Czy naprawdę jest tak źle, jak piszą w sieci? Wiesław Mądrzejowski w kolejnym felietonie z cyklu „Moje trzy zdania” przygląda się Szczytnu z dystansu, śledzi samotny rejs 87-letniego kapitana Krzysztofa Baranowskiego i komentuje zatrzymanie brytyjskiego księcia Andrzeja. Trzy tematy, trzy spojrzenia, jeden wspólny mianownik – proporcje. Felieton Mądrzejowskiego to komentarz do rzeczywistości lokalnej i światowej – bez patosu, za to z ironią i doświadczeniem.
Moje trzy zdania 24 02 2026
1. Szczytno oglądam od jakiegoś czasu głównie z daleka opierając się przede wszystkim na relacjach zawartych w Internecie i gdyby tylko brać pod uwagę dziesiątki komentarzy jakie tam są zamieszczane to strach byłoby wracać, po prostu dziura, w której nic się nie dzieje, zbiorowisko nieudaczników, prawie pustynia przypudrowana śniegiem, nieudolnie zarządzana na dodatek, na szczęście poza zawodowymi malkontentami i zakompleksiałymi nieudacznikami znam w naszym miasteczku mnóstwo bardzo fajnych i ciekawych ludzi osiągających sukcesy i budujących prawdziwy jego obraz, można by tu wymienić ich dziesiątki ale dla przykładu warto wspomnieć o trzech niewątpliwie Postaciach jakimi są obecnie panowie: dr Rafał Bałdyga – człowiek orkiestra o ciągle jeszcze niewykorzystanych możliwościach, Witold Olbryś – uparcie i z talentem odkrywający często dla wielu niewygodne tajemnice naszej historii i Maciej Bukowiecki – kontynuując rodzinne tradycje budujący jeden z najlepszych w kraju wyspecjalizowanych ośrodków treningu sportowego, że o dziesiątkach innych z braku miejsca nie wspomnę.
2. Z największym zainteresowaniem śledzę od kilkunastu tygodni samotny rejs kapitana Krzysztofa Baranowskiego, który w wieku 87 lat wyruszył po raz trzeci w podróż dookoła świata, wystartował z Teneryfy, przepłynął Atlantyk, teraz pokonał najdłuższy odcinek trasy przez Pacyfik i dotarł do portu Hakahau na wyspie Ua Pou, gdzie trochę odsapnął i ruszył dalej w kierunku Australii; mój podziw jest tym większy jako że w porównaniu z kapitanem jestem juniorem, wiem co potrafi oceaniczna fala i ile ciągłej pracy, sporego wysiłku i sprawności wymaga taka żegluga, tym bardziej gdy nie można liczyć na żadne wsparcie, mam nadzieję, że za 6 – 9 miesięcy będę miał zaszczyt powitać kapitana w porcie Santa Cruz de Tenerife, ale póki co zgodnie z żeglarską tradycją daty przybycia i portu docelowego nie wpisuje się do dziennika rejsu.
3. Wydarzeniem tygodnia było zatrzymanie byłego księcia Andrzeja, brata króla Karola I, któremu policja postawiła zarzut naruszenia interesu publicznego poprzez ujawnienie tajemnicy państwowej, jak na nasze polskie standardy to bardzo dziwna sprawa, gdyż podejrzany nie prysnął z kraju chociaż przecież mógł do przyjaciół np. w USA czy tradycyjnie na Węgrzech, jego brytyjska królewska rodzina nie poszła w zaparte zaprzeczając oczywistym faktom do czego już przyzwyczailiśmy się w kraju nad Wisłą, sam król stwierdził, iż „Teraz nastąpi pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy" ale to przecież nie Polska a tylko Wlk. Brytania, podejrzany nie nazywa się Ziobro czy Romanowski a tylko Andrzej Mountbatten-Windsor.
W A M
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37
Może antykoncepcja dla ptaków zawarta w jedzeniu pomoże, tak jak w innych miastach robią
Aaa
2026-02-23 14:13:07
Słaby ten płot skoro i wilki i sarny sobie hasają po posesji
Janek
2026-02-22 14:25:59
Na jednym ze zdjęć widzę dosłownie: po prawej bohater Breaking Bad oraz po lewej Tony Soprano
Romek
2026-02-21 19:23:35
Pewnie zdjęto, by naprawić błąd w pisowni, o którym wspomniał P. Krzysztof Pawłowicz (6 luty, zamiast 6 lutego). A to wstyd dla szkoły, gdzie j. polskiego uczyli i uczą:) Dobrze, że poprawią błąd - o ile to jest ta przyczyna. Co do innych wątków - niech sobie każdy z własnym sumieniem sie porachuje, zanim zacznie podliczać sumienie bliźniego swego:)
Do Kazika
2026-02-21 13:31:47
dla fOchmana wszystko jest skomplikowane i wielowątkowe jak obsadzanie swoimi kolesiami urzędu i instytucji miejskich,za to potradfi fantastycznie. Zadbać o sprzatniete ze śniegu chodniki i ulice gdzie od dwóch miesięcy można połamać nogi to już nie potrafi taki on och och och
och och och
2026-02-21 08:11:16
Pani Jesień powinna szukać innych źródeł finansowania niż szarpanie kasy miejskiej, organizuje jakies triatlony za które bierze kupę kasy a jeszcze wyciąga ręce po pieniądze mieszkańców Szczytna. Zatrudniona w kilku fundacjach i przy kilku programach nie robi tego znając ja za darmo.
biegacz czlapacz
2026-02-21 07:57:55