Szczycieński sanepid odnotował drugą osobę zakażoną koronawirusem w naszym powiecie. To młoda kobieta ze Szczytna. Jest pracownikiem Wyższej Szkoły Policji. - Nie ma objawów choroby i pozostaje w izolacji domowej – mówiła we wtorek dziennikarzom „Tygodnika Szczytno” Grażyna Sosnowska, dyrektor szczycieńskiego sanepidu. - Wszystkie osoby, która miały z nią kontakt, łącznie 24, objęte są kwarantanna.
To drugi ujawniony przypadek koronawirusa w naszym powiecie. Wcześniej służby sanitarne zdiagnozowały obecność wirusa w marcu 26-letniego u obywatela Niemiec, który przyjechał w odwiedziny do swoich przyjaciół w Małdańcu. On miał objawy choroby i trafił do szpitala w Ostródzie. Okazuje się, że mimo swojej choroby i bliskiego kontaktu z częścią mieszkańców Małdańca, nikogo tam nie zaraził. Był to wówczas szósty stwierdzony przypadek tej choroby w naszym kraju. Mężczyzna po niemal miesięcznym pobycie w szpitalu wyzdrowiał i wrócił do Niemiec. Od tamtej pory nasz powiat był wolny od koronawirusa.
Teraz wirusa zdiagnozowano u pracownika policyjnej uczelni. O to, jak sytuacja wygląda w WSPol zapytaliśmy jej rzecznika, podinspektora Marcina Piotrowskiego.
- Od marca bieżącego roku WSPol wprowadziła bardzo restrykcyjne procedury mające na celu przeciwdziałać i minimalizować zagrożenie epidemiologiczne spowodowane koronawirusem – mówi podinspektor Piotrowski. - Procedury zakładają między innymi całkowite ograniczenia wchodzenia na teren uczelni osobom postronnym. Czasowo zawiesiliśmy też studia i kursy. Przeszły one w tryb online. Od marca budynki uczelni są systematycznie odkażane. Oczywiście, na terenie uczelni obowiązuje nakaz chodzenia w maseczkach ochronnych. Ograniczyliśmy też kontakty między samymi pracownikami. Od połowy lipca do WSPol wróciło zaledwie 150 uczestników kursu podstawkowego. Gdy zjawili się w uczelni, zostali przebadani i umieszczeni w tygodniowej kwarantannie. Mieli zakaz opuszczania swoich pokojów i wychodzenia poza teren uczelni. W międzyczasie wyselekcjonowani wykładowcy, którzy mieli prowadzić z nimi zajęcia również zostali poddani testom na obecność koronawirusa. W jednym przypadku test okazał się pozytywny. Nasze procedury zakładały taką sytuację. Kurs został zatrzymany. Kursanci zostają nadal w trybie online. Przekazano inspektorowi sanepidu listę osób, mogących mieć kontakt z funkcjonariuszem, który miał wynik pozytywny. Lista składa się z kilkunastu osób. One decyzją sanepidu są na kwarantannie. Jednocześnie władze uczelni zdecydowały się na przeprowadzenie testów na obecność wirusa dla blisko180 pracowników WSPol. Mamy wyniki. Okazuje się, że wszystkie są negatywne. Pokazuje to, że zakażenie naszego pracownika było jednostkowe. O wznowieniu kursu zadecyduje kierownictwo uczelni.
Sanepid podał, że kwarantanną objętych są 24 osoby, które miały kontakt z zakażonym pracownikiem WSPol, a rzecznik informuje, że tych osób jest kilkanaście.
- Różnica to efekt tego, że kwarantanną objęte są również osoby z rodziny tej pani – mówi Grażyna Sosnowska. - A uczelnia podała jedynie swoich pracowników.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25