Szczycieńska prokuratura ma za zadanie „prześcigać” szczycieńskiego starostę. Takie zadanie wynika z donosu, złożonego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Uznało ono, że pozwolenie Markowi Michniewiczowi pełnienia obowiązków dyrektora miejscowego szpitala i jednoczesnego prowa...
Szczycieńska prokuratura ma za zadanie „prześcigać” szczycieńskiego starostę. Takie zadanie wynika z donosu, złożonego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Uznało ono, że pozwolenie Markowi Michniewiczowi pełnienia obowiązków dyrektora miejscowego szpitala i jednoczesnego prowadzenia prywatnej działalności gospodarczej mogło być przestępstwem. Czemu popełnionym tylko przez Matłacha, a nie cały Zarząd Powiatu i czemu także nie przez Kijewskiego, skoro to za jego rządów i przy jego akceptacji podwójna praca Michniewicza uzyskała status quo – tego nie wiadomo.
Cała sprawa zaczęła się już w kwietniu, kiedy CBA przeprowadzać zaczęło kontrolę w szczycieńskim szpitalu. Jak twierdzi Matłach – kontrola sprowadzała się do zażądania przygotowania i udostępnienia przez ZOZ konkretnych, wybranych dokumentów - i tyle. Analiza „papierów” wystarczyła, by CBA orzekło o nieprawidłowościach i zażądało zwolnienia Michniewicza. To żądanie zostało spełnione w sierpniu, chociaż – najprawdopodobniej – dni Michniewicza i tak były już policzone, bo powiat wcześniej podjął decyzję o szpitalnej reformie: o powołaniu nowego menadżera i przeprowadzeniu komercjalizacji.
Mogło się wydawać, że sprawa została zamknięta i dla CBA nieistotna tym bardziej, że rzecznik prasowy tej instytucji nie był uprzejmy odpowiedzieć na zadane przez nas pytania. Najbardziej intrygowało nas (i o to pytaliśmy), „jak to się stało, że o ewentualnym naruszeniu tzw. ustawy antykorupcyjnej w ZOZ Szczytno agenci CBA dowiedzieli się - bagatela - dopiero po 9 (słownie: DZIEWIĘCIU) latach od zaistnienia tego faktu, co jest tym bardziej dziwne, że lokalne media swoje wątpliwości w tej kwestii niejednokrotnie wyrażały a zatem, przynajmniej w obszarze powiatu szczycieńskiego, nie jest to ŻADNA sensacja?”.
Okazuje się jednak, że rządowe biuro sobie Matłacha nie upodobało. Zarówno zainteresowani, jak i postronni ze strony internetowej CBA mogli się dowiedzieć, że biuro powiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień poprzez to, że starosta: a) pozostawił Michniewicza pełniącym obowiązki dyrektora, a nie przerobił go na dyrektora „pełną gębą”, b) nie żądał od Michniewicza oświadczeń majątkowych.
- Jestem zdumiony formą funkcjonowania organów rządowych w sytuacji, kiedy o tak poważnych sprawach mnie dotyczących dowiaduję się z mediów, a nie oficjalną drogą od tychże organów – komentuje ostatnie wydarzenia starosta. Nie wydaje się zaniepokojony, choć z pewnością nie jest to dla niego sytuacja komfortowa. - Nie zamierzam podejmować żadnych kampanii czy działań wyjaśniających. Sprawę ma wyjaśnić prokuratura i z pewnością to zrobi – dodaje.
Co prawda obiektywizm szczycieńskiej prokuratury już został w lokalnym środowisku zakwestionowany, co oznacza, że w przypadku korzystnych dla Matłacha ustaleń te wątpliwości będą podsycane, bo do takich metod sprowadza się od zawsze „gra polityczna”, a ta najwyraźniej w Szczytnie już się rozpoczęła. My z ciekawości i dla ewentualnego prognozowania sięgnęliśmy po sprawozdanie CBA z rocznej działalności za 2011 rok, bo to najlepsze źródło dla oceny skuteczności działań tej instytucji w sytuacjach podobnych do tej, jaka jest w Szczytnie. Z tego sprawozdania wynika, że w efekcie przeprowadzonych 165 kontroli w kraju CBA skierowało 37 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które zaowocowały ostatecznie zaledwie dwoma aktami oskarżenia.

Halina Bielawska
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41