Sobota, 8 Sierpień
Imieniny: Donaty, Olechny, Kajetana -

Reklama


Reklama

Listopad – miesiąc dusz zmarłych – rozmowa z księdzem Andrzejem Preussem


Zbliża się uroczystość Wszystkich Świętych. Z powodu pandemii koronawirusa zaleca się, by wizyty na cmentarzach rozłożyć w czasie. Ale co wtedy będzie z odpustem zupełnym, który wierni mogli uzyskać? Jak bezpiecznie spędzić ten czas? Odwiedzać groby, czy nie? Pytamy o to księdza Andrzeja Preussa, proboszcza parafii WNMP w Szczytnie. Rozmowa został przeprowadzona w październiku 2020 roku.



Zacznijmy może od tego, który dzień jest ważniejszy, 1 czy 2 listopada? Czym te dni się różnią?

Trudno jest tu mówić o ważności, ale jeśli już tak pan stawia pytanie, to ważniejszy jest 1 listopada, bo to święto ma rangę uroczystości. 2 listopada to ranga wspomnienia. To prawda, że nam się to tak trochę miesza. Wszystkich Świętych oraz Dzień Zmarłych to nie jest to samo. 1 listopada to Dzień Wszystkich Świętych, który nie ma nic wspólnego z cmentarzem. Jest to dzień radości. Mówi o zbawionych. 2 listopada to dzień zaduszny, dzień modlitwy za wszystkich zmarłych. Jest to także wyjątkowy czas, ponieważ można uzyskać dla zmarłych wieczne zbawienie. Modląc się za nich, nabożnie odwiedzając cmentarze możemy pomóc im, naszym zmarłym doświadczyć nieba.

 

Dlaczego listopada jest akurat taki ważny, przecież za zmarłych kościół modli się niemal na każdej mszy...

Odwołujemy się tu do bardzo prostej psychologicznej zasady. Potrzebujemy pobudzeń.

 

To znaczy?

Każdy z nas potrzebuje na co dzień ciepłego, dobrego słowa. Ale aby to wzmocnić, organizujemy na przykład urodziny, czy imieniny, wówczas tych dobroci jest więcej, czyż nie? Cały rok potrzebujemy nawrócenia, ale dwa razy do roku modlimy się bardziej intensywnie i mówimy o nawróceniu? Po co? Aby to wzmocnić, aby zwrócić na to uwagę. Małżonkowie cały czas mają być dobrzy dla siebie, kochać się, ale co jakiś czas organizujemy rocznice? Po co? Aby to wzmocnić, na nowo odkryć wartość. Przekładając to na grunt wiary – przez cały rok modlimy się za zmarłych, o to, aby trafili do nieba, ale w listopadzie wiercimy Panu Bogu jeszcze bardziej dziurę w brzuchu, aby ich przyjął do siebie. Zwracamy uwagę również żyjącym na to, co jest ważne, aby trafić do nieba. Myślę, że jako chrześcijanie też mało doceniamy ten listopadowy czas.

 

Dlaczego tak ksiądz myśli?

Bo o szczególnym znaczeniu tego czasu mówi na przykład wizjonerka Katarzyna ze Sieny. Wierzę w to, że Bóg też ma swój szczególny czas. I wierzę w to, że 1 listopada, listopad to szczególny czas na naszą modlitwę, ale i Bożą łaskę.

 

To dlatego w listopadzie na każdej mszy podejmowana jest modlitwa wspominkowa za zmarłych?


Reklama

Dokładnie tak. Korzystamy z przywileju papieskiego i sprawujemy mszę świętą gregoriańską, czyli modlimy się za zmarłych przez kolejnych 30 dni. Generalnie jest tak, że msza gregoriańska sprawowana jest przez 30 dni za jednego zmarłego. Tak jest w ciągu roku. Ale w listopadzie korzystając z przywileju papieskiego możemy tą modlitwą modlić się za wielu zmarłych. Wiele osób chce i wiele osób potrzebuje tej modlitwy, tej pomocy.

 

W oktawie uroczystości Wszystkich Świętych, czyli od 1 do 8 listopada można uzyskać odpust zupełny i każdego dnia ofiarować go za duszę w czyśćcu cierpiącą. Czas pandemii nie sprzyja takim wizytom na cmentarzach...

To też tak zwany przywilej papieski. Odpust można uzyskać za nabożne odwiedzanie cmentarzy.

 

Jak rozumieć nabożne?

Nie idę na cmentarz sprzątać, a idę wspominać przed Bogiem osoby zmarłe. Idę specjalnie, aby się za nie modlić. To główny cel. Ale oczywiście, gdy przy okazji posprzątam groby, to też pięknie. Osobiście wierzę też w to, że jeśli dziś pomogę tym duszom, to za jakiś czas będą mógł też liczyć na ich pomoc z nieba. Taki jestem interesowny (śmiech).

 

W tym roku cmentarze mogą być w ogóle zamknięte, czy uda się ten odpust uzyskać?

Z tego powodu papież Franciszek wykorzystał przywilej papieski i ten czas uzyskania odpustu wydłużył na cały listopad. Dzięki temu możemy uniknąć większych zgromadzeń i bezpiecznie pomodlić się za naszych zmarłych. Co oznacza, że nie musimy pędzić 1, czy 2 listopada na groby, możemy pójść tam spokojnie za tydzień, czy za dwa. Papież Franciszek po raz kolejny doskonale wyczuwa potrzeby wiernych i daje im szanse na to, aby nawet w tych czasach pandemii mogli bezpiecznie modlić się za naszych bliskich zmarłych i wymodlić im niebo.

 

Jeden dzień nabożnej modlitwie na cmentarzu, to jedna dusza w niebie?

Dokładnie tak. 20 dni, to dwadzieścia dusz. Mamy taką możliwość. Warto o tym pamiętać i pomóc naszym bliskim w dostaniu się do nieba. Za życia to my decydujemy, mamy szanse na to, aby się poprawić, aby wyjednać komuś łaskę, ale po śmierci od nas już nic nie zależy. Zmarli liczą na naszą pomoc.

Reklama

 

Ile osób spoczywa na szczycieńskim cmentarzu?

Nie wiem. Ale czuję, do czego pan zmierza. Jeśli każdy mieszkaniec naszego miasta poszedłby pomodlić się za jednego zmarłego, to niebo wzbogaciłoby się o wiele osób. I naprawdę wierzę w to, co mówię, bo słucham słowa Bożego, ale o niczym nie przesądzam. Jak tam trafię, to dam znać. Ale dla mnie sprawa jest jasna: lepiej skorzystać z tej możliwości i modlić się za zmarłych. Osobiście każdego dnia od 1 do 8 listopada, czyli oktawę święta jestem na cmentarzu i modlę się za zmarłych. W tym roku będę pewnie każdego listopadowego dnia. Nie zmarnuję tej okazji, skoro mogę pomóc aż 30 duszom zmarłych.

 

A jeśli to nie zadziała?

Nie ma takiej możliwości. Ale nawet jeśli moja modlitwa nie wyzwoli tych ludzi, to uświęci mnie. Nie będzie tu straty. To są rzeczy, które zawsze przynoszą dobro. Czasem zmarłemu, czasem żywemu, a czasem i jednemu, i drugiemu. Zawsze jest z tego jakieś dobro. Przypomina mi się historia mojego znajomego sprzed wielu lat. Czekał tak bardzo na paczkę, że niemal każdego dnia biegł na pocztę i pytał się pani z okienka, czy przesyłka już jest. Paczka nie przychodziła. Ale finał był taki, że w końcu ożenił się z tą panią, z tego pocztowego okienka. Było to niezamierzone dobro, ale przyszło. Tak też może być z naszymi odwiedzinami cmentarzy w listopadzie.

 

Co ksiądz radzi wiernym, iść na cmentarz, czy nie iść?

Nie jestem lekarzem, nie mam wiedzy na ten temat, dlatego nie pyskuję. W Polsce jest jednak tak, że każdy z nas jest najlepiej wyedukowanym wirusologiem, ale co drugi ma inne zdanie. Myślę, że można połączyć świętą modlitwę z przestrzeganiem prawa. Nie musimy wszyscy iść na cmentarz 1 listopada. Naprawdę nie ma takiej konieczności. Można wybrać sobie inny, słoneczny, ciepły dzień listopada i pójść się spokojnie pomodlić. Dzięki temu unikniemy korków, hałasu, nerwów, braku miejsca parkingowego. Widzę same plusy. Trzeba się tylko pozytywnie do tego nastawić. Listopad ma 30 dni.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Ford uderzył w ogrodzenie i budynek, potem dachował. Za kierownicą siedziała 66-latka
    Szacun. Jak ona to zrobila???

    Bartek


    2026-08-06 04:51:17
  • Informacja Burmistrza Miasta Szczytno
    pani sylwia jaskolska prosze podac zaslugi pana poukord a krzysztofa

    wojt jaskol stasiek


    2026-08-04 21:46:50
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Felieton wpisujący się w narrację głównego nurtu, mający niewiele wspólnego z rzetelną oceną, ale wiele z propagandową papką. \"Najpierw pojawia się pogardliwe słowo...\"? A może jednak najpierw pojawia się przyczyna, a pogardliwe słowo jest skutkiem (podobnie jak zmiana wektora polskiej gościnności)? Do tego nie potrzeba żadnych fałszywych wiadomości, wystarczą fakty. W ciągu 2,5 roku \"nasi goście\" popełnili 42 tysiące przestępstw, w tym 65 zabójstw. Do tego dochodzą pewnie tysiące drobniejszych, niezgłoszonych incydentów, roszczeniowość i niestety zbyt często, brak jakiejkolwiek wdzięczności. Stwierdzenie, że \"Polska jest liderem\" to kolejna propagandowa teza nie mająca wiele wspólnego ze smutną rzeczywistością. Fakty to PKB per capita (nominalne)-47 miejsce na świecie, rekordowe tempo przyrostu zadłużenia, zdemolowana służba zdrowia, rosnące bezrobocie, jedne z najwyższych (w stosunku do zarobków) ceny paliw i energii i rozbrojona armia \"lidera\". Tymczasem wmawia się nam, że największym problemem w kraju jest facet, który zwyzywał bezczelne gówniary nie potrafiące się zachować w autobusie, albo emeryt, który przyłożył laską chcącej go okraść Ukraince. Niestety właśnie w tę narrację wpisuje się autor.

    W. Nosowicz


    2026-08-04 20:31:03
  • Nienawiść zaczyna się od jednego kłamstwa. Jerzy Niemczuk o zatrutych źródłach niechęci
    Szanowny autorze. Nie uważam, że pamięć o zbrodniach z przeszłości jest stratą czasu. Narody nie budują trwałych relacji na przemilczeniach, lecz na prawdzie. Nie można oczekiwać od Polaków obojętności wobec gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ich rodakach. Dbanie o przyszłość i rozliczenie historii nie wykluczają się. Możemy wspierać Ukrainę w obliczu dzisiejszych zagrożeń, jednocześnie domagając się szacunku dla pamięci ofiar. To nie jest działanie przeciwko Ukrainie, lecz działanie na rzecz uczciwego pojednania. Bez prawdy nie będzie trwałego zaufania między naszymi narodami.

    XxX


    2026-08-04 17:21:57
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    W każdym wpisie musi być o PISie. Ludzie mają różne hobby, ale Sz.P. Wiesław lubuje się w Pisie. Czy ten PiS jest teraz z Panem w pokoju? Jeśli tak to który?

    Waldemar


    2026-08-03 18:39:39
  • Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    \"ruska rakieta\"?, widzę że elokwencji nie po drodze z mądrością - ruskie są tylko pierogi, szanowny Panie. Na szczęcie ta rakieta, w przeciwieństwie do tej którą wystrzelili Ukraińcy, nikogo nie zabiła i była precyzyjnie wycelowana w sam środek pola. Jeżeli tę rakietę fatycznie wystrzelili Rosjanie to właśnie udowodnili światu że Polska jest całkowicie bezbronna, bo systemy walki powietrznej zostały oddane Ukrainie...zaś brak reakcji NATO, USA i Europy dobitnie udowadnia, jak głęboko mają na w doopie. Teraz wisienka, alarm ogłoszono 5 minut po eksplozji rakiety, myślałem że taki alarm uruchamia się przed atakiem, a nie po. Teraz walnij pan porządnie w zakutą pałę premiera Von Tfuuuska, on nawet nie potrafi odróżnić pocisku balistycznego od rakiety manewrującej.

    Polak


    2026-08-03 16:17:07
  • Zintegrowany Plan Inwestycyjny w Pasymiu. Ruszają konsultacje społeczne
    A na prosty język, to co tam będzie na tych działkach?

    .


    2026-08-03 15:09:16
  • „Pani Asiu, czemu pani nie ma?”. Joanna Pusta w finale Listonosza Roku
    Widziałem filmy pokazujące,że Pani Asia robi naprawdę dobrą robotę. Polecam.

    Andrzej


    2026-07-31 12:18:42
  • Nie lubię stać w miejscu. I chyba właśnie dlatego tak bardzo kocham florystykę.
    Stac w miejscu?

    Jan


    2026-07-31 09:18:39
  • Jerzy Niemczuk: Kiedy nienawiść wchodzi na ambonę
    Czy to ten Pan co w latach 2020-2021r paradował z czarną maseczką z pomarańczowym piorunem? Szukałem jakiegoś zdjęcia, ale chyba wszystkie usunął.

    nikoś


    2026-07-30 11:10:01

Reklama