Wtorek, 28 Kwiecień
Imieniny: Sergiusza, Teofila, Zyty -

Reklama


Reklama

Dorobek życia puszczony z dymem


Sezon grzewczy trwa. To okres, w którym często wyjeżdżacie do pożarów sadzy...

  • Data:

Sezon grzewczy trwa. To okres, w którym często wyjeżdżacie do pożarów sadzy...

Niestety, obserwujemy, że takich pożarów z roku na rok jest więcej.

Z czego to wynika?

Pożary sadzy w kominie powstają, gdy przewody kominowe nie są systematycznie czyszczone. Powstająca podczas spalania sadza, gromadzi się w przewodzie kominowym. Gdy dojdzie do zapalenia sadzy w kominie osiąga ona bardzo wysoką temperaturę, która może doprowadzić do pęknięcia lub rozszczelnienia komina. Wysoka temperatura lub ogień wydobywający się z rozszczelnień komina może doprowadzić do zapalenia się materiałów otaczających przewód kominowy (drewniany strop, belki, meble, dach). Przez pęknięcia do pomieszczeń dostaje się również dym oraz dwutlenek węgla.

Jak zapobiegać takim pożarom?

Pożary sadzy to skutek nieczyszczenia przewodów dymowych. Palenie w piecu śmieci czy też mokrego drewna również prowadzi do osadzania się cząsteczek sadzy. Przed, jak również w trakcie sezonu grzewczego, należy systematycznie kontrolować stan techniczny przewodu kominowego. Sprawdzamy wtedy drożność oraz szczelność kominów. Pęknięcia i brak drożności komina należy niezwłocznie naprawić.


Reklama

Raczej nie powinniśmy tego robić sami...

Najlepiej zwrócić się o pomoc do kominiarzy posiadających odpowiednie uprawnienia.

W przypadku posiadania pieca na paliwo stałe powinniśmy czyścić komin co najmniej co trzy miesiące, ale my, jako Państwowa Straż Pożarna zalecamy, aby czyszczenie przewodów robić częściej. Wtedy mamy pewność, że w kominie nie ma sadzy, która może się zapalić. Trzeba mieć także świadomość tego, że paliwa, które spalamy w piecu są różne. Gatunki węgla, czy też drewna, są różne. Jedne są bardziej smoliste, inne mniej, ale wszystkie one, w wyniku procesu spalania, sprzyjają gromadzeniu się sadzy na ściankach komina.

Zapalenie się sadzy w kominie może być niebezpieczne?

Oczywiście. Niejednokrotnie od pożaru sadzy w kominie płonęły dachy domów, spłonęły także całe budynki. Jeśli taki pożar sadzy w kominie nie zostanie zauważony w porę, dochodzi najczęściej do pęknięcia komina. Pożar obejmuje wówczas konstrukcję budynku. Niejednokrotnie w takich pożarach rodziny traciły dach nad głową.

Reklama

Łatwo gasi się taki pożar?

Czasami kominy są tak zapchane sadzą, że trudno się przez nią przebić, by dotrzeć do źródła ognia. Mamy na swoim wyposażeniu sprzęt kominiarski do czyszczenia kominów, choć nie jesteśmy kominiarzami. Czasami próby usunięcia z komina materiału palnego kończyły się tym, że komin trzeba było kuć. Gdy dojdzie do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym, w pierwszej kolejności należy powiadomić o tym fakcie Straż Pożarną dzwoniąc pod nr 998 lub nr 112. Jeżeli jest to możliwe wygaszamy palenisko. Po wygaszeniu pieca pamiętajmy o zamknięciu dopływu powietrza do pieca. Sprawdzamy na całej długości przewód kominowy, pod kątem jego stanu technicznego oraz szczelności. Pamiętajmy żeby rozgrzanego pieca i komina nie gasić wodą, gdyż może to doprowadzić do popękania przewodu, a nawet jego rozerwania. Po pożarze sadzy w kominie należy wezwać kominiarza, aby dokonał sprawdzenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać, iż przez nieszczelne przewody przedostają się trujące gazy, w tym groźny, niewyczuwalny dla człowieka tlenek węgla potocznie zwany czadem.

tom



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama