Niemal 80-letnia pani Ania z Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Szczytnie poprosiła o jedno: pożegnać się ze swoim kotem. Personel szpitala spełnił jej prośbę. – W pokoju terapeutycznym spotkali się po raz pierwszy od miesięcy. Wyglądało, jakby oboje płakali. Mimo smutku, to były piękne łzy – mówi dyrektor Beata Kostrzewa. Kilka dni po wzruszającym pożegnaniu pani Ania zmarła.
Pani Ania miała na stoliku zdjęcie kota. Trzymała je przy łóżku, odkąd trafiła na ZOL. Tęsknota narastała z dnia na dzień. Pracownicy oddziału postanowili zorganizować spotkanie w pokoju terapeutycznym. Kot przyjechał w kontenerku. Personel wniósł wózek, zamknął drzwi i zostawił ich samych.
– Kot też chyba był stęskniony. Siedział spokojnie, jakby wiedział, po co tu jest – opowiada dyrektor Beata Kostrzewa.
Pożegnanie trwało kilkanaście minut. Pacjentka głaskała kota, przyciskała go do policzka. Cicho mówiła do niego po imieniu. Kilka dni później odeszła.
– Piękna historia – powtarza dyrektor. – Naprawdę widzieliśmy łzy, ale to były dobre łzy. Takie, które zostają w człowieku na długo.
To spotkanie zapoczątkowało w szpitalu rozmowę o tym, jak często zwierzęta są dla seniorów ostatnią bliską więzią.
– Dziś kot czy pies to dla wielu osób rodzina. Ludzie śpią ze zwierzętami, rozmawiają z nimi. Pacjenci z ZOL-u przychodzą z takimi historiami – mówi Kostrzewa.
Personel już myśli o tym, jak umożliwiać podobne pożegnania innym pacjentom. Formalnych procedur nie ma – ale jest pokój terapeutyczny, są ręce, które umieją organizować takie chwile, i jest gotowość.
– Jeśli pacjent jest na wózku – wjeżdżamy. Jeśli kot jest w transporterze – da się zrobić. Z dużym psem trzeba ostrożnie. To odpowiedzialność rodziny. Ale jeśli ktoś naprawdę tego potrzebuje, zrobimy wszystko – deklaruje dyrektor.
Właśnie w ZOL-u pracuje terapeutka z certyfikowanym psem-terapeutą. – On wie, jak się zachować. To zupełnie inna praca niż spontaniczne spotkanie z kotem. Ale jedno i drugie daje pacjentom coś ważnego – dodaje Kostrzewa.
ZOL w Szczytnie działa od dwóch lat. To miejsce dla osób, które nie potrzebują intensywnego leczenia, lecz stałej opieki. Obecnie tą opieką objętych jest ponad 30 pacjentów. Kasia Konik, która zorganizowała spotkanie, jej koleżanki, oddziałowa, terapeutki – to osoby, które codziennie robią coś więcej niż „opiekują się”.
- Czasem wystarczy jedno spojrzenie na zdjęcie kota na stoliku, by zrozumieć, czego człowiek naprawdę potrzebuje – wspomina pani Kasia.
– Robimy wszystko, żeby dla pacjentów pobyt w ZOL-u był jak najbardziej ludzki – mówi dyrektor Kostrzewa.
W szpitalu mówią, że zorganizowanie przedśmiertnego pożegnania z kotem to jedna z tych historii, które przypominają, po co się tę pracę wykonuje. I jak bardzo czasem człowiek potrzebuje tylko dotyku futrzastego przyjaciela, by poczuć, że nie jest sam.
Burza w szklance wody a burmistrz zachował rozsądek.
Mama
2026-03-15 17:29:48
Panie burmistrzu może zamiast fotografować się z kim co chwila popadnie dla swojej promocji, proszę zrobić Sobie selfie na tle tego piachu na chodniku i ulicach. Miało być tak och a widzę póki co, że tygodnik ciągle Pana promuje a nie pokazuje co złego w tym mieście się dzieje
Kamil
2026-03-15 15:32:56
Już od lat powtarzam, że duża część szczycieńskich piratów drogowych w tym drifterów z placu Juranda i spod Kauflandu, to \"stróże prawa\", lub ich dzieci . Dlatego są \"nietykalni\". Ten miał pecha, bo był na tym terenie \"obcy\"i nie został na czas rozpoznany . Ten jeden poszedł na odstrzał. Ale pozostali jeszcze dziś, lub jutro wieczorem wyruszą na ulice Szczytna, by siać postrach na parkingach, placach, przejściach dla pieszych . I znów nic ich nie powstrzyma ...
R.R.
2026-03-14 08:59:27
Brawo dziewczyny! Zamiast kwiatka i obśliniania rączek konkretna dyskusja o bardzo ważnych i konkretnych sprawach. Bierzcie sprawy w swoje ręce!
mareczek
2026-03-13 00:42:37
Trzeba zrzutkę zrobić
Maniek
2026-03-12 19:17:52
Mam pytania: jak wygląda dozór personelu nad podopiecznymi DPS w Szczytnie? Na jakiej zasadzie \"wypuszcza\" się osoby z DPS poza placówkę. Ponadto na zdjęciu widać, że człowiek ma raczej oczy koloru niebieskawego, a nie piwnego - jak podano w cytowanym opisie. Ale to takie czepialstwo. GRATULACJE
Zaciekawiony
2026-03-12 12:11:54
Czemu już nie piszecie o cenach paliw na stacjach? Poza tym kiedy ktoś pisprzata nasze miasto? Takiego syfon na ulicach i chodnikach nie wiem od ilu lat już nie pamietam
Tytus
2026-03-11 21:24:29
Droga tragiczna a tablica informacyjna o dotacji unijnej stoi już kilkanaście lat. Przecież to wstyd. Jak niby teraz chcą zrobić remont jak tam studzienka na studzience. Wyjdzie to samo co na Bartnej Stronie. Polska jakość.
Tego tego
2026-03-11 07:06:48
Popieram mieszkańców
Gabi
2026-03-09 19:12:36
Brawo, wincyj do kulsonerii patusów, wincyj. i jeszcze podwyzke mu dać
Klasyk
2026-03-09 13:42:23