historią w tle. Program obowiązkowy każdej wycieczki zakłada zwiedzanie Wawelu, wysłuchanie legendy o Wandzie, pamiątkowe zdjęcie ze Smokiem Wawelskim, a następnie podreptanie na Krakowski Rynek. Oto, proszę wycieczki, spójrzmy, piękny...
historią w tle. Program obowiązkowy każdej wycieczki zakłada zwiedzanie Wawelu, wysłuchanie legendy o Wandzie, pamiątkowe zdjęcie ze Smokiem Wawelskim, a następnie podreptanie na Krakowski Rynek. Oto, proszę wycieczki, spójrzmy, piękny Kościół Mariacki, o pełnej godzinie rozlegnie się znany wszystkim z radia hejnał, wokół urokliwe kamieniczki, a tu w środku, w najważniejszym miejscu, na samym środku rynku, stoją Sukiennice. Tak, tak, to są właśnie te słynne Sukiennice – 500-letnia duma Krakowian. Jeszcze kilka lat temu gromadziły się przed nimi tłumy turystów z całego świata, ale jakiś czas temu władze miasta oddały ją za symboliczną złotówkę pewnemu przedsiębiorcy, który postanowił poprawić po dawnych mistrzach ich przestarzałą architekturę, a także dodać kilka nowoczesnych funkcji. Przedsiębiorca rozpoczął remont idąc za radami szwagra, który lepiej od dawnych architektów wiedział, że Sukiennice znacznie zyskają, gdy zaopatrzy się je w kilka zjeżdżalni, strzelnicę sportową oraz po kilku przeróbkach, zamieni się je w dom weselny, gdzie interes na przyjęciach i komuniach jak znalazł. Tu i ówdzie oklejono mur styropianem, zamiast dziwnych rzeźb nieco reklam i neonów, bo jak będzie swojsko, to może i parę mieszkań też uda się sprzedać na strychu wyremontowanych Sukiennic. Tyle tylko, ze remont się ślimaczy już 10 rok... bo zdaje się, że przedsiębiorca stracił zapał, albo pieniądze, do końca nie wiadomo.
Miasto, oczywiście, przyklasnęło ochoczo takiej postępowej inicjatywie. Niestety, sytuacja wymknęła się spod kontroli w związku z tym przedłużającym się remontem. Na razie samorządowcy uchwalili zakaz filmowania Sukiennic i robienia im zdjęć – są też i takie głosy, że może wszyscy się przyzwyczają do ich obecnego stanu, tak bardzo się przyzwyczają, że przestaną je zauważać.
Wycieczka milczy osłupiała słuchając tej przemowy i oglądając zwłoki zniszczonych Sukiennic. Najczęściej w takich sytuacjach pierwsze odzywa się jakieś dziecko – niczym w jednej z bajek Andersena o szatach cesarza – proszę Pana, co to za ohyda!? Co to za szkaradztwo!? Kto na to pozwolił!?
Na szczęście to tylko felietonowa bajka. Takie sytuacje nigdy i nigdzie zdarzyć się nie mogą, a już zwłaszcza w Krakowie. Bo przecież, gdyby coś takiego się zdarzyło, dawno zainteresowałaby się tym wszystkim prokuratura, przyglądając się sprawie z perspektywy paragrafów o niegospodarności.
Żeglarz
P.S.
Zupełnie przypadkiem wpadły mi w ręce zdjęcia kilku zabytkowych wież ciśnień w mazurskich miasteczkach. Rozważałem zabawę: „znajdź 10 różnic”, ale ostatecznie zrezygnowałem. Humanitarnie. Leżącego się nie kopie.
Wieża Ciśnień w Gołdapi Wieża Ciśnień w Piszu
Wieża Ciśnień w Szczytnie
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41