W sobotę, 4 października, Miejski Ośrodek Kultury w Pasymiu zamienił się w przestrzeń twórczej ciszy i kobiecej rozmowy. W ramach warsztatów arteterapeutycznych „Czas obfitości” kilkanaście kobiet spotkało się, by przez sztukę zajrzeć w głąb siebie i zobaczyć, co w ich życiu naprawdę ma znaczenie.
Zamiast gotowych schematów – kolaż z emocji, wspomnień i symboli. Nożyczki, klej, kartki, zdjęcia – proste narzędzia, które w rękach uczestniczek stały się sposobem na wyrażenie tego, co często trudno ubrać w słowa.
– Nie chodziło o talent czy estetykę, tylko o szczerość wobec siebie. Każda praca była jak osobista mapa – mówi prowadząca warsztaty Joanna Wróblewska, doktor sztuk wizualnych i terapeutka sztuk ekspresyjnych.
Podczas spotkania kobiety rozmawiały o pojęciu obfitości – tej codziennej i tej wewnętrznej. Szukały jej w relacjach, marzeniach, drobnych gestach, które składają się na poczucie pełni.
Warsztaty miały w sobie coś z medytacji i spotkania przy stole. Bez pośpiechu, bez ocen, z dużą uważnością. W sali MOK-u słychać było śmiech, krótkie milczenie, a czasem tylko dźwięk nożyczek.
„Czas obfitości” to kolejna odsłona cyklu spotkań, które łączą sztukę, rozwój i wspólnotę kobiet. W Pasymiu okazało się, że z kilku kawałków papieru i szczerej rozmowy można zbudować coś więcej niż kolaż – można stworzyć przestrzeń, w której człowiek naprawdę się zatrzymuje.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27