Kolejny wyjątkowy koncert w Państwowej Szkole Muzycznej I Stopnia im. Fryderyka Chopina w Szczytnie. Tym razem wystąpią Pełech&Horna Duo (Krzysztof Pełech i Robert Horna). Koncert zaplanowano na czwartek, 21 listopada, na godz. 17.30. Wstęp wolny.
Krzysztof Pełech to w tej chwili jeden z najlepszych gitarzystów klasycznych w Polsce – mówi Magdalena Nurczyk, pomysłodawczyni koncertu oraz gitarzystka i nauczycielka gry na gitarze w Państwowej Szkole Muzycznej I Stopnia im. Fryderyka Chopina w Szczytnie. - Znam go dość dobrze, bo studiowałam u niego w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Pełech&Horna Duo to kombinacja oryginalnych aranżacji w stylu samby, bossa-nowy, tanga oraz improwizowanych smooth-jazzowych klimatów. Na pewno osoby, które przyjdą tego dnia na ich koncert się nie rozczarują. Będzie to bez wątpienia muzyczna uczta.
Koncert Pełech&Horna Duo poprzedzą (20-21 listopada) warsztaty gitarowe, które poprowadzą właśnie Krzysztof Pełech i Robert Horna.
- Zajęcia są skierowane głównie dla uczniów klasy gitarowej działającej w Państwowej Szkole Muzycznej w Szczytnie – mówi Magdalena Nurczyk. - Ale tak naprawdę może na nich zjawić się każdy. Można przyjść obserwować lekcje otwarte. Myślę że warto, bo są to muzycy najwyższej klasy. O to, aby przyjechali do Szczytna starałam się od kilku lat. W końcu udało się ich zaprosić, bo finansowo wspomogli nas: Adam Sieredziński (Szkoła Nauki Jazdy Adams), burmistrz Krzysztof Mańkowski, wójt Sławomir Wojciechowski, Centrum Edukacji Artystycznej oraz Rada Rodziców przy naszej szkole muzycznej. Bardzo im wszystkim dziękuję za pomoc.

Krzysztof Pełech & Robert Horna Duo to kombinacja oryginalnych aranżacji w stylu samby, bossa-nowy, tanga oraz improwizowanych smooth-jazzowych klimatów. To bogactwo pięknych melodii, harmonii i rytmu. W programie zespołu znajdują się między innymi znane kompozycje Pata Metheny'ego, Ralpha Townera, Keitha Jarretta, Astora Piazzolli, Stanleya Myersa, Isaaca Albeniza, Francisco Tarregi a także oryginalne aranżacje utworów Celso Machado i Azizy Mustafy Zadeh.
Krzysztof Pełech należy do elity gitarzystów klasycznych na świecie. Zapraszają go do współpracy wybitni kompozytorzy i gitarzyści (Tommy Emmanuel, Joscho Stephan, Jorge Morel, Leszek Możdżer), nagrywał wielokrotnie m.in. dla Polskiego Radia i BBC, ma na koncie 17 płyt. Regularnie uczestniczy w festiwalach muzycznych o międzynarodowym zasięgu.
Koncertował w tak prestiżowych salach jak: Filharmonia Berlińska, NOSPR, Filharmonia Narodowa, Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu, Victoria Concert Hall w Singapurze.
Brał udział w dwudziestu jeden konkursach, spośród których był laureatem szesnastu. W ankiecie „Gitarowy Top" ogłoszonej przez fachowy magazyn muzyczny „Gitara i Bas" Pełech został trzykrotnie wybrany najlepszym polskim gitarzystą klasycznym. Rocznie wykonuje ok. 60 koncertów zarówno solowych jak i z towarzyszeniem orkiestr kameralnych i symfonicznych.
Jest pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym odbywającego się od 1998 roku Wrocławskiego Festiwalu Gitarowego Gitara+/Guitar Masters, a także inicjatorem i szefem Guitar Masters Camp w Krzyżowej. Od 2005 roku prowadzi klasę gitary w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, gdzie uzyskał tytuł doktora sztuki. Krzysztof Pełech prowadzi w Radiu Wrocław autorską audycję muzyczną - Strefa Pełecha (wtorek godz. 22.05).
Robert Horna jest laureatem wielu ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów gitarowych. Aktywnie koncertuje w Polsce, Szwajcarii, Rumunii, Mołdawii, Niemczech, Belgii, Holandii oraz w Ameryce Południowej. Gości z recitalami na wielu prestiżowych festiwalach muzycznych w Polsce i za granicą, podczas których regularnie jest zapraszany do prowadzenia lekcji mistrzowskich. Robert Horna jest artystą wszechstronnym – występuje w zespołach kameralnych, na koncertach z towarzyszeniem orkiestr i w ramach solowych recitali. Gitarzysta jest również autorem trzech solowych płyt wydanych nakładem CD Accord Music Edition.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23