Stanisław Tylicki ze Szczytna miał nietypowe spotkanie. W poniedziałek, 4 czerwca mężczyzna wracał rowerem z pracy jadąc leśną drogą z Kobyłochy. Jakieś sto metrów od wjazdu na drogę asfaltową tuż przed kołami jednośladu przebiegł dzik. - O mało mnie nie staranował. Do tej pory...
Stanisław Tylicki ze Szczytna miał nietypowe spotkanie. W poniedziałek, 4 czerwca mężczyzna wracał rowerem z pracy jadąc leśną drogą z Kobyłochy. Jakieś sto metrów od wjazdu na drogę asfaltową tuż przed kołami jednośladu przebiegł dzik. - O mało mnie nie staranował. Do tej pory trzęsą mi się nogi. Nie wiedziałem, co mam zrobić – opowiada pan Stanisław. - Dotychczas widywałem dziki, ale z daleka, Tak blisko nigdy żaden nie podszedł.
W naszych lasach dzików akurat nie brakuje, więc przygoda pana Stanisława nie musi być wyjątkiem. Każdemu, kto lubi spacerować po lesie, może się takie spotkanie przytrafić. W takiej sytuacji zwykle trudno nam zapanowac nad strachem, bo utarło się wierzyć, że zwierzęciu nie wolno ufać. Może jednak to dzik boi się bardziej niż my? O to, jak należy sie zachować w obecnosci dzika, zapytaliśmy naszego redakcyjnego eksperta Leszka Mierzejewskiego.
- Jeśli tylko jest możliwość, a dzik jest wystarczająco daleko, najlepiej jest schować się za jakąś przeszkodę lub na nią wejść – zaleca myśliwy. - Dzik ma słaby wzrok, więc gdy zejdziemy mu z pola widzenia, nie powinien na nas ruszyć. Odyńce rzadko atakują, jedynie wówczas, gdy czują się zagrożone. Natomiast jeśli przed nami stanie locha z małymi wówczas należy jak najszybciej uciekać – mówi myśliwy. - Jak każda matka, będzie ona chronić swoje dzieci przed potencjalnym wrogiem i nie będzie czekać, by się przekonać, że jesteśmy do niej przyjaźnie usposobieni.
Patrycja Woźniak
fot. Patrycja Woźniak
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41