321 medali w jednym sezonie, sukcesy w Polsce i za granicą oraz społeczność, która trzyma się razem nie tylko na macie. O drodze Akademii Rozwoju i Aktywności Sportowej NOGORE, przełomowych momentach i planach na opowiada Justyna Prekier-Żylińska, prezes stowarzyszenia.
Akademia NOGORE działa dopiero trzeci sezon. Ubiegły rok okazał się wyjątkowy pod wieloma względami. Jednym z największych sukcesów był start w Pucharze Europy Zen Kyokushin, gdzie Akademia zajęła drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej, ustępując jedynie Armenii.
Kolejnym ważnym sprawdzianem był Puchar Świata WKB w Grodzisku Mazowieckim. Zawodnicy NOGORE wrócili stamtąd z pięcioma medalami, co, jak podkreśla Justyna Prekier-Żylińska, stanowi ogromne osiągnięcie, zwłaszcza że wielu uznanym klubom nie udało się wówczas stanąć na podium ani razu.
Po medale sięgali m.in: Victoria Krzemińska, Ignacy i Antoni Alancewiczowie, Emilia Żylińska, Jakub Denesiuk, Szymon Budziłek, Jakub Nowak, Natalia Nowak, Jędrzej Kowalczyk, Gabriel Opalach, Wojciech Kodzis, Antoni Klimczuk czy Natan Żyliński. To właśnie ich nazwiska coraz częściej pojawiają się w oficjalnych klasyfikacjach mistrzów, wicemistrzów i medalistów Pucharów Europy, Mistrzostw Europy oraz Pucharu Świata w kumite i kata.
Miniony sezon był rekordowy pod względem liczby zdobytych medali. 321 krążków to najwyższy dorobek w dotychczasowej historii Akademii NOGORE. Trzon drużyny stanowi grupa około dwudziestu zawodników regularnie startujących w zawodach.
Akademia NOGORE to ponad trzydzieścioro dzieci regularnie startujących w zawodach i aż siedemnaście treningów tygodniowo. Najmłodsi zawodnicy mają pięć lat, najstarsi dwanaście, a w całej społeczności klubu trenują osoby od trzeciego do siedemdziesiątego ósmego roku życia. Trzon kadry stanowią: Maciej Żyliński, główny trener karate i posiadacz stopnia 2 dan, Natan Żyliński, trener wspomagający, zawodnik i sędzia, Joanna Wojciechowska, prowadząca treningi funkcjonalne i motoryczne, a także Justyna Prekier-Żylińska, wspierająca zawodników psycholog i jednocześnie zawodniczka karate.
Więcej o klubie w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno". Zachęcamy do lektury.
Obowiazkiem policji jest pilnowania zeby odsniezarki jezdziły z opuszczonym pługiem snieżnym i sypana piaskiem skrzyżowania zakręnty i przejazdy kolejowe.
Wkurwiony
2026-01-15 00:49:44
Żałosny ruch koryciarzy z PSL
Foll
2026-01-14 22:28:23
Pani Kasiu jaka żałobę? Poza tym przygotowania prosze wierzyć trwają naprawdę dobre ponad pół roku
Kamil
2026-01-14 16:26:42
Tak bylo
Jakub Łada
2026-01-13 22:21:35
Pani Kornelia wspaniała Kobieta- dla jest BOHATERKĄ. PRZYTULAMY MAŁE I DUŻE ŁAPY W miarę możliwości będziemy pomagać.
Dorota
2026-01-13 19:21:42
Dobrze, sprawiedliwie a nie że policja to wszystko moze, a nie zamiatanie spraw pod dywan
Adrian
2026-01-12 12:45:03
Ameryki nie odkrył, niech się rozwija tylko czy mu pozwolą.
mieszkaniec
2026-01-12 08:08:01
Czemu skręca w prawo? A to coś złego lub jest to zabronione lub grozi cholera? Może chce rozmawiać ponad podziałami czyli tak jak powinno to być już od dawna. Może należy chwalić talię inicjatywy a nie pisać o skręcaniu w prawo?
Kamil
2026-01-11 18:50:57
Może ze względu na żałobę w Szczytnie Orszak się nie odbył?
Kasia
2026-01-11 03:07:01
Ten co tak chwali drogowców niech przejedzie się drogą powiatową między miejscowościami Dźwiersztyny-Jurgi (gm. Pasym) brak gdzie wyminąć się z innym pojazdem. Taką drogą jeździ bus szkolny z dziećmi, nic dziwnego że później dochodzi do wypadków.
Kiedy z tym ktoś zrobi porządek?!
2026-01-09 12:33:19