Tężnia solankowa robi wrażenie, na wiosnę „stworzy klimat”
Robi wrażenie! Tężnia solankowa już stoi. Obiekt powstał w ramach ubiegłorocznego budżetu obywatelskiego. Z efektu zadowolony jest zarówno burmistrz Krzysztof Mańkowski, jak i pomysłodawca Paweł Salamucha.
- Prace jeszcze nie zostały całkowicie zakończone – tłumaczyła we wtorek, 6 grudnia „Tygodnikowi Szczytno” Katarzyna Hrybek, naczelnik wydziału odpowiedzialnego za tę inwestycję w miejskim ratuszu. - Przy tężni pojawią się jeszcze ławki, stojaki na rowery oraz kosz na śmieci. Przed nami też odbiór techniczny tego obiektu – dodaje.
Kiedy tężnia solankowa zacznie działać? To uzależnione jest głównie od aury, bo takie obiekty raczej nie funkcjonują przy ujemnych temperaturach. Z naszych informacji wynika, że miasto planuje, aby tężnia „tętniła” życiem od kwietnia do października bądź od maja do września.
- Przyznam, że sam nie sądziłem, że będzie to wyglądało tak imponująco – mówi z uśmiechem pomysłodawca projektu Paweł Salamucha. - Bardzo wszystkim dziękuję za oddane głosy i pomoc w realizacji tego zadania. Mam nadzieję, że tężnia będzie dobrze służyła wszystkim mieszkańcom Szczytna i stanie się ciekawostką turystyczną.
Z inwestycji zadowolony jest również burmistrz Krzysztof Mańkowski.
- W mojej ocenie jest to najlepszy budżetowy projekt, jaki do tej chwili był zgłoszony i zrealizowany – mówi. - Dodam, że robimy wszystko, aby nie został on zniszczony. Na tężni już pojawiły się kamery, jest oświetlona. Będzie też nagłośnienie, dzięki któremu będzie można puścić muzykę relaksacyjną – dodaje z uśmiechem włodarz.
Tężnia solankowa to obiekt prozdrowotny. Jej działanie polega na rozpylaniu solanki. Solanka pompowana jest na najwyższy poziom konstrukcji, po czym swobodnie spływa w dół, po faszynie z gałązek tarniny, ulegając odparowaniu.
Podstawą tężni są wielkie bale wbite w ziemię, w środku zaś znajduje się specjalne urządzenie do pompowania wody. To ono rozprowadza solankę po wiciach, co powoduje z kolei wytwarzanie w powietrzu aerozolu bogatego w mikroelementy.
Jest to przede wszystkim jod, a także brom, wapń, magnez, potas, żelazo i sód. Warto dodać, że mikroklimat panujący wokół tężni solankowej jest bardzo podobny do tego, którym można oddychać nad morzem. To idealny sposób na problemy z drogami oddechowymi, tarczycą i ciśnieniem, a także na alergię czy astmę. Uważa się, że podczas godzinnej inhalacji w tężni można zażyć tyle jodu, co przez trzy dni nad Bałtykiem.
Szczycieńska tężnia kosztowała 300 tys. zł. Powstała w parku przy ulicy Pasymskiej (można dojść do niej od strony Restauracji Zacisze). Budżet obywatelski to 250 tys. zł. W tym przypadku samorządowcy zadecydowali jednak o dołożeniu do tej inwestycji 50 tys. zł. Tężnia prezentuje się imponująco. Wygląda na to, że warto było dorzucić do niej brakującej po przetargu kwoty.
O przeznaczeniu pieniędzy z budżetu obywatelskiego decydują mieszkańcy Szczytna w głosowaniu na zgłoszone projekty. W tegorocznym konkursie wygrał wybieg dla psich pupili. Inwestycja ma być realizowana w przyszłym roku.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

