Wodociąg i kolektor sanitarny w Dzierzkach, Witówku i pomiędzy nimi wybuduje firma WOD-Rol z Olsztyna. Wygrała przetarg, najniższą ceną pokonując trzech rywali. Umowa na wykonanie inwestycji już została podpisana.
Gmina zapłaci 2,3 mln złotych, z czego blisko 64% to dotacja, pozyskana z PROW. Kolejne 300 tysięcy pochodzi ze zwiększonej subwencji ogólnej, ale są to pieniądze szczególne i... znaczone. Ich źródłem jest kolejny wyodrębniony rządowy fundusz, przeznaczony dla samorządów właśnie na inwestycje w zakresie zaopatrzenia mieszkańców w wodę i odbioru ścieków. By się na te środki „załapać” należało spełnić narzucone kryteria, ale były one o tyle łatwe, że przyznawano je odgórnie, bez konieczności składania wniosków, uczestniczenia w konkursach itp.
- Wsparcie na budowę kanalizacji otrzymały te samorządy, w których mniej niż 60% mieszkańców ma dostęp do sieci, a w przypadku wodociągu ten „limit” wynosił 90% - wyjaśnia wójt Sławomir Ambroziak. - Pewnie, że często osiągnięcie tych wskaźników bądź ich brak, łączyło się z liczbą mieszkańców, obszarem gminy, topografią terenu i innymi czynnikami, ale można by też uznać, iż ten fundusz wskazał właściwie, że te samorządy, które niezbyt intensywnie dotychczas inwestowały w tę akurat infrastrukturę, zostały... nagrodzone.
Jedwabno – to najmniej liczebna gmina w powiecie, a jej obszar, w 69% stanowią lasy. Kilka zrealizowanych już inwestycji wodno-kanalizacyjnych (w tym. np. „otoczenie” jeziora Świętajno w Nartach i Warchałach) sprawiło, że gmina jest skanalizowana i zwodociągowana w 86%.
- Dlatego otrzymaliśmy tylko 300 tysięcy złotych i tylko na wodociągi – komentuje wójt Ambroziak. - Ale że będzie on budowany w Dzierzkach i Witówku, więc tam właśnie wykorzystamy tę dotację. A gdy już sieć powstanie, na początku przyszłego roku, w Witówku zbudujemy asfaltową drogę. Mamy na to już 1,8 mln złotych z Polskiego Ładu.
Wójt Ambroziak podkreśla, że w gminie Witówko to ostatnia już wieś, przez którą przebiega droga gruntowa.
- A to przecież bardzo ważna miejscowość, może nawet tak ważna jak Warszawa. W Szczytnie, w pobliżu siedziby sanepidu, jest wielki, informacyjny znak drogowy, który wskazuje miejscowości, pewnie te najważniejsze, do których wiodą poszczególne ulice. I na tej właśnie tablicy Witówko jest tak wyeksponowane jak stolica kraju – dodaje ze śmiechem.
Dotacje wod.- kan. otrzymane przez szczycieńskie samorządy:
wodociągi kanalizacja
Dźwierzuty 300 tys. zł 900 tys. zł
Jedwabno 300 tys. zł 0zł
Pasym 300 tys. zł 900 tys. zł
Rozogi 0 zł 1.700.593 zł
gm. Szczytno 0 zł 1.807.453 ZŁ
Wielbark 0 zł 1.986.850 zł
Radni ustalają jakiego tu następnego wała wykręcić przed końcem kadencji żeby prezydent z PO jak swój niemiecki lider przytulił kolejną kopertę
Avio
2026-08-17 06:41:39
A gościem specjalnym będzie Rafał Trzaskowski i będą uczyć jak opilowywać katolików z przywilejów...
Heniek
2026-08-16 21:29:14
Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20