Samosąd a prawo. Tło brutalnego pobicia w Jedwabnie przeraża
Po publikacji w papierowym wydaniu „Tygodnika Szczytno” materiału o brutalnym pobiciu pracownika kebabu w Jedwabnie naszą redakcję zasypały telefony, maile i komentarze. Nasi rozmówcy twierdzą, że sprawa ma drugie dno - i do pobicia nie doszło z powodu kebaba, a miał być to samosąd.
Pod postem o zdarzaniu na Facebooku rozgorzała brutalna dyskusja. Dostało się naszej redakcji i policji. Brutalność i groźby niektórych komentujących przerażają. Do naszej redakcji mailowo i z dość dziwnego konta odezwał się prawdopodobnie jeden ze sprawców pobicia 30-letniego obywatela Bangladeszu.
Zażądał sprostowania informacji, jakby w ogóle nie dostrzegał tego, że chciał skatować innego człowieka. Czy samosąd to odpowiednia metoda dochodzenia prawdy i prawa? Już nieraz w Polsce dochodziło do podobnych incydentów, które kończyły się zawsze tragicznie. Policja, prokuratura, sąd to instytucje, które tym powinny się zająć. I, jak się okazuje, zajmują.
- Rzeczywiście przyjęliśmy zgłoszenie, które dotyczy tego zdarzenia, ale w innym kontekście. Postępowanie w tej sprawie się toczy, tyle mogę powiedzieć – ucina rozmowę sierżant Agata Stefaniak ze szczycieńskiej policji.
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu „Tygodnika Szczytno”.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

