Miłość do zwierząt i chęć niesienia im pomocy spowodowały, że zmienili swoje życie. Od ponad 30 lat pomagają bezdomnym, porzuconym i niechcianym kotom i psom. Cztery lata temu założyli fundację Zwierzęca Kraina, by robić to z jeszcze większą mocą. Państwo Ewa i Jerzy Fibich kilka miesięcy temu, z całym zwierzęcym dobytkiem, osiedli w Starych Czajkach w gm. Świętajno. - Mamy nadzieję, że znaleźliśmy nasze miejsce na ziemi – mówi pani Ewa , Prezes Fundacji.
- W naszym domu zawsze było pełno zwierząt – mówi pani Ewa. - Przeważnie były to te niechciane i porzucone. Często z trudną historią. Chore.
Kiedy mąż pani Ewy przeszedł na emeryturę postanowili opuścić Warszawę, w której mieszkali przez całe swoje życie. Przez kilka lat wynajmowali dom, by ostatecznie znaleźć swoje miejsce na Ziemi. Okazało się, że są nim Stare Czajki w gminie Świętajno.
- To miejsce urzekło nas, dom może nie jest duży, ale mamy piękną działkę, która jest idealna dla zwierzaków – mówi Jerzy Fibich.
Zajęły serca, życie i dom
Okazuje się, że nie tylko wybór domu został podporządkowany opiece nad zwierzakami, również całe życie rodziny toczy się zgodnie z określonym rytmem.
- Poranki to czas karmienia, podawania leków i pielęgnacji, a także codziennego sprzątania – opowiada pani Ewa. - W porze obiadowej kolejne zabiegi, podobnie jak wieczorem. Nie tylko nasze życie, ale również dom zajęty jest przez zwierzęta. Obecnie fundacja opiekuje się ok. 30 kotami i 6 psami, kolejny kudłaty senior już niebawem przyjedzie do Starych Czajek.
Cały czas zaangażowani
Wszystko zaczęło się od pana Jerzego. Z domu wyniósł miłość do zwierząt, którą wpoił mu jego tata. Ten z kolei zaraził nią swoją żonę.
- Czy wyobraża pani sobie, że ja kiedyś nie lubiłam kotów – mówi pani Ewa. - Dzisiaj nie wyobrażam sobie bez nich życia.
Pierwsze zwierzaki pod ich opiekę trafiły około 30 lat temu. Jedne przychodziły na chwilę bo udawało się znaleźć dla nich dom. Inne zostawały do czasu przejścia za tęczowy most. Oprócz otwarcia swoich serc i drzwi mieszkania pani Ewa dodatkowo angażowała się w akcje na rzecz zwierzaków, aktywnie poszukiwała kochających domów dla kotów i psów, które przygarniali na chwilę inni ludzie.
- Moją aktywność zauważyła jedna z warszawskich kancelarii. Skontaktowali się ze mną i podpowiedzieli żebym założyła fundację – wspomina. - Przekonali mnie, że dzięki temu będzie mi łatwiej pomagać. Wszystko będzie sformalizowane.
Fundacja to wyzwanie
Pani Ewa zdecydowała się podjąć wyzwanie. Od czterech lat działa jako Zwierzęca Kraina. Jak przyznaje nie wszystko jest łatwe i proste. Codziennie mierzą się z wieloma wyzwaniami. Największe to choroby i dramaty, których doświadczają bezbronne zwierzęta.
- Często nasi podopieczni to zwierzęta, które są porzucane z różnych powodów. Trafiają do nas kociaki zostawione gdzieś w kartonie, albo stare psy, których właściciele nie chcą bądź nie są w stanie się nimi zająć – mówi.
Opieka nad taką gromadką to spore wyzwanie logistyczne i finansowe. Na szczęście państwo Fibich mogą liczyć na wsparcie wolontariuszy i wielu ludzi wrażliwych na los zwierząt.
- Prowadzimy bazarek w mediach społecznościowych, pozyskujemy darczyńców, są też ludzie, anonimowi, którzy obserwują naszą działalność i po prostu nas wspierają – opowiada.
Jak przyznaje największym kosztem z jakim muszą się mierzyć jest leczenie zwierzaków. Często pochłania tysiące złotych. Wtedy Fundacja ratuje się zbiórkami organizowanym na platformach internetowych.
Nie jesteśmy obojętni
Piękne jest to, że ludziom nie jest obojętny los poszkodowanych zwierzaków. Co widać po ilości adopcji, które starają się promować.
- Wiemy, że część zwierzaków zostanie z nami na zawsze, ale te które mogą znaleźć kochający dom z wielką radością przekazujemy do adopcji – podkreśla pani Ewa.
Każdy dom zostaje sprawdzony. Podpisywana jest umowa adopcyjna. Kudłaci podopieczni Zwierzęcej Krainy zamieszkali już nie tylko w Polsce, ale również w Anglii czy Niemczech.
- Jeden z uratowanych przez nas psów obecnie mieszka w Szwecji, aż pod kołem podbiegunowym – zdradza pan Jerzy. - Adoptowała go Polska rodzina. Wyruszył z nimi w podróż samochodową, a my do dzisiaj mamy kontakt.
Rozwijają się dla zwierząt
Już niebawem do fundacji przyjedzie specjalna kociarnia. Będzie to miejsce, w którym w komfortowych warunkach zamieszkają miauczący lokatorzy domu.
- Taką decyzję podjęliśmy ponieważ one potrzebują dobrych warunków, w których będą mogły w pełni czuć się kotami. Niestety dom okazuje się dla nas trochę za mały – uśmiecha się pani Ewa.
Zakup specjalnego pawilonu, w którym jest ogrzewanie i możliwość podłączenia mediów to spory wydatek dla fundacji. Był on jednak możliwy dzięki wsparciu przyjaciół, którzy fundacji na ten cel pożyczyli pieniądze.
- Koszt zakupu takiego pawilonu to około 150 tys. zł. Jest to dla nas dużo, ale podjęcie tej decyzji było konieczne – wyjaśnia prezes Fundacji. - Przede wszystkim dlatego, żebyśmy w dalszym ciągu mogli pomagać zwierzętom.
Każdy, kto chciałby wesprzeć fundację może to zrobić oddając 1,5% swojego podatku rozliczają PIT. Fundacji można przekazać również karmę dla zwierząt czy fanty na sprzedaż w prowadzonym przez organizację bazarku, na facebookowym profilu „Bazarek Zwierzęca Kraina”.
- Zapraszamy również do śledzenia naszego fundacyjnego profilu i adopcji zwierzaków – dodaje pani Ewa Fibich.
WESPRZYJ FUNDACJĘ PRZEKAŻ 1,5%
KRS 0000270261
cel szczegółowy: Fundacja Zwierzęca Kraina 14113
Gdyby ktoś wpadł na pomysł wybudowania spalarni śmieci w okolicy to prawdziwy Polak natychmiast podniósłby larum, że chcemy wytruć naszych mieszkańców tak jak Chińczycy swoich.
Maria
2026-05-25 09:55:39
Jak to będzie budowa mieszkań ztaka firma jak remont szkoły w Malszewie to zycze mieszkańcom powodzenia
Kazik
2026-05-25 07:40:06
W tej gminie nie opłaca się mieszkać. Koszty mieszkania tu niedługo zaczną przewyższać przychody rodziny. Chyba nigdzie w innych sąsiadujących gminach nie ma tak wysokich opłat za śmieci jak w tej gminie.
Xyz
2026-05-24 19:17:47
Oczywiście że ja kojarzymy jak pod wpływem alkoholu robiła burdy w szpitalu co to znów za ustawka.
Szczytno
2026-05-23 18:38:17
Przyjęcie odznaczenia od osobnika który swoim działaniem, robi wszystko by zniszczyć Polskę, to nie jest żaden powód do dumy, to raczej powód do wielkiego wstydu!!!!!
Polak
2026-05-22 23:09:16
Im wyższe stanowiska, tym głupsi ludzie. W Chinach funkcjonuje obecnie ponad 1000 spalarni odpadów, które wytwarzają energię elektryczną i odpowiadają za ponad połowę światowej mocy produkowanej z odpadów...ale debile raczej nie wpadną na pomysł, żeby zbudować taką spalarnię, bo rodziny płaciłyby dziesięciokrotnie mniej za śmieci, i energia byłaby przy okazji znacznie tańsza....a to nie dobra by było dla rodzin.
Polak
2026-05-22 13:18:22
może w końcu doczekamy się udrożenia rowu melioracyjnego pomiędzy ulicą 1 Maja a tzw. nową szosą
Nika
2026-05-21 18:23:03
co za grafomania, naprawdę nie można sformułować innych zarzutów niż literówki na twitterze?
andrzej
2026-05-21 16:51:46
Jakis fanatyk rudej kity szaleje w komentarzach ponizej :)
Obsesja
2026-05-21 16:35:35
I z czego tu sie cieszyć? Z czyjej kieszeni to bedzie realizowane? Z naszej!!!! My sie na to nie zgadzamy!!!! Placówka, która niewiele służy mieszkańcom moze nadal funkcjonować w wynajmowanym lokalu-jak dotychczas. 7 baniek ma byc wydane na cos, co nie bedzie miało realnego prawa bytu. Posłuży jedynie garstce ludzi. To jest niedorzeczne!!! Kto na to pozwolił?!?!?!?!
Atomek
2026-05-21 08:25:29