Wielkie, dwudniowe świętowanie w dniach 17-18 września szykuje mieszkańcom naszego Powiatu Bank Spółdzielczy w Szczytnie. Obchody jubileuszu 111 lat swojej działalności charakteryzują się oryginalną liczbą – bo trzema jedynkami. Szczycieński Bank Spółdzielczy jest niewątpliwie najstarszą finansową instytucją w naszym powiecie a nawet w województwie Warmińsko-Mazurskim o najdłuższej i chlubnej historii. O tej historii, dniu dzisiejszym i obchodach 111-rocznicy rozmawiamy z prezesem Krzysztofem Karwowskim.
Ostatnie stulecie to aż dwie światowe pożogi i mimo to Bank liczy sobie już 111 lat?
Czujemy się i w rzeczywistości jesteśmy spadkobiercami Mazurskiego Banku Ludowego, który powstał w Szczytnie dokładnie 18 września 1910 roku. Oczywiście, że podczas obu wojen bankowa działalność była zawieszona, a po wojnach, głównie po drugiej, Bank podlegał różnym prawnym i organizacyjnym transformacjom. Niemniej przetrwało to, co najważniejsze i to co niezmiennie kultywujemy: ideę lokalnej spółdzielczej bankowości, cele i misje naszego działania, takie, jakie przyświecały twórcom banku w 1910 roku. Bank Spółdzielczy w Szczytnie jest dziś w pełni nowoczesną instytucją na miarę XXI wieku, i wciąż też jest tym, czym był Mazurski Bank Ludowy – instytucją wspierającą lokalną społeczność tak, by każdemu – zarówno osobom fizycznym, firmom a także Jednostkom Samorządu Terytorialnego – zapewnić możliwości rozwoju.
I to jest właśnie misja Banku?
Dokładnie. Tak samo dziś, jak ponad sto lat temu. Mazurski Bank Ludowy był często jedynym wsparciem dla ludności polskiej zamieszkałej na Mazurach, w Szczytnie, kiedy działania germanizacyjne ówczesnych władz nabrały rozpędu, stały się wyjątkowo dotkliwe, a bycie Polakiem – wręcz niebezpieczne. Bank Spółdzielczy w obecnym kształcie i w obecnej rzeczywistości nie ma już do czynienia z tak drastycznymi sytuacjami, niemniej wciąż zdarza się nam wspierać, np. lokalne przedsiębiorstwa, gdy ich sytuacja finansowa chwilowo się pogarsza, a banki komercyjne odmawiają wsparcia. My podejmujemy to ryzyko, oczywiście na akceptowalnym poziomie, bo lokalna gospodarka i jej rozwój są dla nas równie ważne, a niekiedy i ważniejsze, niż własne korzyści. Mazurski Bank Ludowy udzielał pożyczek i kredytów Polakom, których byt był zagrożony. Wspierał tym samym ich poczucie przynależności i tożsamości narodowej, dawał nadzieję na lepsze jutro. Bank Spółdzielczy, zarówno w swoich codziennych działaniach, jak i swoją aktywnością we wszelkich innych sferach życia lokalnej społeczności, stara się robić podobnie.
Coś w tym jest. Bank ma swój wkład w większość wydarzeń, jakie mają miejsce na terenie powiatu, czy to sportowych, kulturalnych czy charytatywnych.
To też forma działania na rzecz rozwoju lokalnej społeczności, a jednocześnie, można powiedzieć, forma podziękowania mieszkańcom powiatu za to, że są z nami. To przecież dzięki temu, że klienci tak chętnie i licznie korzystają z naszych usług, rozwijamy się i w efekcie stać nas na takie działania. Nasza zasada działania polega na tym, że częściowo dzielimy się tym co uzyskaliśmy od klientów poprzez sponsorowanie ważnych przedsięwzięć i wydarzeń dla okolicznych mieszkańców.
Planowana impreza jubileuszowa to też sposób na okazanie tej wdzięczności?
Oczywiście! Chociaż nie tylko. Postanowiliśmy pokazać, że Bank jest instytucją wszechstronną: umiemy nie tylko finansować takie wydarzenia, ale je też i organizować (śmiech). Jubileusz, w ramach którego zapewniamy naszym klientom i wszystkim mieszkańcom powiatu moc najróżniejszych atrakcji, to przecież także doskonała okazja do promocji naszego Banku. I można by wskazać jeszcze jeden aspekt. Po pandemicznych ograniczeniach, po wielu miesiącach zamknięcia w domach, braku kontaktu z innymi, ludzie potrzebują powrotu do normalności, zabawy i rozrywki, by jak najszybciej odreagować czas strachu, by zregenerować często mocno nadszarpniętą psychikę. Zapewniając rozrywkę i moc atrakcji pokazujemy, jak bardzo jesteśmy związani z lokalną społecznością, jak bardzo jest ona dla nas ważna i bliska w każdej sytuacji, w każdym przejawie codzienności.
Może więc parę słów o tych atrakcjach...
Piątek, 17 września, Zapraszamy mieszkańców, naszych klientów i nie tylko, na dwa darmowe seanse filmowe w kinie CinemaLumiere: film familijny „Wojna z dziadkiem“ dedykowany dla najmłodszych oraz film „Teściowie“ komedia polska w gwiazdorskiej obsadzie dla nieco starszej widowni.
Przygotowaliśmy 400 voucherów – wejściówek, które będziemy rozdawać za pośrednictwem naszych placówek i szkół. Część z nich będzie do pobrania ze strony https://ebilet.bsszczytno.pl/ po wpisaniu kodu promocyjnego, który znajdą Państwo na naszym Facebooku.
W sobotę, 18 września,odbędzie się piknik rodzinny na plaży miejskiej w Szczytnie i w jej okolicach. Strażacy zmierzą się ze strongmenami, swoje umiejętności zaprezentują płetwonurkowie, młodzi piłkarze rozegrają turniej, przewidziane są różne konkursy i zawody rodzinne, będzie też obecny nasz ambasador – rajdowiec Radosław Typa, w towarzystwie swojego wyścigowego samochodu., który będzie można obejrzeć z bliska a być może nawet zasiąść za kierownicę.Umilać czas będzie nam muzyka i występy na scenie m.in. Mazur Kids, Sławomir Staszak, Kreolia i Stashka. Proszę zwrócić uwagę, że do udziału w wydarzeniu zaprosiliśmy artystów związanych z naszym powiatem. To też forma realizacji idei, jaka towarzyszy Bankowi od 111 lat .Działamy lokalnie i promujemy też lokalnie, bo Szczytno i cały nasz Powiat może się poszczycić wieloma utalentowanymi osobowościami. Nie musimy sprowadzać ich z Warszawy czy Krakowa, mamy swoich, artystów, którymi możemy się pochwalić i ich promować.
Jednocześnie już dziś możemy zapowiedzieć, ze obchody 111-lecia nie skończą się 18.09.2021r.. Przygotowaliśmy jeszcze jedną atrakcję , o której poinformujemy już wkrótce.
Tymczasem serdecznie wszystkich zapraszam do wspólnej zabawy w dniach 17 i 18 września.
Szczegóły na stronie https://111lat.bsszczytno.pl/.

Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37