Wody zasobne w ryby i kwitnąca turystyka wędkarska – to marzenie wójta i radnych ze Świętajna. - Filozofia jest prosta – kilogram ryby złowionej przez wędkarza kosztuje 100 zł, natomiast taka sama ilość złowiona przez rybaków tylko 10 zł – tłumaczy wójt Janusz Pabich.
...
Wody zasobne w ryby i kwitnąca turystyka wędkarska – to marzenie wójta i radnych ze Świętajna. - Filozofia jest prosta – kilogram ryby złowionej przez wędkarza kosztuje 100 zł, natomiast taka sama ilość złowiona przez rybaków tylko 10 zł – tłumaczy wójt Janusz Pabich.
Z szacunków Urzędu Gminy w Świętajnie wynika, że 85% powierzchni gminy znajduje się w granicach ochrony „Natura 2000”, co oznacza, że na cennych przyrodniczo terenach nie można inwestować. W związku z tym gmina od kilku lat realizuje program inwestowania w technologie przyjazne środowisku m.in. odnawialne źródła energii – modernizacja kotłowni, plan budowy biogazowni. Kolejnym pomysłem jest przejęcie przez gminę jezior znajdujących się na jej terenie m.in. Piasutna, Nożyc, Świętajna, Kierwika, Spychowskiego i rozwój turystyki wędkarskiej.
– Teraz sezon trwa kilka miesięcy, dzięki turystyce wędkarskiej wydłużyłby się do całego roku. To nie jest pomysł pionierski, bo są kraje, które z tego żyją m.in. Szwecja, Norwegia. Problem w tym, że teraz przez rabunkową gospodarkę rybacką w naszych jeziorach nie ma ryb. Dlatego jedynym sposobem na kontrolę byłoby przejęcie jezior przez gminę, zarybienie ich i ustanowienie zasad korzystania. To się opłaci, bo nasz plan zakłada, że powstaną sklepy wędkarskie, wypożyczalnie sprzętu, punkty sprzedaży zezwoleń itp., jednak na razie nie ma prawnej możliwości przejęcia jezior, dlatego chcielibyśmy, by powstał pilotażowy program rządowy, którym objęta byłaby nasza gmina. Wielokrotnie apelowaliśmy w tej sprawie i nadal będziemy. Byłaby to też jakaś rekompensata za „Naturę 2000”, która sprawia, że nie możemy inwestować i zwiększenie atrakcyjności naszej gminy – tłumaczy wójt Janusz Pabich. – Filozofia jest prosta, kilogram ryby złowionej przez wędkarza, który przecież musi kupić zanętę, wędkę, zezwolenie, wypożyczyć łódkę, czy nawet paliwo na dojazd – kosztuje ok 100 zł, taka sama ilość złowiona przez rybaków tylko 10 zł – dodaje.
Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41