Drużyna Hutnika Warszawa wygrała 15. edycję nocnego turnieju ulicznej koszykówki w Szczytnie. Tym razem zawody odbyły się jednak... w hali. - Z orlika przegoniła nas potężna ulewa, która przeszła na d Szczytnem – mówi Arkadiusz Leska, organizator zawodów.
W drużynie Hutnika zagrał między innymi Wojciech Dulnik, zawodnik francuskiego Auxerre, odpowiednika Polskiej Ligi Koszykówki. - Oprócz niego zespół tworzyli Rafał Pstrokoński, Patryk Jasiński i Jędrzej Karasek, aktywni zawodnicy Polskiej Ligi Koszykówki – mówi Arkadiusz Leska. - Była to ewidentnie najlepsza drużyna tego turnieju. Grali świetną, poukładaną i dynamiczną koszykówkę. Dodatkowo mieli ogromny atut – ogromną skuteczność rzutów zza linii 6,75 metra.
Wysoki poziom
Drugie miejsce wywalczyła ekipa z Olsztyna, która grała pod nazwą Krozmet.pl.
- Ciekawostką jest to, że była to jedyna drużyna, która wygrała z ekipą Hutnika – mówi Leska. - Był to mecz eliminacyjny. Postawili na świetną obronę. Przyniosło to efekt. Ale sił wystarczyło wyłącznie na eliminacje.
Trzecie miejsce zajęła drużyna Placki. Najlepsza ekipa ze Szczytna zajęła 9 miejsce. - Odnotowali znaczący spodek, bo od trzech lat zajmowali miejsce na podium – mówi Arkadiusz Leska. - To pokazuje, jak wysoki poziom był podczas tegorocznego turnieju. Inna rzecz, że wpływ na taki spadek mogło mieć też miejsce gry, nie orlik, a hala. Nasi zagrali w składzie: Jędrek Hain, Bartosz Czarkowski, Kamil Klonowski i Radosław Kulas.
Burza zalała orlik
W tegorocznym turnieju wzięło udział 10 drużyn. Mecze rozpoczęły się o 21.30. - Niestety, w tym roku zawody rozegraliśmy w hali przy ulicy Lanca, a nie na orliku przy ulicy Spacerowej, bo zmusiła nas do tego pogoda – mówi Leska. - Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek rozpętała się nad Szczytnem potworna nawałnica. Ale i tak zawody dostarczyły mnóstwo emocji. Głównie dlatego, że w tym roku zjechali do nas koszykarze z bardzo dużym doświadczeniem w tego typu rywalizacji. Każdy mecz był na bardzo wysokim poziomie i niezwykle zacięty.
Wyniki:
1. Hutnik Warszawa
2. Krozmet.pl
3. Placki
4. Wściekłe psy
5. Na Wysokim Procencie
….....
9. Próchno (Szczytno).Skład: Jędrek Hain, Bartosz Czarkowski, Kamil Klonowski i Radosław Kulas
10. S2 (Szczytno). Skład: Przemysław Kozak, Tomasz Szubryt, Paweł Stelman, Maciej Serafiński.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23