Nie można wykluczyć, że to gminne dożynki organizowane w Olszynach stają się największą imprezą w powiecie. Liczba uczestniczących osób w kulminacyjnych momentach szacowana jest na co najmniej 12, a może nawet i 15 tysięcy. Nie biorąc pod uwagę wieczornego koncertu Zenka Martyniuka, podczas którego zabrakło miejsc parkingowych na 5 hektarach pola i sznur pojazdów zajmował jeszcze całe kilometry poboczy „krajówki” w Olszynach.
Trudno się dziwić tej popularności imprezy, skoro o jej atrakcyjność zabiegają nie tylko bezpośredni organizatorzy, ale potężna rzesza mieszkańców. Mimo że to wakacje, to na scenie zaprezentowały się dzieci z gminnych szkół i przedszkoli, a dożynkowe stoiska, przygotowane przez szereg sołectw (Rudka, Prusowy Borek, Sasek Mały, Szymany, Małdaniec, Wały, Romany, Czarkowy Grąd) szokowały nie tylko obfitością, ale całokształtem.
- To nie były zwykłe stoiska, to były prawdziwe dzieła sztuki, każde inne, wybitne, jedyne w swoim rodzaju – komentuje jeden z uczestników wydarzenia.
Od lat mnóstwo kibiców ma organizowany dożynkowy turniej sportowy sołectw na wesoło. W tym roku kolejność była następująca: Rudka, Wały, Małdaniec, Szymany i Sasek Mały. Gmina natomiast nie organizuje konkursów na wieńce. - Uznajemy, że każdy jest wybitny, a żaden nie jest lepszy ani gorszy od drugiego – wyjaśnia Monika Kowalska z gminnego wydziału promocji. - Wskazywane jest jedynie sołectwo, które będzie swoim dziełem reprezentowało nas na dożynkach powiatowych. W tym roku wybór padł na Prusowy Borek.
Nie ulega wątpliwości, że na atrakcyjność gminnych dożynek wpływają też artyści, zaproszeni, by bawić publiczność. I pod tym względem Szczytno górowało nad innymi organizatorami. Bo do Olszyn przybyły nieprzebrane tłumy fanów discopolowego lidera scenicznego czyli Zenka, a i wcześniej, podczas koncertu Janusza Laskowskiego z jego słynną „Beatą z Albatrosa” czy występu znanych i lubianych aktorów: Cezarego Żaka i Artura Barcisia – na „polu dożynkowym” były tłumy widzów.
Dość powiedzieć, że to dożynkowe „pole” imprezowe miało ponad 1,3 ha, a na parking przygotowano kolejne 5 ha. Jedna i druga powierzchnia podczas całej imprezy była wypełniona po brzegi.
Przy tej liczbie uczestników wydarzenia trudno orzec, czy każdemu przypadł w udziale chociażby okruch tradycyjnego, dożynkowego bochna chleba, który wójtowi Sławomirowi Wojciechowskiemu wręczali starostowie dożynek: Elżbieta Kobus z Wawroch oraz Tadeusz Piórkowski z Sasku Małego. Warto podkreślić, że oboje starostowie to nie tylko wiodący rolnicy, ale również przedsiębiorcy od lat promujący gminę prowadzoną przez siebie działalnością agroturystyczną.
Radni powinni się przyjrzeć spółce AQUA. Tam to dopiero marazm.
Juras
2026-06-22 22:01:31
A największe brawa dla burmistrza - za pomysł, odwagę no i za śpiew !! Z najlepszymi życzeniami - spełniania kolejnych marzeń i dalszego , pełnego wsparcia ze strony tej Jedynej !
Tamara J.
2026-06-22 18:20:45
Drugi rząd od góry, druga pani od lewej to pani Prząda.
Tutejsza
2026-06-22 16:38:30
\"mogę tylko porównać postawę rządu i władz Warszawy, które zareagowały na przekręt błyskawicznie\" - Drogi autorze, prezydent Trzaskowski był informowany o nieprawidłowościach rok wcześniej, a dyrekcja i zarząd, który był chyba w całości z PO, jeszcze wcześniej.
XxX
2026-06-22 16:11:40
Przepraszam ale Pasym i Kalwa to nie Warmia południowa lecz mazury południowo zachodnie
zdysk
2026-06-22 08:54:18
Piękne
Tomasz
2026-06-21 23:21:36
Ludzie którym bieda nie grozi a za nimi durne plakaciki, za które ktoś zgarnął kasę. To kto poleci ta rakieta z plakatu?
Bartek
2026-06-20 19:47:42
Pan Sławomir to najbardziej pracowity człowiek jakiego znam. Z pełnym zaangażowaniem wykonywał pracę w administracji skarbowej, jednocześni nie jest mu obca administracja samorządowa. Oby takich osób było jak najwięcej. Pranie Sławku życzę dużo zdrowia i zadowolenie z pracy. Pozdrawiam serdecznie Maria L.
Maria L.
2026-06-20 10:10:57
fejnie było xD
palący jointa na komisariacie
2026-06-19 20:38:44
Bezrobocie najwyższe w województwie, a włodarze dziwnie zadowoleni na tych fotkach - a może to jednak dobra nowina, że bezrobocie wzrosło. Można będzie wówczas pozyskać środki z budżetu państwa na nowe miejsca pracy, a w tym celu można będzie pojechać np. do Olsztyna. Póki co bezrobotni mogą sobie w lato dorobić na grzybach i jagodach, które zbiorą w lesie, którego jeszcze nie wycięto.
zbieracz grzybów
2026-06-19 20:36:33