Zwycięstwo i trzy punkty – to bilans meczu Omulwi z Warmią Łukta. Bramki dla Wielbarka strzelali Remiszewski i Berk. – Był to mecz walki, ale na szczęście my o jedną bramkę byliśmy lepsi – kwituje trener Mariusz Korczakowski.
Omulew Wielbark – Warmia Łukta 2:1 (1:0)
1:0 – Remiszewski (32)...
Zwycięstwo i trzy punkty – to bilans meczu Omulwi z Warmią Łukta. Bramki dla Wielbarka strzelali Remiszewski i Berk. – Był to mecz walki, ale na szczęście my o jedną bramkę byliśmy lepsi – kwituje trener Mariusz Korczakowski.
Omulew Wielbark – Warmia Łukta 2:1 (1:0)
1:0 – Remiszewski (32), 2:0 – Berk (51), 2:1 – Suchodolski (55)
Omulew: Przybysz – Włodkowski, Murawski, Berk, Mikulak (58. J. Miłek), Rudzki, Remiszewski (56. Domżalski), M. Miłek, Kujtkowski, Szczygielski (69. Wilga), Kwiecień (80. Kardaś).
Jestem zadowolony z gry i z punktów przede wszystkim, bo Warmia Łukta to niewygodny przeciwnik – komentuje przebieg meczu Mariusz Korczakowski, trener Omulwi Wielbark. – Warmia gra szóstką obrońców, mam mocną defensywę. To taki styl gry, który preferuje ich trener. To doświadczony szkoleniowiec, bo prowadził między innymi Stomil Olsztyn.
I również grał właśnie taką piłkę. Skutecznie, bo utrzymał Stomil w I lidze. Warmia był mocno cofnięta i czekała na nasz błąd i możliwość kontry. W 16 minucie dostali taką szanse. Po naszym błędzie ich napastnik przedostał się na pole karne. Strzelił. Na szczęście dla nas trafił w słupek. Był to mecz walki. Obie drużyny prezentowały się solidnie. Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod nasze dyktando. Mieliśmy co najmniej cztery dogodne sytuacje strzeleckie. Jedną zamieniliśmy na bramkę. Drugą połowę rozpoczęliśmy też ładnie, bo już w 51 minucie Berk zdobył bramkę na 2:0. Potem wdarło się nieco rozluźnienia i goście strzelili kontaktowego gola. Na szczęście dzięki rozsądnej grze zwycięstwo dowieźliśmy do końca.
Tomasz Mikita
Rominta 28 27:3
Olimpia O. 24 34:13
Stomil II 22 21:10
Pisa 19 22:18
Vęgoria 17 20:16
Mamry 17 17:15
Omulew 16 18:17
DKS 16 8:17
Wikielec 15 16:15
Warmiak 14 22:18
Zatoka 14 15:16
Mazur 13 19:30
Drwęca 12 18:23
Victoria 12 18:28
Olimpia II E. 9 7:21
Start 1 5:27
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23