Czwartek, 23 Kwiecień
Imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji -

Reklama


Reklama

Ekspresowy budżet obywatelski


Jak ktoś ma pomysł na wykorzystanie 200 tysięcy złotych na miejska inwestycję, musi się pospieszyć. W tym roku skrócone zostały terminy, zarówno w odniesieniu do składania wniosków, jak i późniejszego głosowania. Dotychczas wygrywała rekreacja dla ludzi, może czas na inną?


  • Data:

Nowe zasady dają średnio po 20 dni (wliczając w to różne kalendarzowo czerwone i inne wolne) na przygotowanie i złożenie wniosków, jak i na następujące po nim głosowanie.

 

Pierwsza z czynności czyli wnioskowanie, to termin od 15 maja do 5 czerwca. Po weryfikacji formalnej propozycje inwestycji zostaną poddane pod głosowanie mieszkańców: między 20 czerwca, a 10 lipca. Rzecz tę – być może – ułatwi to, że każdy ze złożonych projektów będzie miał swoją, odrębną kartę do głosowania, wskazać wybór można będzie także droga elektroniczną, uprawnienia do wyboru sprawdzane będą na podstawie nr pesel, więc odpada wymóg czytelnego podpisu (chociaż podpis jest niezbędny na kartach wrzucanych do urny).

 

Regulamin nie przewiduje wyłączenia radnych z prawa do składania projektów. - Nie można tego zrobić formalnie, bo przeczyłoby to zasadom demokracji i byłoby dyskryminujące – tłumaczy burmistrz Danuta Górska. - Podczas spotkań zaproponowałam dżentelmeńską umowę, aby radni dla dobra idei budżetu obywatelskiego, w poczuciu przyzwoitości, powstrzymali się od składania wniosków. Mam nadzieję, że się zastosują.


Reklama

 

Ekspresowe tempo, według wiceburmistrza Krzysztofa Kaczmarczyka, to nic osobliwego. - Wzorowaliśmy się na innych, większych miastach, w tym Olsztynie. Tam wszędzie te terminy są 2-, 3-tygodniowe – mówi.

 

Zwycięski wniosek będzie realizowany w przyszłym roku. Będzie to już czwarta inwestycja w ramach budżetu obywatelskiego. Dotychczas powstały miejsca rekreacji, mimo że wśród pomysłów bywały i inne, równie ciekawe. Czy podobnie będzie tym razem?

 

Na przykład w Szczecinie, właśnie w ramach budżetu obywatelskiego, powstały tzw. wybiegi dla psów. Podobne (jak na fotografii) są w Rybniku i w wielu już innych miastach. To znakomite rozwiązanie dla właścicieli czworonogów i sposób na co najmniej częściowe pozbycie się psich odchodów z trawników. Koszty są różne, w zależności od tego, jak bardzo taki wybieg jest „wypasiony”. Najkrócej rzecz ujmując – to ogrodzony plac, najlepiej chociaż trochę zadrzewiony, z ławeczkami i różnymi urządzeniami do psich zabaw i – przede wszystkim – z odpowiednim wyposażeniem na odchody. Za 200 tysięcy mogłyby takie w Szczytnie powstać co najmniej trzy albo i cztery, naprawdę dobrej jakości. A miejsca jest dostatek: „kacze doły”, parki przy Pasymskiej i Skłodowskiej-Curie, okolice Małej Bieli itp. Może Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zechce z naszego pomysłu skorzystać? Zachęcamy.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama