Młodzi posprzątali zapomniane groby. W Szczytnie pamięć nie rdzewieje
Na cmentarzu komunalnym w Szczytnie zrobiło się dziś ciszej niż zwykle. Między alejkami zamiast grabarzy i rodzin – pojawili się uczniowie, nauczyciele i wolontariusze. Odpowiedzieli na apel burmistrza Stefana Ochmana i pełnomocnika ds. młodzieży Igora Klimka. Wspólnie z pracownikami Zakładu Gospodarki Komunalnej uporządkowali 25 zapomnianych grobów – tych, o które nikt już nie dba.
– To nie była akcja dla zdjęć. Chodziło o ludzi, których nikt już nie odwiedza – mówi Igor Klimek. – Młodzież zareagowała błyskawicznie. Przyszli, zabrali się do pracy i zrobili to z sercem.
Wolontariusze sprzątali liście, usuwali chwasty, zapalali znicze. W ciszy, bez pośpiechu.
– Chcieliśmy, żeby te miejsca znowu wyglądały jak groby, a nie jak zapomniane kamienie – dodaje jedna z uczestniczek akcji.
Przedsięwzięcie poprzedziły zgłoszenia od seniorów, którzy informowali o opuszczonych grobach. Dzięki temu lista miejsc objętych pomocą była konkretna i przemyślana.
Pracownicy ZGK wsparli wolontariuszy technicznie – zapewnili sprzęt i transport odpadów.
Ta wspólna akcja pokazała, że w Szczytnie pamięć o innych nie kończy się na słowach. Tu młodzi nie tylko uczą się historii, ale też ją szanują – dosłownie własnymi rękami.
Cmentarz Komunalny w Szczytnie
Akcja: 25 grobów, dziesiątki serc i jedno miasto, które wciąż pamięta.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

