Pana Stanisława poznałem przypadkiem. Kilka tygodni temu podwiozłem go z Orżyn do Szczytna. Jechał na grób żony. Przez dwadzieścia minut wspólnej podróży opowiedział mi sporą cześć swojego życia. Ten, mający 83 lata, staruszek ujął mnie swoją radością. Chciałem usłyszeć dalszą część jego histor...
Pana Stanisława poznałem przypadkiem. Kilka tygodni temu podwiozłem go z Orżyn do Szczytna. Jechał na grób żony. Przez dwadzieścia minut wspólnej podróży opowiedział mi sporą cześć swojego życia. Ten, mający 83 lata, staruszek ujął mnie swoją radością. Chciałem usłyszeć dalszą część jego historii. Postanowiłem go odnaleźć i odwiedzić. Pomógł mi w tym sołtys Orzyn Dariusz Lepczak. Tym razem do spotkania solidnie się przygotował. Miał przy sobie sporo dokumentów i zdjęć.
Głaz pamięci
Pan Stanisław najpierw pokazał mi ogromny głaz z metalowym nadrukiem Herta, a pod nim metalowa róża. - To był pomysł mojego syna Andrzeja, który w ten sposób chciał uczcić pamięć zmarłej matki, a mojej żony – mówi z dumą pan Wrona. - Dzięki temu Herta jest ciągle z nami. Niemal czuć jej obecność...
Pan Stanisław urodził się w Dębinie, niewielkiej wsi niedaleko Wolborza i Piotrkowa Trybunalskiego. Tam też chodził do szkoły. - Nawet w okresie okupacji – mówi. - Niemcy pozwalali na naukę Polaków, ale w niewielkim zakresie. Można było się uczyć liczyć, języka polskiego. Nie było za to historii i geografii. Uczono nas też tego, czego oczekiwali Niemcy...
Z wojska do Orżyn...
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41