Piątek, 19 Kwiecień
Imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa -

Reklama


Reklama

Szczytno, Dźwierzuty, Jedwabno i Rozogi wkraczają w nową erę budownictwa. SIM - klucz do własnego „M”


Promocja. W Szczytnie powstanie pierwszy w województwie blok w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Przybędzie nam 18 nowych mieszkań. Nasze miasto znalazło się w pierwszej trójce samorządów w kraju, które już budują takie obiekty. Mieszkania SIM to idealne rozwiązania dla osób, których nie stać na komercyjny kredyt, ale mają stabilne zarobki. Dzięki SIM mogą oni stać się posiadaczami wymarzonego „M”. W jaki sposób? Między innymi o tym rozmawiamy z Andrzejem Maciejewskim, byłym posłem, a obecnie Prezesem Zarządu Społecznej Inicjatyw Mieszkaniowej KZN-Północ Sp. z o.o., która realizuje inwestycję.



Zacznijmy może od razu od najważniejszego pytania. Kiedy mieszkania będą gotowe?

 

Firma realizująca to zadanie ma czas do 10 października 2024 roku. Mieszkania buduje przedsiębiorstwo Piotr Pachucki - Usługi Budowlano-Instalacyjne Biskupiec. Koszt bloku z 18 mieszkaniami to 6 323 579,57 zł. Dodam, że mieszkania będą pod tak zwany klucz. Autorką projektu budowlanego jest mieszkanka Szczytna Marta Kieczmierska. Projekt jest skrojony idealnie na miarę. Mam ogromny szacunek dla Szczytna, bo to miasto znalazło się w pierwszej trójce w kraju, gdzie taka inwestycja jest realizowana. Szczytno jest pierwsze na Warmii i Mazurach. Wyrasta nam nowy lider w budownictwie SIM. Wielka tu zasługa w tym zakresie pana Pawła Krassowskiego, ale też i burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. Przypilnowali spraw, dograli szczegóły i dziś mamy efekt w postaci budowy mieszkań. Samorząd do naszej spółki wniósł działkę, projekt budynku, pozwolenie na budowę. Zaufał. A dziś my budujemy mieszkania. Szczytno stało się wzorem.

 

Ale w KZN-Północ Sp. z o.o. jest aż 19 samorządów. Jak tam wygląda sytuacja?

 

Dokładnie tak. Z czego aż 4 z powiatu szczycieńskiego. To Dźwierzuty, Jedwabno i Rozogi. Poza Szczytnem oczywiście. Etap zaawansowania jest różny. Chyba najbliżej budowy jest gmina Dźwierzuty. Jest tam pięknie zrobiona dokumentacja, cudowna działka w bardzo atrakcyjnym miejscu, bo turystycznej wsi Orzyny, tuż nad jeziorem. Piękne miejsce. Myślę, że na przełamie roku wyłonimy wykonawcę. Projekt skrojony jest na miarę, powstaną tam dwa urocze, parterowe budynki, które będą miały fotowoltaikę. Jedwabno z kolei jest na etapie rozmów z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Pomagamy panu wójtowi pokonać te trudności. Jedwabno jest w Naturze 2000 i wpadło w pułapkę ustawową. Teoretycznie nie można tam nic wybudować. Środowisko jest ważne, ale nie można też dać się zwariować, aby w centrum miejscowości nie można było postawić żadnego budynku mieszkalnego. Zbudowaliśmy koalicję w tej sprawie z panem wójtem i działamy.

 

Andrzej Maciejewski,  Prezes Zarządu Społecznej Inicjatyw Mieszkaniowej KZN-Północ Sp. z o.o.

 

Najbardziej złożona jest sytuacja w Rozogach. Jest tam działka, która należy w tej chwili do KZN. Gmina musi ją przejąć, a następnie przekazać nam. Próbujemy z panem wójtem wypracować formułę szybszego pokonania tej drogi.

 

Dlaczego mieszkania SIM są tak ważne?

 

Fundamentem bezpieczeństwa i rozwoju każdego samorządu są mieszkania i praca. Jeśli młodzi ludzie będą mieli dach nad głową, to naprawdę rzadziej będą ruszali w świat. Częściej zostaną tu na miejscu. Budownictwo mieszkaniowe to rozwój każdego samorządu. I każdy rozsądny doskonale o tym wie. Program nie obciąża w żaden sposób gminnych finansów.

 

 

Czy budownictwo SIM to konkurencja dla prywatnych developerów?

 

 

Absolutnie nie. My wypełniamy niszę, która jest od lat na tym rynku. Jest gros ludzi, którzy mają stabilną pracę, zarobki, ale dla systemu bankowego nie mają zdolności kredytowej. Nie mogą otrzymać kredytu, aby kupić sobie wymarzony dom, czy mieszkanie. A z drugiej strony ci ludzie płacą ogromne stawki czynszu, najmu i włóczą się po stancjach, zostawiając tam często solidną „ratę kredytu”. To niepewność, która potrafi zabić każdego. Mieszkania SIM są doskonałą alternatywą. Najpierw takie osoby stają się najemcami lokali, ale mają perspektywę wykupienia mieszkania na własność. Od pierwszego dnia zamieszkania w takim domu są na drodze dojścia do własności. To ogromne bezpieczeństwo. Co ważne nie mają na barkach żadnego kredytu mieszkaniowego, bo kredyt bierze nasza spółka. Płacą jedynie czynsz, opłaty za media i tyle. Rodzina, najemcy nie mają umów bankowych, telefonów z banków, komorników, czy innych niefajnych rzeczy, które niestety się zdarzają. Mają spokój.

 

Ale kredyt trzeba jakoś spłacić. Jak wygląda udział najemców w tym przedsięwzięciu?

 

Oczywiście. Każdy najemca partycypuje w kosztach budowy. Wpłaca tak zwany wkład własny na poczet budowy. Kwota ta nie może być większa niż 30 procent wartości mieszkania. Z reguły to 20 procent, a w zależności od wielkości lokalu i kalkulacji wkład to 30-60 tys. zł. Pozostała kwota doliczana jest do stawki czynszu, myślę, że to jakieś 10 zł od metra, co daje czynsz na poziomie 22 zł za metr lokalu. Naprawdę jest to atrakcyjna perspektywa, zwłaszcza dla ludzi, którzy mieszkają na stancjach. Tam nigdy nie są właścicielami i nie będą.

 

Kto decyduje, do kogo trafią takie mieszkania budowane w ramach SIM?

 

My budujemy, będziemy też administrowali takimi obiektami. Ale o przydziale mieszkań decyduje dany samorząd - wójt, czy burmistrz.

 

Kto płaci za grunty, budowę takich mieszkań? Bo sam kredyt to chyba za mało, aby dźwignąć takie przedsięwzięcie?

 

Ogromna pomoc jest ze strony państwa. Nasza spółka SIM KZN – Północ w gotówce i gruntach na te zadania otrzymała ponad 100 mln zł. Każdy samorząd, który objął w spółce udziały otrzymał od państwa 3 mln zł na to zadanie. To niezaprzeczalna pomoc. I co ważne, te pieniądze nie zostały przejedzone, bo jak widać po Szczytnie budowa mieszkań już trwa. Dobra współpraca pomiędzy samorządem, rządem i nasza spółką to podstawa. Budujemy dla dobra lokalnych społeczności.

 

No dobrze, a jak będzie można wykupić mieszkanie?

 

Możliwości jest sporo. Ale generalna zasada jest taka, że spółka kredyt spłaci za 15 lat. I wówczas ktoś, kto jest najemcą takiego lokalu przez co najmniej 5 lat może go wykupić. Cena wykupu lokalu jest ceną rynkową i uwzględnia wszystkie zobowiązania przypadające na ten lokal, w tym spłatę kredytu wraz z odsetkami. Kwotę partycypacji (wkładu własnego) zalicza się oczywiście na poczet ceny sprzedaży lokalu najmu. Wszystko będzie zależało od długości najmu.

 

Jak wygląda zainteresowanie takimi mieszkaniami?

 

Jest spore. W Szczytnie na 18 mieszkań mamy komplet zainteresowanych. Na początku września będzie z nimi spotkanie. Blok jest budowany, a wykonawca wykorzystuje sprzyjającą pogodę. Tempo prac jest ogromne.

 

 

Korzyści z bycia najemcą SIM, to...

 

Jest ich wiele. Możliwość zamieszkania w SIM bez konieczności zaciągania wysokiego kredytu. Umowa z SIM może jedynie obligować do wniesienia partycypacji w wysokości do 30% kosztów budowy lokalu mieszkalnego. Nawet o połowę niższe stawki czynszu niż na rynku komercyjnym. Dla najemców będących jednocześnie partycypantami, możliwość w przyszłości rozliczenia partycypacji w czynszu (tzw. „wakacje czynszowe”, dzięki którym najemca przez czas określony w umowie, a w przypadku emerytów – bezterminowo, będzie płacił nawet 20% niższy czynsz). Możliwość zmiany umowy najmu na umowę najmu z dojściem do własności (uzyskanie własności mieszkania w perspektywie lat).

 

Gdzie szukać szczegółów tego przedsięwzięcia? Chętni najemcy zapewne mają wiele pytań.

 

Jak zawsze u źródeł, czyli w Społecznej Inicjatywie Mieszkaniowej KZN – Północ. Telefon do sekretariatu to 797 735 710. Warto też wejść na naszą stronę internetową www.simkznpolnoc.pl lub przeczytać ulotki, które znajdują się w każdym samorządzie. Jest tam kompendium wiedzy.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama