieniędzy nie ma, bo inflacja. Z KPO nie ma funduszy, bo nie ma państwa prawa, o czym prezes powinien wiedzieć, bo zdawał z tego doktorat. Nie ma niezależności publicznych mediów, trybunału konstytucyjnego też nie ma. Może i wojsko jakieś jest, ale nie wiadomo jakie, bo tajemnica wojskowa, CBA nie ma, nie widać, żeby kogoś łapała. Ale jak ma łapać, skoro sami swoi kradną na potęgę, jakby zaczęła, to pewnie by sama przestała istnieć. Może policja, bo czasami daje się odczuć boleśnie. Narodu coraz mniej, bo się rodzić nie chce, a jakby się chciał ktoś z zagranicy zgłosić na członka Polski, to nie biorą, bo mają być sami swoi.

 

Był kiedyś egzotyczny kandydat na prezydenta, Kononowicz, który zapędził się z programem i roztoczył wizję, że „w ogóle nic nie ma”. Gdyby nie to, że prezes tą swoją „drogom” jeszcze nie doszedł, to można by powiedzieć: program Kononowicza programem prezesa. Kiedy się jednak zrealizuje, to ockniemy się „w Polsce, czyli nigdzie”, w absurdzie z „Króla Ubu”.

Jerzy Niemczuk



Komentarze do artykułu

marian

Myślałem ze to tylko fikcja ale nie! Autor tego tekstu faktycznie żyje w innym wymiarze :) A może jest to objaw spowodowany frustracją i wypaleniem? Bez względu na wszystko warto by to jednak leczyć!

Evix

Bardzo trafny choć niepełny opis. Szkoda, że 30 procent Polaków nie rozumie tragiki konsekwencji dla państwa polskiego poczynań osobników, którym udało się kupić naród za 500 srebrników. Konsekwencje za ich naiwność i niedokształcenie pniosą ich wnuki.

j23

Do Romka. Niestety Romku masz rację. 30 % to debile. Naród kochający wolność sprzedał się za 500 PLN.

Romek

Nie wiem czemu Tygodnik cytuje wciaz tego pana. Ten Pan jest przesiąknięty nienawiścią do tego rządu i wprowadza ludzi w błąd świadomie lub z niewiedzy. Statki prz4z Mierzeje pływają małe bo duże będą jak będzie port w Elblągu. To zupełnie oczywiste. Tunel zbudowany z pieniędzy unijnych czyli naszych składek. Jak zresztą większość przeróżnych inwestycji. Jeżeli tak to czemu poprzedni rzed tego nie zrobił tylko szydzi z obecnych i robi durni z tych którzy rząd popierają. To co? Ponad 30% obywateli w kraju to debile? Gdzie Pana szacunek do ludzi? Jest Pan miernota a nie myslicielem

Gość

Normalnie jakbym słuchał mediów ruskich lub germanskich. Ma tupet.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama