Maria Cejmer to pierwszy zastępca burmistrza Pasymia w historii miasta. Ma zająć się działką inwestycyjna i promocyjną. Ma ku temu olbrzymie doświadczenie. - Zdobywałam je głównie w koncernach skandynawskich, które zajmowały się budownictwem, inwestycjami w zasadzie na całym świecie – mówi nowa zastępczyni b...
Maria Cejmer to pierwszy zastępca burmistrza Pasymia w historii miasta. Ma zająć się działką inwestycyjna i promocyjną. Ma ku temu olbrzymie doświadczenie. - Zdobywałam je głównie w koncernach skandynawskich, które zajmowały się budownictwem, inwestycjami w zasadzie na całym świecie – mówi nowa zastępczyni burmistrza. - Byłam między innymi członkiem zarządu i dyrektorem zarządzającym spółki córki w Polsce.
Ważna analiza
Maria Cejmer współpracowała też z innymi wielkimi korporacjami. Prowadziła potężne inwestycje, jak budowa hoteli, centrów sportowych, galerii handlowych, czy nawet stadionów piłkarskich. Założyła też własną firmę. - Myślę, że to doświadczenie w kontaktach z dużymi, międzynarodowymi inwestorami pomoże mi w prowadzeniu rozmów zachęcających do inwestowania w Pasymiu – mówi. - Znam tę branżę z drugiej, strony więc powinno być mi łatwiej. Ale takie rzeczy trzeba rozpocząć od solidnej analizy miasta i gminy Pasym. Zarówno pod względem terenów pod inwestycję, ale także zasobów ludzkich.
Prywatnie szczęśliwa babcia
Maria Cejmer urodziła się w Pasymiu. Tu skończyła szkołę podstawową. Do szkoły średniej dojeżdżała do Olsztyna. Potem studia, praca i rozłąka z miastem rodzinnym. - Ale w kampanii moje losy splotły się z panem Cezarym Łachmańskim i gdy zaproponował mi pracę na rzecz Pasymia nie mogłam odmówić. W Pasymiu mieszka wciąż mój brat. Na miejscowym cmentarzu spoczywają rodzice.
Prywatnie pani Maria ma męża, córkę, która doktoryzuje się na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i 9-miesięczną wnuczkę Różę Marię, która jest oczkiem w jej głowie. - Lubię też dobrą książkę, muzykę, kocham psy. Mam dwa myśliwskie.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37